Komentarze
Uważność

Uważność

Kilka dni temu ks. Jan Kaczkowski, gdyby żył, obchodziłby swoje 49. urodziny. Odszedł od nas 28 marca 2016 r. w wieku 38 lat. Zmagał się z glejakiem mózgu. Nie miałem okazji osobiście go poznać, ale dzieło, które po sobie pozostawił (budynek hospicjum w Pucku, ludzi tam pracujących, pacjentów, sposób działania) - tak. Poza tym film „Johnny” i pisane przez ks. Jana książki zrobiły swoje. Nie znaczy to, rzecz jasna, że w Polsce nie ma innych placówek, gdzie podobne cele są realizowane.

Są, działają w ciszy, bez zbędnego rozgłosu, pokornie służąc tym, którzy nic już nie mogą.Może trzeba było, aby właśnie w przestrzeni medialnej pojawił się ktoś taki, aby przypomnieć nam – cytując W. ...

Ks. Paweł Siedlanowski

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł