17 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Zbigniew, Julian, Łukasz

Pogoda: Siedlce

Numer 7
14-20 lutego 2019r.

menu

NEWS

W jaki sposób osoby niepełnosprawne mogą wnioskować o wsparcie z PFRON? Szczegóły w bieżącym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 7 - 14-20 lutego 2019r.

 

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Boskie obietnice


Boskie obietnice

Już sam początek opisu ośmiu błogosławieństw jest majestatyczny i uroczysty. Słuchacze Kazania na górze mieli świadomość, że za chwilę usłyszą ważne słowa. Jezus nie mówi o tym, co mam zrobić, aby czuć się błogosławionym i szczęśliwym, ale kiedy już nim jestem. Jakie musiało być zaskoczenie wśród słuchających, gdy okazało się, że momenty przeżywania błogosławieństwa nie są im obce.

Jesteś błogosławiony, gdy jesteś ubogi w duchu, biedny duchem, bo gdybyś miał się za bogatego, jak puste byłoby to mniemanie o sobie. Tymczasem, jeśli wiesz, że Twój duch jest słaby, że potrzebujesz wzrostu, Królestwo niebieskie już do Ciebie należy. W jednym z przekładów wprost jest napisane: „ich jest Królestwo Niebieskie”. Już jest. Bogaci w duchu budują swoje „królestwa” i światy wokół siebie. Pyszni nie potrzebują Boga i Jego Królestwa. Jeśli wiesz, że jesteś ubogi, znasz tę Prawdę. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Już sam początek opisu ośmiu błogosławieństw jest majestatyczny i uroczysty. Słuchacze Kazania na górze mieli świadomość, że za chwilę usłyszą ważne słowa. Jezus nie mówi o tym, co mam zrobić, aby czuć się błogosławionym i szczęśliwym, ale kiedy już nim jestem. Jakie musiało być zaskoczenie wśród słuchających, gdy okazało się, że momenty przeżywania błogosławieństwa nie są im obce. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czekając na beatyfikację


Czekając na beatyfikację

Ze wzruszeniem czekam na werdykt kardynałów i datę beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego - mówi ks. prałat Mieczysław Lipniacki, w opinii którego świętość Prymasa Tysiąclecia jest sprawą bezdyskusyjną.

19 stycznia podczas gali Nagrody Społecznej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wice postulator procesu beatyfikacyjnego kard. S. Wyszyńskiego o. Gabriel Bartoszewski OFMCap poinformował, że 29 listopada 2018 r. konsylium lekarskie watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia młodej dziewczyny za przyczyną kard. S. Wyszyńskiego. Ten długo oczekiwany fakt uruchomi końcowe procedury umożliwiające beatyfikację sługi Bożego. Pierwsza z nich to posiedzenie komisji konsultorów teologów, której zadaniem jest stwierdzić, czy uzdrowienie miało związek z modlitwą za przyczyną sługi Bożego. Kolejna to posiedzenie komisji kardynałów i biskupów wydającej ostateczny werdykt zatwierdzający uzdrowienie. Jej efektem jest przedstawienie papieżowi przez prefekta kongregacji protokołu komisji. Ojciec Święty poleca mu następnie opracowanie dekretu o cudownym uzdrowieniu, który jest ogłaszany po podpisaniu przez papieża. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ze wzruszeniem czekam na werdykt kardynałów i datę beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego - mówi ks. prałat Mieczysław Lipniacki, w opinii którego świętość Prymasa Tysiąclecia jest sprawą bezdyskusyjną. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Biedni, biedni grzesznicy

„Kiedy konałem na krzyżu, nie myślałem o Sobie, ale o biednych grzesznikach i modliłem się do Ojca za nimi” - mówił Jezus św. s. Faustynie. Grzech, nienawiść to emanacja ludzkiej wolności źle wykorzystanej. Ale też wyraz nędzy, w jaką popadamy, gardząc Bożymi prawami i biorąc się za budowanie świata „po swojemu”. więcej »

Kogo Pan Jezus sobie wybrał…

Co przekonało mnie do podjęcia decyzji o wstąpieniu do albertynek? To, że Pan Bóg przemówił do mnie przez to, co było mi bliskie i w sposób, który był dla mnie zrozumiały. I to, że cierpliwie na mnie czekał. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Sztuka innego spojrzenia


Sztuka innego spojrzenia

Chcesz przekonać się, jakim będziesz rodzicem, gdy zacznie dorastać twoje dziecko, lub jak postąpiłbyś, będąc w cudzej skórze?

Do bycia rodzicem nikt nie przygotowuje. Wychowując swoje dzieci, dorośli najczęściej opierają się na własnych doświadczeniach. Ale co w przypadku, gdy nie były one najlepsze lub nie przystają do dzisiejszej, tak odmiennej rzeczywistości? Współczesna pedagogika kreśli wiele teorii i podsuwa liczne rozwiązania konkretnych problemów wychowawczych. Jednak sama teoria to za mało, a wprowadzenie jej w życie wcale nie jest takie łatwe. Pomocna może być Szkoła dla Rodziców i Wychowawców - ogólnopolski projekt w formie warsztatów. Prowadzące je w siedleckiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej psycholog, logopeda Agnieszka Dmowska oraz pedagog Małgorzata Goławska zgodnie mówią, że dla rodziców szczególnie ważna jest umiejętność rozpoznawania i nazywania emocji czy potrzeb własnych, a także dzieci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Chcesz przekonać się, jakim będziesz rodzicem, gdy zacznie dorastać twoje dziecko, lub jak postąpiłbyś, będąc w cudzej skórze? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Imię ma znaczenie


Imię ma znaczenie

Kwestia wyboru imienia dla dziecka pojawia się często już na wiele miesięcy przed jego narodzinami. Jedni kierują się modą, drudzy biorą przykład z aktorów czy celebrytów. Inni natomiast szukają inspiracji w Litanii do Wszystkich Świętych.

Jak podaje portal obywatel.gov.pl, nie ma sformalizowanej listy imion, które można nadać dziecku. Trzeba jednak pamiętać o trzech zasadach. Po pierwsze - nie można nadać więcej niż dwa imiona. Po drugie - nie mogą być one ośmieszające lub nieprzyzwoite, a po trzecie - nie mogą mieć formy zdrobniałej. Dozwolony jest wybór imion obcych, niezależnie od obywatelstwa i narodowości rodziców dziecka. Mogą to być również imiona, które nie wskazują jednoznacznie na płeć, lecz powszechnie przypisuje się je do danej płci. Czym kierujemy się, wybierając imię dla dziecka i dlaczego jest to tak ważna sprawa? Po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża wielu chłopców zostało Karolami, Janami, Pawłami. Dziewczynki natomiast Karolinami. To zjawisko było łatwe do wytłumaczenia. Bywa jednak i tak, że rodzice wybierają dane imię dlatego, że spodobał im się bohater filmowy czy serialowy. Tak było ponad ćwierć wieku temu, kiedy w rodzimej telewizji po raz pierwszy wyświetlono telenowelę. Jej tytuł to, oczywiście, „Niewolnica Isaura”, której losy z wypiekami na twarzy śledziły miliony Polaków. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Kwestia wyboru imienia dla dziecka pojawia się często już na wiele miesięcy przed jego narodzinami. Jedni kierują się modą, drudzy biorą przykład z aktorów czy celebrytów. Inni natomiast szukają inspiracji w Litanii do Wszystkich Świętych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Raban po panamsku

Pojechali na drugi koniec świata, by doświadczyć wspólnoty, spotkać się z papieżem Franciszkiem i umocnić swoją wiarę. Mimo wielu różnic czuli ogromne zjednoczenie. Mówią, że było warto i już szykują się do Lizbony. więcej »

Zwykła dziewczyna, narzeczona, święta

Są święci małżonkowie, są święci rodzice, ale czyż nie byłoby pięknie mieć również świętą narzeczoną? To słowa włoskiego kapłana, który zaraz po śmierci Sandry Sabattini zaczął starać się o otwarcie jej procesu beatyfikacyjnego. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Pazury wyliniałych kotów

Pazury wyliniałych kotów

Codzienność Polaków kręci się wokół spraw wewnątrzkrajowych. Ten truizm nie jest jednak zarzutem, czy też jakimś odkryciem. Jest stwierdzeniem normalności.

W końcu bliska ciału jest koszula. Owszem, w naszym społeczeństwie są silne nurty, które za naczelne zadanie uznają nieustanne zbawianie całej ludzkości, nawet przy zanegowaniu interesów własnego narodu, a nawet przy możliwości jego anihilacji. Stanowią one jednak tylko publicystyczny element polskiej sceny politycznej, wpływający znacząco na młodszą część najmłodszych Polaków. To im zawdzięczamy trącące folklorem czy ekstrawagancją postaci polskiej sceny politycznej. Jednakże większość jest raczej zainteresowana naszym własnym polskim interesem. Tu jednak może pojawić się pewien problem, a mianowicie trywializowanie czy bagatelizowanie tego, co dzieje się wokół naszego kraju, a szczególnie w instytucjach międzynarodowych, do których nasz kraj należy, jak chociażby Unia Europejska. Postawa znacznej części naszego społeczeństwa chociażby w sprawie tzw. „procedury art. 7” sprowadzona została nieszczęśliwie do zachowania typu: „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Codzienność Polaków kręci się wokół spraw wewnątrzkrajowych. Ten truizm nie jest jednak zarzutem, czy też jakimś odkryciem. Jest stwierdzeniem normalności. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Do jednego worka

Do jednego worka

Co tydzień scenariusz się powtarza. Późnym sobotnim rankiem spotykamy się na klatce schodowej.

Ja z trudem radzę sobie z kilkoma reklamówkami i workami, w których oddzielnie gnieżdżą się plastikowe butelki po zdrowych (przynajmniej na etykiecie) sokach, papierowe ulotki informujące mnie o megapromocjach czy szklane pojemniki po wypalonych w długie zimowe wieczory świecach. Mój sąsiad asortyment przeznaczony na utylizację mieści w jednym worku. Wiem, co powie. Nie będzie segregował śmieci, bo mieszka w małym mieszkaniu, gdzie ledwo zmieściły mu się wszystkie potrzebne sprzęty, a mikroskopijny kosz udało mu się upchnąć pod zlewem. Wyrzucanie śmieci kilka razy dziennie też nie wchodzi w grę, bo spędza w pracy po dziesięć godzin. Nie wyobraża sobie, żeby po powrocie do domu zdzierał etykiety z butelek i szorował pojemniczki po jogurtach! W imię czego? Na argumenty, że to w ramach ratowania matki Ziemi oraz dla przyszłości naszych dzieci i wnuków, tylko machnie ręką. Ma też swoją teorię: „Przecież, jak przyjedzie śmieciarka, i tak wszystko idzie do jednego kontenera”. W sumie, czemu miałby się przejmować? W końcu segreguje tak samo jak inni... Tak zaznaczył w deklaracji. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Co tydzień scenariusz się powtarza. Późnym sobotnim rankiem spotykamy się na klatce schodowej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Panamizm

Zakończyły się w ubiegłym tygodniu kolejne już Światowe Dni Młodzieży, które swój przystanek tym razem znalazły na środkowoamerykańskiej ziemi. Niezależnie od nastawienia nie można przejść obojętnie obok tego fenomenu kulturowego i religijnego. więcej »

Trendy

Były - całkiem niedawno przecież - takie czasy, kiedy bladym świtem mieszkańców bloku albo kamienicy budził charakterystyczny dźwięk. To rozmawiały butelki z mlekiem wnoszone na kolejne piętra budynków. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wiara wyniesiona z domu


Wiara wyniesiona z domu

Rozariana Julia Wnukowicz, przełożona generalna Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, wyróżniała się niezwykle bogatym życiem duchowym, skromnością, ubóstwem i dobrocią.

Przez całe życie odznaczała się mądrością, statecznością i odwagą, cieszyła się też ogromnym autorytetem i zaufaniem sióstr oraz duchowieństwa. Urodziła się 15 czerwca 1912 r. we wsi Pościsze na Podlasiu (woj. lubelskie). Jej rodzicami byli Michał i Teofila z domu Nieroda. Posiadali wiejskie gospodarstwo liczące ok. 16 ha, na którym ciężko pracowali, by zapewnić dzieciom utrzymanie. Julia miała starszą siostrę Mariannę, brata Ludwika oraz dwie młodsze siostry: Janinę i Karolinę. Podczas I wojny światowej ojciec został wzięty do niewoli, przez pięć lat przebywał w głębi Rosji nad Bajkałem. W tym czasie gospodarstwem zajmowała się mama wraz ze swoim ojcem Józefem, którego dzieci uwielbiały i nazywały „kochanym dziadziusiem”. Dom Wnukowiczów przesiąknięty był duchem katolickim i głębokim patriotyzmem. Rodzice, jako członkowie Trzeciego Zakonu Św. Franciszka, wychowali dzieci w posłuszeństwie i pobożności, a także w umiłowaniu Boga i ojczyzny, która od ponad 100 lat znajdowała się w niewoli. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozariana Julia Wnukowicz, przełożona generalna Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, wyróżniała się niezwykle bogatym życiem duchowym, skromnością, ubóstwem i dobrocią. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kto zbudował kościół w Huszlewie? (cz. I)


Kto zbudował kościół w Huszlewie? (cz. I)

Jubileusze, które w 2017 r. obchodzono w huszlewskiej parafii - 350-lecie utworzenia parafii i 150-lecie poświęcenia obecnego kościoła - rozbudziły wśród wiernych zainteresowanie przeszłością parafialnej wspólnoty, sylwetkami pracujących tu kapłanów, losami służących im świątyń oraz procesem budowy tej ostatniej, poświęconej i oddanej do użytku parafian w 1867 r.

Mieszkańców intryguje napis na tablicy umieszczonej na frontowej ścianie kościoła: „Jeremiasz ze Zbaraża Korybut książę Woroniecki kościół ten postawił w 1862 r.”. Jeśli świątynia była wzniesiona już w 1862 r., to dlaczego poświęcono ją dopiero po pięciu latach? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w archiwach kościelnych, które dokumentują proces budowy obecnego kościoła. Poprzednia, drewniana świątynia, wzniesiona w 1758 r., już w latach 20 XIX w. wymagała gruntownego remontu. Ówczesny proboszcz ks. Apolinary Makowelski rozpoczął gromadzenie funduszy. W 1830 r. przedłożył on do decyzji kolatora Jeremiego Woronieckiego i dozoru kościelnego dwa projekty rozwiązania problemu: remont starej oraz budowa nowej świątyni. Uznano, że stan kościoła czyni remont nieopłacalnym i należy przystąpić do budowy nowego. Ks. A. Makowelski przygotował plany, kosztorysy i rozpoczął zabiegi o pozwolenie na budowę. W 1841 r. Podlaski Urząd Gubernialny wydał zgodę i polecił naczelnikowi powiatu bialskiego, by obowiązek budowy kościoła scedował na dozór kościelny lub na wyłonionego na licytacji entrepretnera (przedsiębiorcy). więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jubileusze, które w 2017 r. obchodzono w huszlewskiej parafii - 350-lecie utworzenia parafii i 150-lecie poświęcenia obecnego kościoła - rozbudziły wśród wiernych zainteresowanie przeszłością parafialnej wspólnoty, sylwetkami pracujących tu kapłanów, losami służących im świątyń oraz procesem budowy tej ostatniej, poświęconej i oddanej do użytku parafian w 1867 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Złączeni z Chrystusem

Dziękujemy za osoby życia konsekrowanego, za tych którzy oddali swoje życie na wzór Chrystusa Ojcu Niebieskiemu, oddali je ze wszystkimi konsekwencjami tej decyzji - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. więcej »

Na misji w Paragwaju!

W pięknym czasie polskiej zimy przesyłam serdeczne pozdrowienia z Ameryki Południowej - z gorącego Paragwaju! U nas jest środek lata i właśnie rozpoczęły się żniwa. Rolnicy martwią się o zbiory soi i kukurydzy, gdyż tegoroczna susza bardzo dała się im we znaki. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Człowiek walki, pracy i pasji


Człowiek walki, pracy i pasji

Skromny człowiek, a przy tym wielki patriota, który w czasie wojny narażał życie dla ojczyzny, zaś w latach pokoju działał i pracował dla dobra Polski. 25 stycznia w wieku 101 lat zmarł Marian Miszczak.

Urodził się 5 czerwca 1917 r. w Mingosach jako najstarsze dziecko Józefy z Niewiadomskich i Stanisława Miszczaka. W 1925 r. rodzina przeniosła się do Broszkowa, gdzie Marian mieszkał aż do swojej śmierci. Przed wojną, po ukończeniu Gimnazjum Handlowego w Mińsku Mazowieckim, M. Miszczak prowadził firmę handlu i obróbki drewna. W 1938 r. został powołany do czynnej służby wojskowej. Rozpoczął ją w 35 Pułku Piechoty stacjonującym w Brześciu nad Bugiem, zaś pod koniec roku skierowano go do Szkoły Podoficerskiej Łączności w Zegrzu pod Warszawą, którą ukończył w 1939 r. Pod koniec czerwca Marian został przerzucony na Pomorze, w rejon Tucholi i Koronowa, gdzie jego pułk objął stanowiska obronne w ramach zarządzonej mobilizacji. Wszedł w skład 9 Dywizji Piechoty, której zadaniem była obrona pomorskiego odcinka granicy Polski w przypadku ataku niemieckiego. 1 września 1939 r. na odcinek broniony przez 35 pp uderzyła II dywizja piechoty zmotoryzowanej i III dywizja pancerna. M. Miszczak walczył na pierwszej linii frontu - bronił granic Polski pod Tucholą. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Skromny człowiek, a przy tym wielki patriota, który w czasie wojny narażał życie dla ojczyzny, zaś w latach pokoju działał i pracował dla dobra Polski. 25 stycznia w wieku 101 lat zmarł Marian Miszczak. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Sztuka spod igły i szydełka


Sztuka spod igły i szydełka

Od 2006 r. w Klubie Kultury w Sitniku pod Białą Podlaską działa pracownia koronkarstwa, współtworząca sztandarowy projekt bialskiego Gminnego Ośrodka Kultury pn. Szlak Pracowni Ginących Zawodów.

Pomysł, by pracownia w Sitniku specjalizowała się w koronkarstwie, miał swoje uzasadnienie. Tutaj mieszkały i tworzyły panie kultywujące dawne tradycje koronkarskie: Janina Litwiniuk i jej córka Joanna Papińska oraz Stanisława Pyrka. Przez wiele lat utalentowane twórczynie służyły doświadczeniem i pomocą w kształceniu osób chętnych do zdobycia albo rozwinięcia zdolności robienia koronek. - W pierwszych latach działania pracowni na zajęcia koronkarstwa zapisywały się w większości osoby dorosłe. Dzisiaj są to dzieci i młodzież, w przeważającej mierze dziewczynki, ale przez pracownię przewinęło się też kilku chłopaków. Dzisiaj zainteresowanie jest - niestety - mniejsze. Komputer zwyciężył - ocenia ze śmiechem Alicja Sidoruk, starszy instruktor w Klubie Kultury w Sitniku. Grupa uczestnicząca w zajęciach liczy w porywach do 15 osób - to dzieci mieszkające w tzw. trójmieście, jak półżartem mówi się tutaj o trzech przylegających do siebie wioskach: Sitniku, Łukowcu i Worgulach. Zimą, kiedy dzieci do klubu trzeba dowieźć, czasami trochę mniej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od 2006 r. w Klubie Kultury w Sitniku pod Białą Podlaską działa pracownia koronkarstwa, współtworząca sztandarowy projekt bialskiego Gminnego Ośrodka Kultury pn. Szlak Pracowni Ginących Zawodów. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pamiętamy o dzieciach Zamojszczyzny

​3 lutego odbyły się uroczystości upamiętniające 76 rocznicę ratowania dzieci Zamojszczyzny. Jak co roku Siedleckie Stowarzyszenie Domu Dziecka - Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny zadbało o podniosły charakter spotkania. więcej »

Państwo - sprawa serca

Dwa wykłady - jeden dla młodzieży i drugi otwarty dla wszystkich - zostały wygłoszone w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie w ramach cyklu spotkań, które zorganizował Instytut Pamięci Narodowej. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

100 lat to za mało


100 lat to za mało

Najstarsza osoba wśród 100-latków mieszka w powiecie radzyńskim. To mężczyzna, który ukończył 110 lat! W sumie na terenie działania oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach mieszka 26 „100-latków”.

100 lat ukończyły cztery osoby, 101 lat dziewięć osób, 102 lata - cztery, 103 i 105 - trzy. Natomiast jedna z pań świętowała 106 urodziny. Jest to mieszkanka powiatu siedleckiego, gdzie żyje najwięcej, bo dziewięcioro 100-latków. Dominują panie, których jest 19. Z kolei w powiecie bialskim świadczenie honorowe z ZUS otrzymuje pięć kobiet. Podobnie jest w powiecie łukowskim. W parczewskim - dwie kobiety i mężczyzna. Natomiast w powiecie radzyńskim - jedna pani i jeden mężczyzna, który ukończył 110 lat! Każda osoba obchodząca swoje 100 urodziny może liczyć nie tylko na bukiet kwiatów i list z życzeniami od ZUS, ale także na przyznanie honorowego świadczenia pieniężnego w wysokości 3,7 tys. zł brutto. - Raz przyznaną kwotę 100-latkowie dostają co miesiąc do końca swojego życia - podkreśla Piotr Olewiński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa mazowieckiego. - Senior nie musi składać żadnych wniosków do. Jest to bowiem specjalne, tzw. honorowe świadczenie, które otrzymują wszyscy emeryci i renciści „z urzędu”, automatycznie z chwilą ukończenia 100 lat - precyzuje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Najstarsza osoba wśród 100-latków mieszka w powiecie radzyńskim. To mężczyzna, który ukończył 110 lat! W sumie na terenie działania oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach mieszka 26 „100-latków”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ogromna szansa


Ogromna szansa

Gmina Wisznice szykuje się do realizacji kilkunastomilionowego projektu obejmującego m.in. powstanie ośrodka opiekuńczo-leczniczego oraz mieszkań socjalnych.

Wniosek złożony do zarządu województwa Lubelskiego został oceniony pozytywnie, co więcej w konkursowym rankingu zajął trzecie miejsce. Projekt zatytułowany „Rewitalizacja obszarów zdegradowanych na terenie gminy Wisznice” opiewa na kwotę prawie 14 mln zł. Dofinansowanie z RPO wyniesie ponad 10 mln zł. - Cieszymy się z uzyskanych środków, ale też zdajemy sobie sprawę z ciążącej na nas odpowiedzialności. Wkład własny do tej inwestycji wynosi 3,5 mln zł. Projekt jest rozpisany na najbliższe trzy lata. Zaczynamy już w tym roku - mówi Piotr Dragan, wójt gminy Wisznice. Podkreśla, że najważniejszym punktem projektu będzie uruchomienie zakładu opiekuńczo-leczniczego w Curynie. W tym celu gmina chce odkupić zdegradowany budynek znajdujący się w końcowej fazie budowy. Obecnie jest on przejęty przez firmę budowlaną od niewypłacalnego właściciela. Samorząd planuje wykonać w nim prace remontowo- adaptacyjne, dostosowując uzyskaną infrastrukturę do potrzeb osób starszych i niepełnosprawnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Gmina Wisznice szykuje się do realizacji kilkunastomilionowego projektu obejmującego m.in. powstanie ośrodka opiekuńczo-leczniczego oraz mieszkań socjalnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z myślą o bezpieczeństwie

Trwający kilka miesięcy sezon grzewczy to czas największego zagrożenia pożarowego w budynkach mieszkalnych. Najczęstszą przyczyną zaprószenia ognia - nierzadko zbierającego śmiertelne żniwo - jest nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych oraz nieuwaga. więcej »

W mazowieckiej czołówce

W minionym roku w znacznym stopniu ograniczono przestępczość. Procentowo wskaźnik dynamiki wyniósł 88,5%, a wykrywalność była na poziomie 80%. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Śpiew to ich pasja


Śpiew to ich pasja

Chór Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w tym roku obchodzi dziesięciolecie działalności artystycznej. Ten czas to setki prób i koncertów, wyjazdów na festiwale oraz przeglądy, z jakich członkowie chóru - seniorzy, którzy ponad wszystko ukochali śpiew - zawsze wracali z wyróżnieniami.

Chór SUTW powstał 6 lutego 2009 r. - Jak każdy Uniwersytet Trzeciego Wieku, tak i siedlecki musiał mieć jakąś wizytówkę, reprezentacyjny zespół, który będzie uświetniał najważniejsze uroczystości uniwersyteckie. I tak w pięciolecie SUTW pojawił się pomysł, żeby powstał chór uniwersytecki - wspomina Joanna Janus, koordynator SUTW. Założycielem i przez trzy lata dyrygentem był Mariusz Orzełowski. Na kolejne cztery lata batutę przejął Krzysztof Boruta. W 2016 r. ponownie do chóru wrócił jego założyciel - M. Orzełowski. Początkowo chór składał się z 16 osób, ale z czasem śpiewaków przybywało. - Członkowie trafiali dwiema drogami. Po pierwsze - przyłączały się osoby, które miały w sobie od zawsze potrzebę śpiewania, talent i chciały realizować to na emeryturze, kiedy jest teoretycznie więcej czasu. Zapraszaliśmy też seniorów, o których wiedzieliśmy, że są uzdolnieni muzycznie, mają warsztat, chodzili do szkół muzycznych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Chór Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w tym roku obchodzi dziesięciolecie działalności artystycznej. Ten czas to setki prób i koncertów, wyjazdów na festiwale oraz przeglądy, z jakich członkowie chóru - seniorzy, którzy ponad wszystko ukochali śpiew - zawsze wracali z wyróżnieniami. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Książka - pomnik dla muzykantów


Książka - pomnik dla muzykantów

8 lutego w budynku Małej Synagogi w Muzeum-Zespole Synagogalnym we Włodawie odbyło się spotkanie autorskie i promocja książki Krzysztofa Gorczycy pt. „Łuhom, łuhom ponad Buhom. Muzyka tradycyjna Polesia Lubelskiego i jej wykonawcy”.

Publikacja opowiada historię przemian muzyki wiejskiej między Wieprzem a Bugiem w XX i XXI w. Prezentuje poleskich muzykantów, kapele weselne, orkiestry i śpiewaków - zarówno Polaków, jak i Ukraińców oraz Żydów. Książka stanowi efekt kilkuletnich badań terenowych i archiwalnych, prowadzonych przez lubelskie Towarzystwo dla Natury i Człowieka, kierowane przez Krzysztofa Gorczycę. Autora wspierała jego małżonka - Agnieszka Szokaluk-Gorczyca. Autorzy opowiedzieli o swoich poszukiwaniach terenowych i rozmowach z wiejskimi muzykantami. - Spotkania z tymi starszymi już osobami były rozmaite - mówił K. Gorczyca. - Czasem była to gościna w domu, czasem rozmowa przez płot zgodnie z powiedzeniem: „Do Poleszuka nie podchodź”. Wspomnienia u muzykantów budziły skrajne emocje i nie zawsze było to dla mnie łatwe zadanie, aby mogli je przywołać na nowo - dodał. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

8 lutego w budynku Małej Synagogi w Muzeum-Zespole Synagogalnym we Włodawie odbyło się spotkanie autorskie i promocja książki Krzysztofa Gorczycy pt. „Łuhom, łuhom ponad Buhom. Muzyka tradycyjna Polesia Lubelskiego i jej wykonawcy”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z miłości do tradycji i kultury

Wirujące w rytm kujawiaka barwne kostiumy, wyskoki i przerzuty partnerek zapierały widzom dech w piersiach. 30 stycznia Dziecięcy Zespół Tańca Ludowego „Ryki” wystąpił z koncertem karnawałowym. więcej »

Malowanie daje mi moc radości

1 lutego w Muzeum Regionalnym w Siedlcach odbył się wernisaż wystawy malarstwa Stanisławy Hardejewicz „Świat w kolorach wokół nas”. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Zachować czujność


Zachować czujność

Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin w ramach kampanii „STOP nielegalnym środkom ochrony roślin” po raz kolejny przestrzega polskich rolników i sadowników przed stosowaniem nieoryginalnych preparatów chemicznych. Jak duża jest skala problemu?

Trudno jest oszacować procentowy udział w rynku podrabianych środków ochrony roślin, ponieważ nie da się zmierzyć szarej strefy. Według danych Komisji Europejskiej i EUIPO ok. 15% europejskiego rynku stanowią podrobione środki ochrony roślin. W przypadku Polski jesteśmy narażeni na napływ podrabianych środków z racji naszego położenia geograficznego. Jesteśmy państwem granicznym Unii Europejskiej i dlatego u nas tych nielegalnych i podrobionych produktów może być więcej. Miejscami potencjalnie narażonymi na „przemyt” nielegalnych pestycydów są, oczywiście, granice państwa (zwłaszcza zewnętrzna Unii Europejskiej), porty morskie i lotnicze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin w ramach kampanii „STOP nielegalnym środkom ochrony roślin” po raz kolejny przestrzega polskich rolników i sadowników przed stosowaniem nieoryginalnych preparatów chemicznych. Jak duża jest skala problemu? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Na rehabilitację i zakup sprzętu


Na rehabilitację i zakup sprzętu

W 2019 r. osoby niepełnosprawne będą mogły skorzystać z nowych możliwości wsparcia. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych opublikował zasady przyznawania środków na pomoc osobom niepełnosprawnym w ramach programu „Aktywny Samorząd” na 2019 r.

W porównaniu z poprzednimi edycjami programu wprowadzono nowe formy pomocy, m.in. możliwość dofinansowania zakupu elektrycznego skutera dla osoby niepełnosprawnej oraz pomoc osobom niesłyszącym w uzyskaniu prawa jazdy, dostosowania samochodu i zakupie komputera. W ramach programu „Aktywny samorząd” PFRON przekazuje samorządom powiatowym i wojewódzkim dodatkowe środki na pomoc osobom niepełnosprawnym. Przeznaczone są one na likwidację barier transportowych (pomoc w uzyskaniu prawa jazdy, dostosowanie samochodu do potrzeb osoby niepełnosprawnej) oraz barier w poruszaniu się (dofinansowanie do zakupu skuterów elektrycznych, konserwacji elektrycznych wózków inwalidzkich, zakupu i konserwacji protez kończyn). więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W 2019 r. osoby niepełnosprawne będą mogły skorzystać z nowych możliwości wsparcia. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych opublikował zasady przyznawania środków na pomoc osobom niepełnosprawnym w ramach programu „Aktywny Samorząd” na 2019 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie ryzykuj!

Na polskim rynku można kupić wiele suplementów diety, które mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. więcej »

W trosce o środowisko

Od kilku miesięcy funkcjonuje ministerialny program mający na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Bal karnawałowy 2019
Caritas Diecezji Siedleckiej Środowiskowy Dom Samopomocy w Białej Podlaskiej organizuje już po raz 17 bal karnawałowy skierowany do osób z niepełnosprawnością.
więcej »
Warsztaty biblijne
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Warszawie zaprasza młodzież szkół ponadgimnazjalnych wraz z katechetami do udziału w pierwszej edycji warsztatów biblijnych pt. „Poznaj list św. Pawła do Rzymian”.
więcej »
Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR