19 lipca 2019 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

Pogoda: Siedlce

Numer 29
18-24 lipca 2019r.

menu

NEWS

20 lipca, o 11.00, odbędzie się ingres bp. Piotra Sawczuka do drohiczyńskiej katedry.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 29 - 18-24 lipca 2019r.

 

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Pozwól, że odprowadzę cię do domu


Pozwól, że odprowadzę cię do domu

W sobotę 13 lipca br. w Longwy w północno-wschodniej Francji odbył się pogrzeb Vincenta Lamberta. Francuz miał 42 lata. 11 lat temu uczestniczył w poważnym wypadku drogowym, uszkodzenia były na tyle poważne, że od 2008 r. nie opuścił szpitala, trwając w stanie tzw. minimalnej świadomości. Żył tylko dlatego, że specjalistyczna aparatura dostarczała mu pożywienia i wody.
2 lipca lekarze (i część rodziny) uznali, że nie należy przedłużać jego egzystencji. Francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na odłączenie urządzeń medycznych. Vincent zmarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak zaprzestano mu podawania pokarmów i płynów. Wydarzenie, jak też okoliczności śmierci doczekały się mnóstwa komentarzy, niejednokrotnie diametralnie różnych w swojej wymowie. Głos zabrał nawet papież Franciszek: „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć [...] Każde życie ma wartość, zawsze”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W sobotę 13 lipca br. w Longwy w północno-wschodniej Francji odbył się pogrzeb Vincenta Lamberta. Francuz miał 42 lata. 11 lat temu uczestniczył w poważnym wypadku drogowym, uszkodzenia były na tyle poważne, że od 2008 r. nie opuścił szpitala, trwając w stanie tzw. minimalnej świadomości. Żył tylko dlatego, że specjalistyczna aparatura dostarczała mu pożywienia i wody. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pamięć na nowo żywa


Pamięć na nowo żywa

Dwa lata temu ustanowiono Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Nie po to, by wciąż rozdzierać szaty, ale pamiętać. Bo każda okazja jest dobra, żeby przypomnieć o tych, którzy oddali swe życie za naszą wolność.
Czas płynie nieubłaganie. Dziś wiele osób nie pamięta i nie myśli o tamtych wojennych czasach. Stąd pomysł na wprowadzenie nowego święta państwowego, które obchodzone jest 12 lipca. „Dzień ten został ustanowiony w hołdzie mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej - za pomoc udzielaną uciekinierom, osobom ukrywającym się przed prześladowaniami i wysiedlanym, walkę w oddziałach partyzanckich, za żywienie mieszkańców miast i żołnierzy podziemnego państwa polskiego oraz z szacunkiem dla ogromu ofiar poniesionych przez mieszkańców wsi - rozstrzeliwanych, wyrzucanych z domostw, pozbawianych dobytku, wywożonych do sowieckich łagrów i niemieckich obozów koncentracyjnych oraz na przymusowe roboty” - napisano w uzasadnieniu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Dwa lata temu ustanowiono Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Nie po to, by wciąż rozdzierać szaty, ale pamiętać. Bo każda okazja jest dobra, żeby przypomnieć o tych, którzy oddali swe życie za naszą wolność. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Co może maluczka wiara?

„Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim” (Mt 18,3-4) - tłumaczył Jezus swoim uczniom. Czy dzieci mogą uświęcać dorosłych? więcej »

Nie życzymy sobie

Obrona praw mniejszości czy promowanie pewnego sposobu życia? Poparcie dla ostatniej parady równości w Warszawie pokazuje, o co tak naprawdę toczy się walka. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Kapłan w kryzysie i co dalej?


Kapłan w kryzysie i co dalej?

W Tychach proboszcz ogłosił, że odchodzi z kapłaństwa. Poinformował o tym wiernych na swoim profilu na facebooku tuż po Bożym Ciele. Ksiądz z archidiecezji łódzkiej przyjął chrzest z wody w innym wyznaniu, za co został ekskomunikowany. Czy mamy kryzys kapłaństwa? - Po grzechu pierworodnym każdy człowiek jest zagrożony. Dzieje się tak z powodu negatywnych nacisków z zewnątrz, a także z własnej słabości danej osoby. Kapłani nie są tu wyjątkiem - mówi ks. dr Marek Dziewiecki, psycholog, wieloletni krajowy duszpasterz powołań, członek Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań.
- Oczywiście mamy prawo oczekiwać więcej od tych, którzy więcej otrzymali. Bezpośrednie przygotowanie do małżeństwa trwa kilka miesięcy, podczas gdy do kapłaństwa co najmniej sześć lat w seminarium duchownym. Obejmuje ono formację całego człowieczeństwa, zwłaszcza intelektualną, moralną, duchową, religijną i społeczną. Mimo to kapłan pozostaje człowiekiem, a zatem kimś zranionym skutkami grzechu pierworodnego oraz grzechów ludzi w kolejnych pokoleniach - dodaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W Tychach proboszcz ogłosił, że odchodzi z kapłaństwa. Poinformował o tym wiernych na swoim profilu na facebooku tuż po Bożym Ciele. Ksiądz z archidiecezji łódzkiej przyjął chrzest z wody w innym wyznaniu, za co został ekskomunikowany. Czy mamy kryzys kapłaństwa? - Po grzechu pierworodnym każdy człowiek jest zagrożony. Dzieje się tak z powodu negatywnych nacisków z zewnątrz, a także z własnej słabości danej osoby. Kapłani nie są tu wyjątkiem - mówi ks. dr Marek Dziewiecki, psycholog, wieloletni krajowy duszpasterz powołań, członek Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Po stronie rodziny

Coraz więcej samorządów przyjmuje Samorządową Kartę Praw Rodzin. Czym ona jest i jak narodziła się ta inicjatywa? - Samorządowa Karta Praw Rodzin to odpowiedź organizacji prorodzinnych na społeczne zapotrzebowanie skutecznej ochrony: rodziny zbudowanej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, dzieci przed demoralizacją - mówi dr. Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Kochał Boga i ludzi


Kochał Boga i ludzi

Odszedł w dzień wspomnienia św. Rity, którą przyjął jako patronkę swojego cierpienia. 22 lipca minie miesiąc od śmierci dziekana dekanatu ryckiego ks. kan. Krzysztofa Czyrki.
Nikt się nie spodziewał, że podstępna choroba może w krótkim czasie zniszczyć tak energicznego człowieka. Miał swoje plany i zamierzenia, ale białaczka okazała się silniejsza. Przedwczesny zgon księdza kanonika zaskoczył wielu jego przyjaciół i okrył żałobą rycką wspólnotę. Dzień pogrzebu zgromadził blisko 200 kapłanów z różnych stron Polski, a nawet z zagranicy. Dziś pamięć o pasterzu, który spędził w Rykach ostatnie dziesięć lat życia, wciąż nie znika, o czym świadczą emocjonalne wspomnienia jego współpracowników i znajomych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Odszedł w dzień wspomnienia św. Rity, którą przyjął jako patronkę swojego cierpienia. 22 lipca minie miesiąc od śmierci dziekana dekanatu ryckiego ks. kan. Krzysztofa Czyrki. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wraca pamięć o męczenniku


Wraca pamięć o męczenniku

W trakcie remontu kaplicy zamkowej znajdującej się w parku Radziwiłłowskim natrafiono na miejsce, w którym przez kilkadziesiąt lat spoczywały doczesne szczątki św. Jozafata Kuncewicza.
Dla znawców historii Białej Podlaskiej nie była to niespodzianka. O tym, że relikwie przechowywano w kaplicy, wiadomo było od lat. - Kiedy zdjęto historyczną, ceglaną posadzkę, w samym centrum ukazała się prostokątna jama. Oczywiście nie było w niej żadnych szczątków, bo relikwie Jozafata przebywały tam tymczasowo. Została zasypana piaskiem. Warstwę wokół grobowego wkopu datuję na czasy powstania kaplicy. Znaleźliśmy w niej kilka monet i fragmenty ceramiki, które trzeba poddać oczyszczeniu. Widząc jamę, nie miałem wątpliwości, że właśnie tam spoczywał biskup męczennik J. Kuncewicz. Jego ciało prawdopodobnie przechowywane było w metalowej trumnie - mówi Mieczysław Bienia, archeolog, prowadzący badania na terenie parku Radziwiłłowskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W trakcie remontu kaplicy zamkowej znajdującej się w parku Radziwiłłowskim natrafiono na miejsce, w którym przez kilkadziesiąt lat spoczywały doczesne szczątki św. Jozafata Kuncewicza. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zaufać Panu

7 lipca kilkaset parafian i pielgrzymów przeżywało odpust ku czci nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Kolembrodzka świątynia była wypełniona po brzegi. więcej »

Żyć z pasją

Działanie Ducha Świętego nie kończy się wraz z zakończeniem rekolekcji. Będzie uczestniczki prowadził. Ożywiał. By ich życie było naprawdę życiem z pasją - mówi s. Anna, podsumowując rekolekcje organizowane w domu siedleckiej wspólnoty Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek św. Pawła od Krzyża w Siedlcach. więcej »

   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Bóg jest dobry!


Bóg jest dobry!

Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam - zapewnia Pan przez proroka Izajasza (41,14). On zawsze nad nami czuwa. U Niego nie ma przypadków. Ileż razy zdarzało się nam podsumowywać zaskakującą sytuację słowami: zbieg okoliczności, traf, fuks. Czasem nie widzimy albo nie chcemy zauważyć, że za tym stoi sam Bóg. On naprawdę reaguje w naszych małych i wielkich sprawach.
Jemu zależy! Na nas - słabych, bezradnych, czasem trochę zarozumiałych czy zbyt pewnych siebie. On reaguje na każdą naszą prośbę i wołanie. Przychodzi z łaską nawet wtedy, gdy nie prosimy. Jest w małych ludzkich gestach życzliwości i miłości, sam rozwiązuje sprawy, które dla nas są zbyt poplątane. Czasem łapie za słówka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam - zapewnia Pan przez proroka Izajasza (41,14). On zawsze nad nami czuwa. U Niego nie ma przypadków. Ileż razy zdarzało się nam podsumowywać zaskakującą sytuację słowami: zbieg okoliczności, traf, fuks. Czasem nie widzimy albo nie chcemy zauważyć, że za tym stoi sam Bóg. On naprawdę reaguje w naszych małych i wielkich sprawach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Urzekł mnie czerwony krzyż


Urzekł mnie czerwony krzyż

Miesiąc temu świętował Ojciec jubileusz 40-lecia święceń zakonnych. Nie mogę nie zapytać o początek tej drogi… - Tak jak w rolnictwie ziarno rzucone w ziemię rozwija się, dojrzewa, wydaje owoc, tak każde powołanie rodzi się od najmłodszych lat. We mnie zrodziło się dosyć wcześniej, bo wychowywałem się w rodzinie religijnej, praktykującej nie od święta, a na co dzień. Babcia i mama należały do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, a dziadek był przełożonym tercjarskiej wspólnoty - mówi o. Marian Świerczek z Zakonu Ojców Kamilianów posługujący w Lourdes.
- W czasie nauki szkolnej jako ministrant byłem zawsze blisko ołtarza. Powołanie nie przyszło więc w moim przypadku nagle - uzasadnia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Miesiąc temu świętował Ojciec jubileusz 40-lecia święceń zakonnych. Nie mogę nie zapytać o początek tej drogi… - Tak jak w rolnictwie ziarno rzucone w ziemię rozwija się, dojrzewa, wydaje owoc, tak każde powołanie rodzi się od najmłodszych lat. We mnie zrodziło się dosyć wcześniej, bo wychowywałem się w rodzinie religijnej, praktykującej nie od święta, a na co dzień. Babcia i mama należały do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, a dziadek był przełożonym tercjarskiej wspólnoty - mówi o. Marian Świerczek z Zakonu Ojców Kamilianów posługujący w Lourdes. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zawierzeni Kodeńskiej Miriam

Po misjach jubileuszowych wielu z nas pozostał oblacki szkaplerz. W ciągu ostatniego roku przyjęło go około pięciu tysięcy wiernych. To znak oddania Królowej Podlasia. więcej »

Bez Różańca nie ma życia

Wierzę, że tam, gdzie człowiek nie może, tam Matka Boża może wszystko. Z Jej pomocą da się rozwiązać najtrudniejsze sprawy - mówi Joanna Dudzińska, dekanalna zelatorka Kół Żywego Różańca w dekanacie wisznickim, członkini Diecezjalnej Rady Żywego Różańca. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

„Płomień” odzyskał tożsamość


„Płomień” odzyskał tożsamość

W połowie czerwca w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar totalitaryzmu. Wśród bohaterów z bezimiennych grobów był pochodzący z Kąkolewnicy Jan Grudziński „Płomień” - żołnierz AK i WiN.
- Uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych to wyjątkowy moment w pracy naszego biura. To zwieńczenie szeregu działań historyków, archeologów, logistyków i genetyków, którzy każdego dnia podejmują wysiłek, aby odnaleźć, a następnie zidentyfikować tych, którzy przed laty zostali pochowani w bezimiennych mogiłach i skazani na zapomnienie oraz pogardę. Dziś, kiedy możemy w tak wyjątkowym miejscu, przy udziale władz państwowych, wręczyć rodzinom dokument potwierdzający tożsamość ich bliskich, czujemy, że nasza praca ma szczególny sens - mówił w Pałacu Prezydenckim prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, kierujący pracami Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W połowie czerwca w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar totalitaryzmu. Wśród bohaterów z bezimiennych grobów był pochodzący z Kąkolewnicy Jan Grudziński „Płomień” - żołnierz AK i WiN. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Tylko prawda może doprowadzić do pojednania


Tylko prawda może doprowadzić do pojednania

W swojej najnowszej książce spogląda Pan na ludobójstwo na Wołyniu z nowej perspektywy: nie ofiar, ale katów. Tymczasem w powszechnej świadomości Polaków oprawcy z Wołynia nie posiadają twarzy… Dlaczego postanowił Pan ich wskazać? - Jeżeli z imienia i nazwiska znane są ofiary, chociaż nie wszystkie udało się ustalić, to powinny też być znane nazwiska zarówno tych, którzy rozprzestrzeniali złowrogą ideologię, która leżała u podstaw mordu, jak np. Mikołaj Łebed, czy tych, którzy dokonywali zbrodni, jak „Enej” - mówi Marek A. Koprowski, pisarz, historyk, autor książki „Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków”.
- Robili to w sposób straszliwy, niemieszczący się w kategoriach cywilizowanych wojen, który zasługuje na najwyższe potępienie - dodaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W swojej najnowszej książce spogląda Pan na ludobójstwo na Wołyniu z nowej perspektywy: nie ofiar, ale katów. Tymczasem w powszechnej świadomości Polaków oprawcy z Wołynia nie posiadają twarzy… Dlaczego postanowił Pan ich wskazać? - Jeżeli z imienia i nazwiska znane są ofiary, chociaż nie wszystkie udało się ustalić, to powinny też być znane nazwiska zarówno tych, którzy rozprzestrzeniali złowrogą ideologię, która leżała u podstaw mordu, jak np. Mikołaj Łebed, czy tych, którzy dokonywali zbrodni, jak „Enej” - mówi Marek A. Koprowski, pisarz, historyk, autor książki „Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Usłyszeliśmy krzyki i płacz

3 lipca minęło 70 lat od tzw. cudu lubelskiego. Obraz Matki Bożej, który płakał krwawymi łzami przyciąga wiernych po dzień dzisiejszy. więcej »

Owoc stuletniej przyjaźni

Żołnierze z obu wojen światowych, wojskowe maszyny lądowe i powietrzne, a nawet grupa Indian z Wielkich Jezior zawitały nad Wisłę. 4 i 5 lipca w mieście Orląt miał miejsce piknik historyczny pt. Good Morning, Dęblin. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Co za B(ł)ond…


Co za B(ł)ond…

Koniec z przedmiotowym traktowaniem kobiet! W zamian feministyczne wątki! Poprawność polityczna dotarła na plan filmowy przygód o najsłynniejszym szpiegu wszechczasów. W najnowszej odsłonie agentem Jej Królewskiej Mości ma okazać się... kobieta.
Nie oznacza to jednak, że James Bond zmieni płeć (przynajmniej na razie). Będzie nadal występował w filmie, gdzie w jego postać wcieli się po raz piąty Daniel Craig. Jednak tym razem brytyjski superszpieg pokaże się w nieco innej roli - emerytowanego agenta korzystającego z uroków życia na Jamajce. Bohaterka grana przez czarnoskórą aktorkę Lashanę Lynch przejmie nie tylko jego obowiązki, ale także pseudonim 007. Bond, jak to ma w zwyczaju, spróbuje swoich sztuczek, by uwieść nową agentkę, jednak ta będzie (przynajmniej na początku) bardzo się opierała. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Koniec z przedmiotowym traktowaniem kobiet! W zamian feministyczne wątki! Poprawność polityczna dotarła na plan filmowy przygód o najsłynniejszym szpiegu wszechczasów. W najnowszej odsłonie agentem Jej Królewskiej Mości ma okazać się... kobieta. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Matka wynalazku?


Matka wynalazku?

Spotkanie z dawno niewidzianą znajomą przebiegało spokojnie i wedle niekoniecznie założonego z góry, ale przewidywalnego scenariusza. Zatem od zwyczajowego wzajemnego się skomplementowania gładko przeszłyśmy do relacji z przeżytych bez kontaktu lat, opowieści o mężach, pochwalenia się dziećmi, obgadania znajomych.
Jak już to przepracowałyśmy, zeszło na miejsce, które wybrałyśmy na rozmowę. Skonstatowałyśmy, że niebrzydkie, niedrogie i z całkiem niekiepskim jedzeniem. I to był początek końca spokoju naszego spotkania. Znajoma bowiem przypomniała sobie, że gdzieś przeczytała o tym, jak to jakaś influencerka zagadała w sieci do restauracji w wakacyjnym mieście, że jak ta jej obiad, to ona jej zdjęcie na swoim profilu czy jak tam się to nazywa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Spotkanie z dawno niewidzianą znajomą przebiegało spokojnie i wedle niekoniecznie założonego z góry, ale przewidywalnego scenariusza. Zatem od zwyczajowego wzajemnego się skomplementowania gładko przeszłyśmy do relacji z przeżytych bez kontaktu lat, opowieści o mężach, pochwalenia się dziećmi, obgadania znajomych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wstyd się wstydzić

Jesteśmy dumni z tego, czego winniśmy się wstydzić. Wstydzimy się tego, z czego powinniśmy być dumni. Zafiksowany świat, ludzie za nic mający zasady i gardzący wstydem, bohema bezskutecznie dopominająca się uznania za awangardę sztuki od lat w mniejszym lub większym stopniu były obecne w kulturze. Ale zawsze stanowiły ekstremę, swoistą fanaberię. Dziś to norma. więcej »

Lato czeka

Na razie to czeka na słońce. Razem z latem - jak powszechnie wiadomo - czeka rzeka. A razem z rzeką czeka las. No i spoko Maroko. One czekają. My wędrujemy. Najlepiej w okolicach rzeki, ale obowiązkowo przez las. Że wędrówka w celach innych niż czysto wakacyjny wypoczynek i że nie własną osobą, tylko autem? Takie mamy czasy. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Ratownicy alarmują


Ratownicy alarmują

Bialska stacja pogotowia realizuje pilotażowy program dotyczący bezpieczeństwa ratowników medycznych. Jeśli projekt się sprawdzi, zostanie rozszerzony na całe województwo.
Pomysł powstałe we współpracy z urzędem marszałkowskim w Lublinie. - Wielokrotnie rozmawiałem z dyrektorem bialskiej stacji na temat usprawnienia pracy ratowników, którzy ratują nasze życie i zdrowie. Pomagają poszkodowanym w wypadkach, a kiedy zajdzie potrzeba, przyjeżdżają też do naszych domów. Niestety, pełniąc swoją służbę, coraz częściej są narażeni na agresję i przemoc ze strony osób postronnych. Jej źródłem bywają emocje, ale też nadużywanie alkoholu czy innych używek. Ratownicy nie mają możliwości obrony. Przejeżdżają, by udzielać pomocy, tymczasem dodatkowo muszą zmagać się z zagrożeniami. Mieliśmy różne koncepcje na to, jak rozwiązać ten problem. Jako pierwsi w Polsce stworzyliśmy pilotażowy program. Po zakończeniu przedstawimy jego wyniki. Jeśli się sprawdzi, wdrożymy go w całym województwie lubelskim i zarekomendujemy w ministerstwie zdrowia - mówi wicemarszałek Dariusz Stefaniuk. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Bialska stacja pogotowia realizuje pilotażowy program dotyczący bezpieczeństwa ratowników medycznych. Jeśli projekt się sprawdzi, zostanie rozszerzony na całe województwo. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Rodzina w centrum


Rodzina w centrum

Mamy nadzieję, że w ciągu roku doprowadzimy do tego, iż będziemy mogli Polskę w znacznej części pomalować na biało- czerwono. Tęczowe wyspy zostaną co najwyżej w kilku dużych miastach - stwierdził Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, przedstawiając założenia Samorządowej Karty Praw Rodzin.
Kartę wprowadziło już 11 samorządów, w tym Radzyń Podlaski i Biała Podlaska. Dokument zobowiązuje władze lokalne do ochrony praw, jakie przyznaje rodzinom Konstytucja RP. Ma on szczególne znaczenie w kontekście prób wprowadzania do szkół programów wychowawczych opartych na wytycznych WHO, co może ograniczać prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Karta została przygotowana przy współudziale Instytutu Ordo Iuris i innych licznych organizacji społecznych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Mamy nadzieję, że w ciągu roku doprowadzimy do tego, iż będziemy mogli Polskę w znacznej części pomalować na biało- czerwono. Tęczowe wyspy zostaną co najwyżej w kilku dużych miastach - stwierdził Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, przedstawiając założenia Samorządowej Karty Praw Rodzin. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Porodówka z komplikacjami

Czerwcowe problemy na oddziale położniczo-ginekologicznym Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II w Siedlcach na razie się skończyły. Jednak sytuacja nie wygląda różowo. więcej »

Starość przychodzi, ale radość życia zależy od nas

2 lipca odbyło się jubileuszowe spotkanie słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Było ono połączone z zakończeniem roku akademickiego. Seniorzy, którzy obchodzili 15-lecie uniwersytetu, świętowali w plenerze - we włodawskich lasach i Poleskim Parku Narodowym. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Awangarda i tradycja


Awangarda i tradycja

Pierwsza edycja festiwalu kultury „Sztuka w opłotkach” to wydarzenie, które ma szansę na stałe wpisać się w kalendarz regionalnych imprez wartych odwiedzenia.
Platerów podjął się stworzenia wydarzenia, którego główną ideą było udowodnienie, że wielka sztuka może z powodzeniem zadomowić się w małym mieście, choćby na chwilę. Za organizację odpowiedzialni byli: urząd gminy Platerów, Gminny Ośrodek Kultury, Zespół Placówek Oświatowych oraz Nadbużańskie Stowarzyszenie Oświatowo-Ekologiczne „Mężenin”. To pierwsza edycja imprezy i organizatorzy nie mówią „nie” kolejnym. Jak sami przyznają, to próba zrobienia wydarzenia kulturalnego w różnych obszarach z nadzieją, że z czasem się rozrośnie, przyciągając coraz szersze grono odbiorców. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Pierwsza edycja festiwalu kultury „Sztuka w opłotkach” to wydarzenie, które ma szansę na stałe wpisać się w kalendarz regionalnych imprez wartych odwiedzenia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z wiśniowym smakiem


Z wiśniowym smakiem

Z wiśniowym smakiem - pod tym hasłem 14 lipca odbył się XII Festiwal Kuchni Regionalnej. Świętowanie rozpoczęło się w południe uroczystą Mszą św. w miejscowym kościele.
Przez kilka godzin na skwerze 600-lecia odbywały się pokazy zwyczajów i tradycji, prezentacje artystyczne i koncerty muzyczne. Oficjalne rozpoczęcie festiwalu nastąpiło o 13.30, kiedy to ze sceny rozbrzmiała „Polka wiśniewska” w wykonaniu Zespołu Ludowego „Wiśniewiacy” im. Zbigniewa Myrchy. Zaprezentowały się również Młodzieżowa Orkiestra Dęta Czemierniki-Radzyń i panie z Koła Gospodyń Wiejskich Kumpele ze swoim zespołem śpiewaczym z Gręzówki k. Łukowa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Z wiśniowym smakiem - pod tym hasłem 14 lipca odbył się XII Festiwal Kuchni Regionalnej. Świętowanie rozpoczęło się w południe uroczystą Mszą św. w miejscowym kościele. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dobry klimat dla poetów

Za sprawą warsztatów poetyckich w Szkole Podstawowej w Kisielsku i grupy literackiej działającej przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Starych Kobiałkach, kierowanych przez polonistkę Barbarę Rosę, w gminie Stoczek Łukowski kwitnie poezja. więcej »

Ostatni powstaniec

W piątek 5 lipca w Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie otwarto wystawę pt. Ks. Stanisław Brzóska - ostatni powstaniec styczniowy. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Jarmark leśny


Jarmark leśny

14 lipca odbył się jubileuszowy, dziesiąty jarmark, na którym spotkali się ludzie lasu - leśnicy, myśliwi oraz mieszkańcy Wyryk.
Gmina wyróżnia się zasobami ekologicznymi, zadrzewienia obejmują ok. 12,3 tys. ha, czyli ok. 56 % powierzchni. Na jednego mieszkańca przypada ok. 4,69 ha lasu. Na przestrzeni lat jarmark stał się okazją do obejrzenia wystaw trofeów myśliwskich, rękodzieła artystycznego związanego z lasem oraz spróbowania leśnych przysmaków. Kulinaria były akcentowane podczas tegorocznej edycji. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

14 lipca odbył się jubileuszowy, dziesiąty jarmark, na którym spotkali się ludzie lasu - leśnicy, myśliwi oraz mieszkańcy Wyryk. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nadbużańskie krajobrazy


Nadbużańskie krajobrazy

7 lipca po raz siódmy odbył się Rajd Rowerowy Szlakiem Nadbużańskich Dworów i Pensjonatów. W tym roku wzięło w nim udział aż 300 osób.
Na starcie stawiły się rodziny z dziećmi, grupy znajomych, pasjonaci kolarstwa i zawodowi rowerzyści. Połączyła ich pasja do jazdy na rowerze oraz uroki nadbużańskiego krajobrazu. Jak co roku impreza rozpoczęła się na Zamku Biskupim w Janowie Podlaskim. Trasa miała niespełna 58 km, ale dzięki zaplanowanym postojom rowerzyści mieli czas na zwiedzanie i podziwianie piękna przyrody i architektury. Pierwszym przystankiem był pensjonat Uroczysko Zaborek, gdzie gospodarze przygotowali poczęstunek oraz oprowadzili uczestników rajdu po pensjonacie i okolicy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

7 lipca po raz siódmy odbył się Rajd Rowerowy Szlakiem Nadbużańskich Dworów i Pensjonatów. W tym roku wzięło w nim udział aż 300 osób. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jedno ukąszenie odebrało jej wszystko

Po urodzeniu pierwszego dziecka zaczęły dopadać mnie różne bóle:głowy, nóg, uszu. Były one tak silne, że lądowałam w szpitalu, gdzie robiono mi przeróżne badania, według których wszystko było w porządku - wspomina Anna Pawłowicz, założycielka Fundacji pomocy chorym na boreliozę w Białej Podlaskiej, wspominając pierwsze objawy choroby. więcej »

Co nagle, to…

Zazwyczaj chcą tylko pomóc, bo we dwóch, trzech szybciej uwiną się z robotą. Albo tylko coś poprawić w maszynie bez wyłączania jej. Ale dość często zamiast krótszej pracy przychodzi tragedia. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Z wiśniowym smakiem


Z wiśniowym smakiem - pod tym hasłem 14 lipca odbył się w Wiśniewie XII Festiwal Kuchni Regionalnej. Świętowanie rozpoczęło się w południe uroczystą Mszą św. w miejscowym kościele. [fot. JM]

FOTOGALERIA

Diecezjalny Dzień Chorego


2 lipca w kodeńskim sanktuarium świętowano odpust ku czci Matki Bożej Kodeńskiej. Tradycyjnie został on połączony z Diecezjalnym Dniem Chorego. Centralnym punktem obchodów była suma odpustowa, której przewodniczył bp Kazimierz Gurda. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka
16 sierpnia pielgrzymi z całej Polski wyruszą z białostockiej katedry do Ostrej Bramy w Wilnie.
więcej »
Słoneczne lato
28 lipca na rynku w centrum miasta Mordy odbędzie się jubileuszowa, 20 edycja festynu „Słoneczne lato”.
więcej »
Dla każdego
Atrakcje dla starszych i młodszych oraz moc zabawy - tak zapowiadają się tegoroczne Dni Łosic. Impreza odbędzie się w dniach 19-21 lipca.
więcej »
Hańsk pszczelarstwem stoi
Wójt gminy Hańsk, Gminny Ośrodek Kultury w Hańsku, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Hańskiej, Stowarzyszenie Pszczelarzy Lubelskich w Lublinie, Nadbużański Związek Pszczelarzy w Chełmie zapraszają na XV Festyn „Dzień Pszczelarza” poświęcony pamięci ks. Jana Dolinowskiego Odbędzie się on w niedzielę 21 lipca.
więcej »
Jubileuszowe świętowanie
27 lipca odbędą się jubileuszowe, 50 Dni Sławatycz.
więcej »
 

POLECAMY


By pamięć trwała
Trudno o przykład większego męstwa i poświęcenia niż obrona Lwowa w latach 1918-1919. Kiedy „wielka wojna” dobiegła końca, mieszkańcy tego pięknego miasta w dzień Wszystkich Świętych, 1 listopada 1918 r., wyszli rankiem na ulice.
więcej »
 

SONDA

 

I znowu wakacje...

to czas wypoczynku i ładowania akumulatorów

spędzam je w ruchu - kocham sport!

planuję wyjazd na własną rękę - nie ufam biurom podróży

nie lubię wakacji - nudzę się latem

czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR