19 stycznia 2020 r. Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

Pogoda: Siedlce

Numer 3
16-22 stycznia 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze piszemy m.in. o sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie i parafii neounickiej w Kostomłotach. Polecamy lekturę ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 3 - 16-22 stycznia 2020r.

 

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Pomiędzy nami idziesz, Panie...


Pomiędzy nami idziesz, Panie...

...po kamienistej drodze życia/ I słuchasz słów zrodzonych z lęku/ Przed jutrem pełnym tajemnicy. To fragment hymnu nieszpornego Liturgii Godzin. Prawda, zdawać by się mogła, zasadnicza dla naszej wiary. Niestety, często świadomie ją odrzucamy, ponieważ czujemy, że zauważenie Jego bliskości w szaroburym świecie pociągnęłoby za sobą konieczność radykalnej zmiany życia.

Kilka dni temu niedzielą Chrztu Pańskiego rozpoczęliśmy tzw. liturgiczny okres zwykły. To 33 lub 34 tygodnie - swoista „długa prosta”, przepleciona Wielkim Postem i okresem wielkanocnym, wypełniona zwyczajnością, radością, ale też zmaganiem się ze sobą i z tym wszystkim, co sprawia, że pomiędzy nami raz wyrastają wysokie mury i pogłębiają się przepaście. To nasze „Tabory” i „Golgoty”, momenty uroczyste i szarość - najtrudniejsza do opisania, najpospolitsza... Jaki obraz Boga w swoich sercach niesiemy? Czy uda się nam rozpoznać Go kroczącego pomiędzy nami - podobnie, jak to miało miejsce w czasie „ewangelicznego kryzysu” (ileż tych kryzysów przez minione dwa tysiące lat odnotowano!) po „sprawie Jezusa z Nazaretu”, którego ukrzyżowano, złożono w grobie, idącego incognito z uczniami narzekającymi na swój los i utyskującymi, że przecież „oni się spodziewali”, że będzie inaczej?... (por. Łk 24,13-32). więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

...po kamienistej drodze życia/ I słuchasz słów zrodzonych z lęku/ Przed jutrem pełnym tajemnicy. To fragment hymnu nieszpornego Liturgii Godzin. Prawda, zdawać by się mogła, zasadnicza dla naszej wiary. Niestety, często świadomie ją odrzucamy, ponieważ czujemy, że zauważenie Jego bliskości w szaroburym świecie pociągnęłoby za sobą konieczność radykalnej zmiany życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jedyna na świecie


Jedyna na świecie

To wyjątkowa parafia. Drugiej takiej nie ma na świecie. Kostomłoty to miejsce spotkania człowieka z Bogiem i człowieka z człowiekiem. Między Wschodem a Zachodem.

Kostomłoty to mała wieś na Lubelszczyźnie przy trasie Kodeń - Terespol, tuż nad Bugiem. Funkcjonuje tam jedyna w Polsce neounicka parafia. Liczy ponad 123 wiernych - potomków prawosławnych mieszkańców Rzeczypospolitej, którzy od 1596 r., czyli od zawarcia unii brzeskiej, postanowili wraz z katolikami wyznania rzymskiego budować utraconą jedność Kościoła. Do dziś w XVII-wiecznej cerkwi pw. św. Nikity sprawowana jest liturgia w obrządku bizantyjsko- słowiańskim, ale w jedności z biskupem Rzymu. W pięknej, zabytkowej cerkwi znajduje się m.in. starożytna ikona patrona oraz relikwie bł. Męczenników Podlaskich. Parafia od 2007 r. podlega jurysdykcji ordynariusza diecezji siedleckiej. Jej proboszczem od lipca 2019 r. jest ks. Piotr Witkowicz, który zastąpił posługującego w Kostomłotach przez 12 lat ks. Zbigniewa Nikoniuka. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

To wyjątkowa parafia. Drugiej takiej nie ma na świecie. Kostomłoty to miejsce spotkania człowieka z Bogiem i człowieka z człowiekiem. Między Wschodem a Zachodem. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Cudownie przywrócony do życia

Gdy się urodził, nie oddychał, nie biło też jego serce. Wszystko wskazywało na to, że nie powinien być zdrowy. A być może w ogóle nie byłoby go już na świecie. Dziś James Engstrom jest zdrowym i pogodnym dziewięcioletnim chłopcem. Stało się to możliwe dzięki cudowi dokonanemu za wstawiennictwem abp. Fultona Sheena, który wkrótce zostanie ogłoszony błogosławionym Kościoła. więcej »

W powietrzu czuć było Boga

1 stycznia zakończyło się 42 Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez ekumeniczną Wspólnotę z francuskiego Taizé. Jego gospodarzem była Polska. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Rzeźby z potrzeby serca


Rzeźby z potrzeby serca

Pracując nad rzeźbami, które miały być podarowane Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, dałem z siebie wszystko. Żeby wyszło jak najpiękniej - mówi Andrzej Grzybowski z Konstantynowa.

Artysta rzeźbiarz pochodzi z Kotliny Jeleniogórskiej. Od blisko 40 lat związany jest z Podlasiem. Jak mówi, to wystarczyło, by zakorzenić się na dobre. Odpowiadając na pytanie, co kazało mu wziąć do ręki dłuto, odpowiada, że zaczęło się od miłości do drewna. Urodził się w Kotlinie Jeleniogórskiej i to karkonoska przyroda podsuwała jego wyobraźni pierwsze pomysły. Jako dziecko A. Grzybowski uwielbiał wyszukiwanie dziwacznie powyginanych gałęzi i korzeni drzew. Niepowtarzalnych, pokazujących, jak wielki potencjał tkwi w naturze - największej artystce. Pierwszymi nauczycielami byli natomiast bracia, których podpatrywał, gdy ze scyzorykami w rękach obrabiali kawałki drewna, by nadać im nowy kształt - np. świecznika. „Kiedy otrzymał od braci komplet dłutek i noży, wiedział już, że rzeźba będzie jego przeznaczeniem” - czytamy w artystycznej biografii A. Grzybowskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Pracując nad rzeźbami, które miały być podarowane Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, dałem z siebie wszystko. Żeby wyszło jak najpiękniej - mówi Andrzej Grzybowski z Konstantynowa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Złota jesień życia


Złota jesień życia

Pani Helena, będąc już na emeryturze, pełniła misję w Ziemi Świętej. Babci Krzysia i Adriana opieka nad wnukami przywróciła chęć do życia. O tym, jak liczne przywileje wynikają z bycia seniorem, przekonują się także słuchacze Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Bo młodość, proszę Państwa, to nie metryka, ale stan ducha!

Do bycia babcią w rozumieniu powołania - co akcentuje Helena Sosnowska - dorasta się przez całe życie. - Mamy być do dyspozycji Pana Boga. On nieustannie o nas pamięta i wciąż - bez względu na wiek - powołuje do czynnej służby. Bo miłość jest służbą. Dopóki służysz, rodzina się jednoczy - przekonuje siedlczanka. Jako szczęśliwa babcia i prababcia doczekała się 12 wnuków i 13 prawnuków. - Wnuczki, jak mają problem, przychodzą do mnie i pytają o wskazówki. Potrzebują moich porad, a ja chętnie dzielę się doświadczeniem. Dziś mają już swoje dzieci i babcia jest zawsze honorowym gościem na chrzcinach prawnuków - dodaje ze śmiechem. Pani Helena, mimo wieku i świadomości, że może już czas odpocząć, nie spoczywa na laurach… W zawodzie pielęgniarki przepracowała 57 lat, zaś praca wiążąca się ze służbą zaowocowała - co podkreśla - szczególną misją: posługą wśród najbardziej potrzebujących w ojczyźnie Jezusa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Pani Helena, będąc już na emeryturze, pełniła misję w Ziemi Świętej. Babci Krzysia i Adriana opieka nad wnukami przywróciła chęć do życia. O tym, jak liczne przywileje wynikają z bycia seniorem, przekonują się także słuchacze Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Bo młodość, proszę Państwa, to nie metryka, ale stan ducha! więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Na dobry początek

Co jakiś czas toczy się dyskusja na temat chrztu małych dzieci. Najczęstszymi argumentami, które wówczas padają, i to również z ust katolików, są: że przecież taki maluch nie rozumie nic z tego, co się dzieje, że narusza się jego wolność, że sam zdecyduje, gdy dorośnie itd. Tymczasem, prosząc o chrzest dziecka, rodzice przekazuję mu to, co mają najlepszego - wiarę, dając oręż w walce z pokusami. Zapominamy o tym. więcej »

Purpura i brokat

Kultura chrześcijańska - dla jednych to pojęcie niezwykle pojemne, obejmujące rzeczywistość rozległą i wielowątkową, rozciągniętą w czasie i przestrzeni, dla innych, kontestujących rolę dziedzictwa Ewangelii w historii, ewentualnie dowodzących, że jego czas przeminął - obraz „masy upadłościowej” świata, który odchodzi w przeszłość. Kto ma rację? więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nauka od błogosławionych


Nauka od błogosławionych

Od 2014 r. w miejscu męczeństwa bł. W. Lewoniuka i jego Towarzyszy działa Pratulińska Szkoła Wiary. Jej owoce są nie do przecenienia.

Pomysł comiesięcznych spotkań w sanktuarium narodził się w okresie, gdy pratulińskiej parafii przewodził ks. kan. Marek Kot. Zakładano, że będą one elementem szerzenia kultu bł. Męczenników Podlaskich. Spotkania, które organizowano 23 dnia każdego miesiąca, pierwotnie nosiły miano Dnia Świętości Męczenników Podlaskich. Po sugestii bp. Piotra Sawczuka zmieniono ich nazwę na „Pratulińska Szkoła Wiary”. - Tworząc PSW, chcieliśmy upamiętnić 140 rocznicę męczeństwa bł. unitów z Pratulina. Inicjatywa zyskała zasięg diecezjalny. Swój udział miało w tym także nasze radio „Podlasie” i radio „Warszawa”, które emitowały audycje o Pratulinie. Dzięki obecności ks. Jarosława Oponowicza, mojego ówczesnego współpracownika, mogliśmy organizować cykliczne materiały o sanktuarium. Pratulin szybko się zmieniał wizerunkowo, co zauważyli parafianie i pielgrzymi - mówi ks. kan. M. Kot. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od 2014 r. w miejscu męczeństwa bł. W. Lewoniuka i jego Towarzyszy działa Pratulińska Szkoła Wiary. Jej owoce są nie do przecenienia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Plurimos annos!


Plurimos annos!

9 stycznia w I Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Świętej Rodziny miała miejsce szczególna uroczystość. W święto patronów szkoły swoje 90 urodziny świętował o. Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, znany z poczucia humoru i dystansu do siebie, a przede wszystkim mądry i ciepły człowiek.

- 2 października 1923 r. w sposób przemyślany bp Henryk Przeździecki postanowił, że patronem naszej szkoły zostanie Święta Rodzina. Gdy pisał swój dekret, wyraźnie powiedział, iż chodzi o to, aby otaczała nas Ona opieką - zaznaczył ks. Jacek Świątek, dyrektor I KLO. - Cieszymy się z tego, że to imię zostało mu przywrócone, i że my dzisiaj także znajdujemy się pod opieką Świętej Rodziny. Cieszymy się, że znajdujemy w Niej naszych orędowników, ale także wzory do naśladowania - dodał. O. Leona łączą szczególne więzy z I KLO. Zakonnik pochodzi z Siedlec i zaczynał swoją edukację w dawnym Gimnazjum Biskupim, którego spadkobiercą jest I KLO. Potem pracował w tej szkole jako wychowawca. W specjalnym programie nauczyciele i uczniowie przypomnieli najważniejsze wydarzenia z życia o. Leona. Zakonnik dopowiadał i uzupełniał opowiadane historie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

9 stycznia w I Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Świętej Rodziny miała miejsce szczególna uroczystość. W święto patronów szkoły swoje 90 urodziny świętował o. Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, znany z poczucia humoru i dystansu do siebie, a przede wszystkim mądry i ciepły człowiek. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czuwając przy krzyżu

Adoracje odbywające się w sanktuarium Krzyża Świętego w Skórcu przyciągają tych, którzy od Jezusa Chrystusa pragną zaczerpnąć sił, umocnić wiarę, nauczyć się z godnością nieść swój krzyż. więcej »

Bóg, modlitwa i spotkanie młodzieży

Chcielibyście wyruszyć na pielgrzymkę do Jerozolimy, ale koszty wyjazdy uniemożliwiają spełnienie marzenia? Szansą na wyjazd do Ziemi Świętej jest udział w XXIV Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Konflikt nie jest na rękę żadnemu z państw


Konflikt nie jest na rękę żadnemu z państw

Rozmowa z dr. hab. Andrzejem Podrazą, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierownikiem Katedry Stosunków Międzynarodowych, Instytut Nauk o Polityce i Administracji KUL

Jeżeli Iran będzie dalej prowadził prace nad stworzeniem broni atomowej, może to skończyć się atakiem na niego. Bo, jak słyszeliśmy od prezydenta Trumpa, nie pozwoli on, aby za jego prezydentury Iran stał się państwem atomowym. Przypomnijmy, że jeszcze za czasów Baracka Obamy bardzo mocno do ataku na Iran namawiał premier Izraela Netanjahu. Izrael nie może sobie pozwolić na to, aby Iran stał się państwem nuklearnym, bo - pamiętajmy o tym - władze Iranu niejednokrotnie mówiły, że Izrael to państwo, które nie powinno istnieć. Jeżeli Iran będzie kontynuować prace nad stworzeniem własnej broni atomowej, może się to skończyć konfliktem regionalnym, bo do tego mógłby doprowadzić atak Izraela lub Amerykanów na Iran. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr. hab. Andrzejem Podrazą, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kierownikiem Katedry Stosunków Międzynarodowych, Instytut Nauk o Polityce i Administracji KUL więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Twarze mediów

Czy współczesny świat może mieć kilka twarzy i jak poznać tę prawdziwą, mówi dr Małgorzata Borkowska-Nowak z katedry etyki Wydziału Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Poszukiwanie oślicy lub osła

Poszukiwanie oślicy lub osła

Nie wiem, czy pamiętacie Państwo pewną opowieść z dziejów Narodu Wybranego, opisaną na kartach Starego Testamentu, mówiącą o przygodzie Balaama, który miał przekleństwem zmusić Izraelitów do odwrotu i rezygnacji w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej.

Czy to ze strachu, czy też powodowany niemożnością wypowiedzenia czego innego, zamiast przekleństwa błogosławił on plemiona żydowskie. Krótko mówiąc: chciał zaszkodzić, a wyszło co innego. Tak to już w życiu człowieka bywa, że nie zawsze to, co wypowiada, idzie po jego myśli. Przypomniałem sobie postać owego maga biblijnego, gdy przeczytałem w wywiadzie udzielonym przez Jerzego Owsiaka „Gazecie Wyborczej” jego przemyślenia na temat papieża, a właściwie dwóch papieży. Przemyślenia te powstały jednak nie na kanwie znajomości ich nauczania. Twórca Wielkiej Orkiestry ŚP zainspirowany został filmem „Dwóch papieży”, uznając widocznie, jak większość z młodych wolontariuszy, iż przedstawia on „najprawdziwszą prawdę”, a fikcję filmową uznał za przejaw kina dokumentalnego. Cóż, taka to już współczesna mentalność, gdzie najważniejszym argumentem w dyskusji jest stwierdzenie: „A w telewizji powiedzieli…”. Problematyczna wypowiedź pana Owsiaka miała za zadanie pognębić papieża seniora i wywyższyć obecnego następcę św. Piotra. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Nie wiem, czy pamiętacie Państwo pewną opowieść z dziejów Narodu Wybranego, opisaną na kartach Starego Testamentu, mówiącą o przygodzie Balaama, który miał przekleństwem zmusić Izraelitów do odwrotu i rezygnacji w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Rekord wszechczasów

Rekord wszechczasów

Ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio… - śpiewał przed laty Wojciech Młynarski.

Od pierwszego dnia nowego roku najważniejszym wydarzeniem kulturalno-rozrywkowym, nieustannie przywoływanym przez media publiczne, stał się „Sylwester marzeń z Dwójką”. Choć o nocy, podczas której na całym świecie witano nadejście nowego roku kalendarzowego, wszyscy już dawno zapomnieli (łącznie z bojącymi się huku petard psami), to narodowy nadawca do dziś katuje nas kolejnymi powtórkami tej przeprowadzonej z rozmachem imprezy muzycznej. Mega widowiska, którego - co dobitnie podkreślono na pasku w trakcie emisji jednego z kultowych programów informacyjno-propagandowych - „zazdroszczą Polakom pseudoelity”. Co więcej, fani tego typu rozrywki, przebierając nerwowo nogami, już nie mogą się doczekać dnia, w którym na ich ekranach pojawi się nowy kanał rozrywkowo- towarzyski TVP Sylwester. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio… - śpiewał przed laty Wojciech Młynarski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dlaczego Kościół będzie przegrywał (samego siebie)

Święto Chrztu Pańskiego zaczyna okres zwykły w roku liturgicznym. Pozostawiamy za sobą doznania świąteczne i wchodzimy w codzienny bieg naszego życia i naszej wiary. A z tym wiąże się powrót do spraw chwilowo zawieszonych na czas świętowania, lecz domagających się podjęcia działań, by zapobiec jakiemuś złu lub katastrofie. więcej »

Z lwicą za kierownicą

Jeden ze styczniowych wieczorów. Nagle ciszę za oknem przerywa dźwięk samochodowego klaksonu. Najpierw krótki, potem coraz dłuższy, wskazujący na coraz większe zniecierpliwienie kierowcy. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nasza wina?


Nasza wina?

75 lat temu, 27 stycznia 1945 r. żołnierze 60 armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego otworzyli bramy KL Auschwitz. Dziś, po tylu latach od tamtych wydarzeń, świat wciąż nie potrafi godnie uczcić pamięci ofiar Holocaustu.

Instytut Yad Vashem poinformował, że Andrzej Duda nie dostanie możliwości wygłoszenia przemówienia podczas Światowego Forum Holocaustu, wydarzenia upamiętniającego 75 rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Przemawiać mają prezydenci Rosji Władimir Putin, Niemiec Frank-Walter Steinmeier, Francji Emmanuel Macron, brytyjski następca tronu książę Karol oraz prawdopodobnie wiceprezydent USA Mike Pence. - Prezydent nie miał innego wyjścia, jak tam nie pojechać - przyznaje dr hab. Sabina Bober, kierownik Pracowni Dziejów Mniejszości Narodowych w Europie Środkowej i Wschodniej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II. - Bo w jakiej roli miałby tam występować? Dlaczego daje się głos Niemcom? Bo pewnie znowu będą przepraszać. Ale dlaczego Francja, Rosja? Cały dobór jest dziwny - dywaguje i dodaje: - Trzeba pamiętać, że takie działania są czysto polityczne. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

75 lat temu, 27 stycznia 1945 r. żołnierze 60 armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego otworzyli bramy KL Auschwitz. Dziś, po tylu latach od tamtych wydarzeń, świat wciąż nie potrafi godnie uczcić pamięci ofiar Holocaustu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Czyn przodków zapomnianym być nie może


Czyn przodków zapomnianym być nie może

Tradycyjnie 22 stycznia, dokładnie w rocznicę wybuchu powstania styczniowego, przy Pomniku Powstańców z 1863 r. na cmentarzu parafialnym zostanie oddany hołd tym, którzy polegli w jednym z największych polskich zrywów niepodległościowych.

W okresie powstania styczniowego Włodawę kilkakrotnie opanowywały oddziały powstańcze. Po upadku zrywu władze carskie rozpoczęły surowe represje, w wyniku których skasowano m.in. włodawski konwent paulinów. Nie ustawały też w akcji rusyfikacyjnej i prześladowaniu unitów. Lubelszczyzna w obecnym swym kształcie w czasie powstania była podzielona na dwa województwa: lubelskie i podlaskie. Granica między nimi przebiegała na linii od Wisły po dolnym Wieprzu, Tyśmienicy oraz południowymi krańcami Pojezierza Łęczyńsko- Włodawskiego, do Bugu na wysokości Uhruska. Był to teren istotny dla powstańców, m.in. pod względem strategicznym. Sprzyjające było sąsiedztwo z Galicją, skąd szły transporty broni, leków oraz grupy ochotników, a nawet całe oddziały powstańcze. Spośród ponad 1,2 tys. powstańczych bitew i potyczek 224 miało miejsce na Lubelszczyźnie. Już w pierwszą noc zaatakowane zostały garnizony w Kodniu, Hrubieszowie, Lubartowie czy Radzyniu Podlaskim. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Tradycyjnie 22 stycznia, dokładnie w rocznicę wybuchu powstania styczniowego, przy Pomniku Powstańców z 1863 r. na cmentarzu parafialnym zostanie oddany hołd tym, którzy polegli w jednym z największych polskich zrywów niepodległościowych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Rosyjska wojna historyczna

Ostatnie wypowiedzi prezydenta Władimira Putina na temat okoliczności wybuchu II wojny światowej spowodowały wzrost napięcia w relacjach polsko-rosyjskich. Jest to kolejna ofensywa medialna, obliczonej na konsolidację rosyjskiego społeczeństwa oraz dezintegrację wspólnoty europejskiej i rozluźnienie więzi atlantyckich poprzez izolację Polski na arenie międzynarodowej. więcej »

Ostatni żołnierz Orlika

30 grudnia odbył się pogrzeb Eugeniusza Madonia ps. Rower, zmarłego 19 grudnia majora w stanie spoczynku, ostatniego żołnierza oddziału mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika”, wielokrotnie odznaczanego za działalność patriotyczną, wywodzącego się z Podlodówki w gminie Ułęż. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Urodziny u kolekcjonerów


Urodziny u kolekcjonerów

Od 25 lat Siedlecki Klub Kolekcjonerów spotyka się w każdą drugą niedzielę miesiąca. Niedziela 12 stycznia wyjątkowo zarezerwowana została nie na pokaz zbiorów czy wykład, ale na obchody jubileuszu 25 lat działalności SKK.

Przebiegały one jak w rodzinie: bez patosu, serdecznie i bardzo radośnie. Wielką kolekcjonerską familię, która stawiła się w Centrum Kultury i Sztuki, tworzą nie tylko pasjonaci zbieractwa i sympatycy, ale też przyjaciele i sponsorzy z całej Polski i z zagranicy. Witając wszystkich na początku spotkania, prezes SKK Sławomir Kordaczuk zaznaczył, że siedlecki klub jest wyjątkowym zjawiskiem w regionie. Na czym polega jego fenomen? - Nie mamy nad sobą żadnego dyrektora, który groziłby nam placem za jakieś psikusy. Nie mamy konta w banku ani księgowej, która dawałaby nam pieniądze na zabezpieczenie np. druku plakatu. Nie mamy żadnych składek. Spotykamy się dla samej przyjemności przebywania w swoim towarzystwie. Wstępując do klubu, wiele osób zapowiedziało, że nigdy niczego nie kolekcjonowały, nie będą zbierać żadnych przedmiotów, ale chcą być w naszym towarzystwie i uczestniczyć we wszystkich przedsięwzięciach, które podejmujemy - wyjaśnił. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Od 25 lat Siedlecki Klub Kolekcjonerów spotyka się w każdą drugą niedzielę miesiąca. Niedziela 12 stycznia wyjątkowo zarezerwowana została nie na pokaz zbiorów czy wykład, ale na obchody jubileuszu 25 lat działalności SKK. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Harmonię odnajduje w muzyce


Harmonię odnajduje w muzyce

O tym, że śpiewanie jest ważną częścią życia, wiedziała od dzieciństwa. Umuzykalnienie odziedziczyła po rodzicach, którzy śpiewali, choć tylko w domu: mama - sopranem, ojciec - tenorem. I pasja pozostała do dziś.

Śpiewanie Jolanta Radomska-Trojan traktuje jak coś bardzo osobistego. Jest dla niej rodzajem komunikowania się - od odpowiedniego użycia głosu zależy, czy utwór zostanie przekazany i odebrany w określony sposób. Dlatego wybrała śpiew tradycyjny, który jest ekspresyjny, mocny, a dla niej jest czymś naturalnym i niezbędnym. Dzięki niemu można przekazać emocje, opowiedzieć historię i sprawić, że aż chce się słuchać. Ale aby tak się stało, potrzebne jest doskonalenie warsztatu śpiewaka. Muzyczne przygody zaczęły się w życiu pani Jolanty we wczesnym dzieciństwie. W okresie nauki w szkole podstawowej we Włodawie rodzice, dostrzegając w niej dar do muzyki, posłali na naukę gry na pianinie. - W domu nie mieliśmy instrumentu, a na chodzenie do domu kultury nie miałam ochoty i motywacji. Wolałam zabawy z rówieśnikami - wspomina tamten okres J. Radomska-Trojan. - Potrafiłam też grać na gitarze, ale nie interesował mnie szczególnie ten instrument. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O tym, że śpiewanie jest ważną częścią życia, wiedziała od dzieciństwa. Umuzykalnienie odziedziczyła po rodzicach, którzy śpiewali, choć tylko w domu: mama - sopranem, ojciec - tenorem. I pasja pozostała do dziś. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Emocje zamknięte w obrazie

Jej rysunki, fotografie i obrazy wywołują uśmiech, szczęście, a czasem łzy. Niebywały talent Agnieszki Barylskiej podbił serca wielu miłośników sztuki w kraju, a nawet poza granicami. więcej »

Razem lepiej

Mówią, że wspólne aktywne spędzanie czasu to okazja do dzielenia się talentami, nabywania doświadczenia i wspaniały sposób na integrację społeczności lokalnej. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wątpliwości i pytania


Wątpliwości i pytania

Wojewoda lubelski Lech Sprawka unieważnił uchwałę dotyczącą likwidacji bialskiego zespołu żłobków. Decyzję radnych zaskarżyła w urzędzie wojewódzkim rada rodziców.

Za likwidacją zespołu żłobków i powołaniu dwóch oddzielonych placówek opowiedzieli się radni z Koalicji Obywatelskiej i klubu Biała Samorządowa. Uchwałę podjęto na listopadowej sesji rady miasta. Pomysł zamknięcia zespołu żłobków został zaproponowany przez obecnego prezydenta miasta Michała Litwiniuka. - Nie likwidujemy żłobków, ale formułę, w jakiej ostatnio funkcjonowały. Doświadczenia z ostatniego roku pokazują, że zarządzanie zespołem odległych od siebie o 3,5 km placówek nie realizuje zakładanej efektywności. Przeprowadzone niedawno kontrole pokazały uchybienia w skuteczności prowadzenia jednostki i w jakości sprawowanej opieki, a także czytelności działań obu żłobków. Reorganizacja nie przyniesie zmian dla rodziców. Likwidacja zespołu to lepsza organizacja pracy, uporządkowana decyzyjność, skoordynowanie i efektywniejsze wykorzystanie zasobów ludzkich. Reorganizacja nie spowoduje zwiększenia nakładów finansowych - zapewniał włodarz. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Wojewoda lubelski Lech Sprawka unieważnił uchwałę dotyczącą likwidacji bialskiego zespołu żłobków. Decyzję radnych zaskarżyła w urzędzie wojewódzkim rada rodziców. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nagroda dla najlepszych marek


Nagroda dla najlepszych marek

10 stycznia po raz 20 odbyła się gala „Dobre, bo bialskie”. Pamiątkowe statuetki powędrowały do dziesięciu instytucji, firm i przedsiębiorców, które przyczyniają się do rozwoju powiatu bialskiego.

Wydarzenie zgromadziło ponad 300 zaproszonych gości, wśród których znaleźli się m.in.: samorządowcy, duchowni oraz przedstawiciele lokalnych placówek, instytucji oraz firm. Spotkanie zainaugurował koncert piosenki francuskiej. Na scenie zaprezentowała się Anna Hamela oraz jej muzycy. Zgromadzonych powitał starosta bialski Mariusz Filipiuk. - Dzisiejsza gala ma charakter jubileuszowy. Oprócz tradycyjnych pięciu statuetek wręczyliśmy też złote statuetki podmiotom, które były już laureatami nagrody „Dobre, bo bialskie” i które funkcjonują na rynku od 20 lat. Cieszę się, że choć w taki symboliczny sposób możemy nagrodzić naszych przedsiębiorców. Jest to podziękowanie za to, że mimo trudności ciągle inwestują i zapewniają miejsca pracy mieszkańcom powiatu. Mam nadzieję, że statuetka będzie dla nich naszym symbolem wdzięczności i motorem napędowym do dalszego działania - zaznaczył starosta. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

10 stycznia po raz 20 odbyła się gala „Dobre, bo bialskie”. Pamiątkowe statuetki powędrowały do dziesięciu instytucji, firm i przedsiębiorców, które przyczyniają się do rozwoju powiatu bialskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Otwarci na dalszą współpracę

Riad Haidar przestał pełnić funkcję ordynatora oddziału neonatologicznego w bialskim szpitalu. Z decyzją władz placówki nie zgadza się sam lekarz i wielu bialczan. więcej »

To historyczny budżet

Ponad trzy godziny radni powiatowi obradowali we Włodawie m.in. nad kwestiami dotyczącymi wieloletniej prognozy finansowej. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Zatoki są jak bufor


Zatoki są jak bufor

Rozmowa z dr Ewą Czeczelewską, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Mazovia Innowacyjna Szkoła Wyższa.

Zatoki to przestrzenie w kościach twarzy, wyściełane błoną śluzową. Mamy cztery rodzaje symetrycznie położonych zatok przynosowych: szczękową, czołową, sitową i klinową. Zatoki przynosowe jako przestrzenie rezonacyjne odgrywają ważne znaczenie m.in. w tworzeniu głosu. Można by powiedzieć, że zatoki chronią mózg, gdyż przy ewentualnym urazie zmiażdżone kości najpierw trafiają na pustą przestrzeń zatok. Stanowią także swojego rodzaju bufor, dzięki któremu drgania wywołane własnym głosem nie są tak intensywnie przenoszone na kosteczki słuchowe. Ale przede wszystkim zatoki spełniają ważną rolę w oddychaniu. Chodzi mianowicie o ogrzanie powietrza oraz jego nawilżenie i wyrównanie ewentualnej różnicy ciśnień, ponieważ błona śluzowa zatok jest przedłużeniem błony śluzowej nosa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr Ewą Czeczelewską, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Mazovia Innowacyjna Szkoła Wyższa. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Jesień życia nie musi być smutna


Jesień życia nie musi być smutna

Na terenie Włodawy i sąsiadujących gmin są miejsca sprzyjające spotkaniom osób starszych - kluby seniora, świetlice wiejskie, działa Uniwersytet Trzeciego Wieku. Stowarzyszenia uruchamiają programy aktywizujące tych, którzy są w jesieni swojego życia.

Seniorzy są wzorami mądrości, przewodnikami, nauczycielami, którzy posiadają ogromne pokłady miłości, czułości i zrozumienia. Babcie i dziadkowie są często dla młodych ludzi najlepszymi przyjaciółmi. Dlatego cieszy fakt, że osoby starsze nie pozostają samotne i aktywnie włączają się w życie lokalnych społeczności. We Włodawie prężnie działa oddział rejonowy Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Jego członkowie, obok gamy ulg i zniżek oferowanej przez PZERiI, mają możliwość wyjazdów na wczasy, wycieczki, uczestniczenia w kursach i warsztatach. Związek, zrzeszający ponad 300 osób z terenu powiatu, jest organizatorem nie tylko okolicznościowych spotkań, ale także wydarzeń, które na trwałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych miasta. Choćby „Seniorska Jesienna Ballada” to zaproszenie nie tylko dla lokalnych zespołów z domów kultury, gminnych ośrodków kultury, bibliotek, ale i tych z całego kraju. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Na terenie Włodawy i sąsiadujących gmin są miejsca sprzyjające spotkaniom osób starszych - kluby seniora, świetlice wiejskie, działa Uniwersytet Trzeciego Wieku. Stowarzyszenia uruchamiają programy aktywizujące tych, którzy są w jesieni swojego życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Łuszczyca a ciąża

26,6% kobiet i ok. 10% mężczyzn chorych na łuszczycę rezygnuje z leczenia po podjęciu decyzji o dziecku - wynika z badania przeprowadzonego przez Amicus Fundacja Łuszczycy i ŁZS w ramach kampanii „Planujemy Nowe Życie”. więcej »

Technologia, która daje szansę rolnikom

Nieprzyjazny zapach z hodowli trzody chlewnej nie musi być problemem. Przetworzony może stać się źródłem energii cieplnej. O nowym wynalazku dla wsi opowiadali profesorowie Akademii Przyrodniczej w Lublinie. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Orszaki Trzech Króli


W uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia barwne i liczne Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami miast i wiosek naszego regionu. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Jak zaznaczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda, uczestnictwo w orszakach pomaga nam przeżywać tajemnice naszej wiary.

FOTOGALERIA

Kolędowanie przedszkolaków


14 stycznia katolickie przedszkole „Ogródek św. Franciszka” w Siedlcach było gospodarzem I Międzyprzedszkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek „W drodze do Betlejem”. Inspiracją do scenicznych występów dzieci, które zaprezentują muzyczne talenty, stały się słowa św. Augustyna, że „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej
Zapraszamy młodzież szkół ponadpodstawowych do udziału w 24 Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej odbywającym się w roku szkolnym 2019/2020.
więcej »
Koncert charytatywny
W sobotę 18 stycznia o 17.00 w sali Podlasie Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach po raz 17 odbędzie się świąteczna Gala Noworoczno-Charytatywna „Dzieci Eurolingua - dzieciom lokalnie i międzynarodowo” przygotowana przez Europejskie Centrum Szkolenia Językowego Eurolingua.
więcej »
Festiwal Kolęd i Szczodrywek
25 stycznia we Włodawskim Domu Kultury po raz 19 zaprezentują się zespoły śpiewacze z Polski oraz przygranicznych obszarów Białorusi i Ukrainy.
więcej »
Abby Johnson z wizytą w Polsce
Jej historia podbiła serca Polaków: dyrektor jednej z klinik aborcyjnych pod wpływem swoich doświadczeń porzuca pracę i staje się obrończynią życia. O swojej niezwykłej przemianie Abby Johnson opowie w lutym na spotkaniach w Bydgoszczy, Krakowie, Pile, Rumi oraz w Warszawie.
więcej »
Dzieci Zamojszczyzny
Siedleckie uroczystości upamiętniające 77 rocznicę ratowania Dzieci Zamojszczyzny odbędą się w niedzielę 2 lutego. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie Domu Dziecka - Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny.
więcej »
 

POLECAMY


Za Nim
Każde powołanie ma wyjątkową wartość, bo opowiada historię zwycięstwa łaski Bożej. Książka „Za Nim” zawiera świadectwa kapłanów i sióstr zakonnych, którzy opowiedzieli o swojej drodze poszukiwania i odnalezienia Boga.
więcej »
Święty na nasze czasy
W pamięci Polaków kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, zapisał się jako wielki mąż stanu, człowiek wyjątkowej odwagi, ale nade wszystko nieugięty świadek Chrystusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR