23 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Pogoda: Siedlce

Numer 4
24-30 stycznia 2019r.

menu

NEWS

W numerze ECHA materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 4 - 24-30 stycznia 2019r.

 

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Walka o kobiecość


Walka o kobiecość

Rak to nie wyrok - pod warunkiem, że zostanie wcześnie wykryty. Przynależność do stowarzyszenia amazonek pozwala na uzyskanie cennego wsparcia w chorobie i pomoc w powrocie do normalnego życia.

Amazonki Siedleckie istnieją od dziesięciu lat. Inicjatorką powołania stowarzyszenia była Joanna Zdunek. Po śmierci pierwszej prezes funkcję szefowej przejęła Agnieszka Piłat, a od 2015 r. sprawuje ją Grażyna Gregorczuk. Siedziba klubu mieści się obecnie przy ul. Dzieci Zamojszczyzny 39/32. Bialskiemu stowarzyszeniu, które rozpoczęło działalność w 1998 r. jako kontynuacja Klubu Kobiet po Mastektomii, od 2011 r. przewodzi Bożena Grąszko. Powstało ono z inicjatywy Anny Dołęzki i Anny Sowy. Podobnie jak koleżanki z Siedlec bialczanki spotykają się w każdą środę, od 15.30, w lokalu przy ul. Okopowej 3. Oba oddziały zrzeszają po 25 kobiet, w tym liczne grono pań z 20-letnim stażem po chorobie. Najmłodsza amazonka w bialskim klubie ma 34 lata, najstarsze ok. 70. - Istniejmy, aby się wzajemnie wspierać. Każda nowa osoba, która do nas dołącza, może liczyć na wysłuchanie, ale też podpowiedzi w kwestii przebiegu leczenia czy rehabilitacji. Informujemy o należnych świadczeniach i zasiłkach - wyjaśnia B. Grąszko. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rak to nie wyrok - pod warunkiem, że zostanie wcześnie wykryty. Przynależność do stowarzyszenia amazonek pozwala na uzyskanie cennego wsparcia w chorobie i pomoc w powrocie do normalnego życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Znów musisz do nas przyjechać!


Znów musisz do nas przyjechać!

W grudniu zakończyła się czteromiesięczna akcja Caritas Diecezji Siedleckiej Centrum Wolontariatu w Siedlcach „Dorzuć swoje trzy grosze dla szkoły w Malindi”. Zebrane artykuły już niedługo trafią w ręce kenijskich dzieci.

- W ramach akcji prosiliśmy głównie o szczoteczki i pasty do zębów, ołówki, kredki oraz plecaki. Poza wymienionymi wyżej rzeczami zebraliśmy także sporo zeszytów, długopisów, nożyczek, plasteliny, farb i piłek. W akcję włączyła się przede wszystkim młodzież ze szkół położonych na terenie diecezji siedleckiej, choć zdarzały się też paczki z innych zakątków Polski. Zbiórki dla dzieci z Kenii zorganizowano m.in. w Siedlcach, Krzesku - Królowej Niwie, Borkach spod Radzynia Podlaskiego i Białej Podlaskiej - wylicza Małgorzata Mućka, koordynator akcji z ramienia Caritas. Dodaje, że zbiórka miała na celu promocję działalności wolontarystycznej oraz zwrócenie uwagi na potrzeby młodych na świecie. - Nauka przynosi szanse na lepszą przyszłość Kenijczyków, zwłaszcza tych pochodzących z najbiedniejszych rejonów i slumsów. Obecnie w szkole w Malindi uczy się 80 dzieci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W grudniu zakończyła się czteromiesięczna akcja Caritas Diecezji Siedleckiej Centrum Wolontariatu w Siedlcach „Dorzuć swoje trzy grosze dla szkoły w Malindi”. Zebrane artykuły już niedługo trafią w ręce kenijskich dzieci. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Tak nam dopomóż Bóg!

8 stycznia Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podał wyniki badań ukazujących zaangażowanie katolików w Polsce w praktyki religijne. W 2017 r. o 1,6% więcej osób uczestniczyło regularnie w niedzielnych Mszach św. niż rok wcześniej. Ponadto o 1% wzrosła liczba osób przystępujących do Komunii Świętej. Pierwszy wskaźnik oznacza, że w świątyniach podczas badania było ok. pół miliona więcej katolików niż w roku 2016, zaś drugi - Komunię św. przyjęło 300 tys. więcej osób niż rok wcześniej. więcej »

Jezus dotknął rozkołatanego serca

Uczestnictwo w uczcie weselnej w Kanie Galilejskiej, błogosławienie małych dzieci, wskrzeszenie syna wdowy czy przypowieść o synu marnotrawnym. Te i inne obrazy ewangeliczne pokazują troskę Jezusa o rodzinę. więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Sama miłość nie wystarczy


Sama miłość nie wystarczy

Jakie wyzwania stoją przed współczesnymi rodzicami, mówi dr Katarzyna Marciniak-Paprocka z Instytutu Edukacji Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Trzeba powiedzieć sobie otwarcie: my: rodzice, nauczyciele, wychowawcy, nie jesteśmy na wszystko gotowi. Nie jesteśmy w stanie zawsze ze wszystkim nadążyć i nie dlatego, że się komuś nie chce. Często na godzinach wychowawczych jest jeszcze sporo innych kwestii do omówienia i na wychowywanie nie ma już czasu. Moim marzeniem jest, by to, co zostało zapisane prawnie, stało się realne. W rozporządzeniach ministerialnych dotyczących pomocy psychologiczno- pedagogicznej uczniom ze specjalnymi potrzebami kładzie się szczególny nacisk na współpracę szkoły z rodzicami. Dlatego tak ważne jest zaprzestanie podziałów na „my” i „oni”. Musimy zrozumieć, że mamy wspólny cel. Bo jeśli spytamy rodziców, jaki jest cel wychowania, odpowiedzą: by moje dziecko było szczęśliwe, by było dobrym człowiekiem. Stawiając to samo pytanie nauczycielom, uzyskamy taką samą odpowiedź. Młody człowiek również tego chce. Tylko sposoby dotarcia do celu są różne. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jakie wyzwania stoją przed współczesnymi rodzicami, mówi dr Katarzyna Marciniak-Paprocka z Instytutu Edukacji Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Usłyszeć wołanie Ziemi i krzyk biednych

Rozmowa z o. Mariuszem Boskiem OMI więcej »

Nie tracimy nadziei

Rozmowa z bp. Jackiem Pylem ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, biskupem pomocniczym rzymskokatolickiej diecezji odesko-symferopolskiej. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Fajnopolacy i reszta


Fajnopolacy i reszta

Realny podział, z jakim mamy dziś do czynienia Polsce, to podział na fajnopolaków i resztę. Symbolicznym godłem tych pierwszych stał się czekoladowy orzeł, z jakim swego czasu defilował ulicami Warszawy „fajny” prezydent Bronisław Komorowski.

Wydarzenia w Gdańsku - zamordowanie przez pospolitego kryminalistę, który chciał, jak sam tłumaczyć, zasłynąć tym, że „zrobi coś wielkiego” - sprawiły, iż każde medium zaczęło odmieniać przez wszystkie przypadki zwrot „mowa nienawiści”. Nieważne, że pojęcie jest nieostre. Rada Europy określa nim „wszystkie formy ekspresji, które rozpowszechniają, podżegają, wspierają lub usprawiedliwiają nienawiść rasową, religijną, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści wynikające z nietolerancji, łącznie z nietolerancją wyrażoną za pomocą agresywnego nacjonalizmu i etnocentryzmu, dyskryminacją i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości, imigrantów i osób obcego pochodzenia”. W podobnym tonie brzmią inne dokumenty - łączy jest mglistość i brak wyrazistości. Nic więc dziwnego, że może oznaczać wszystko i nic, zależnie od koniunktury i doraźnych interesów. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Realny podział, z jakim mamy dziś do czynienia Polsce, to podział na fajnopolaków i resztę. Symbolicznym godłem tych pierwszych stał się czekoladowy orzeł, z jakim swego czasu defilował ulicami Warszawy „fajny” prezydent Bronisław Komorowski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie stać mnie? Żaden problem


Nie stać mnie? Żaden problem

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda optymistycznie. W końcu bezrobocie spada, a przeciętna płaca rośnie. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Duża część wydatków i ogólnie pojmowanej zamożności jest na kredyt.

Dane Krajowego Rejestru Długów pokazują, że przeciętny Kowalski w średnim wieku musi spłacać jakieś zadłużenie. Na koniec pierwszego półrocza ubiegłego roku średnia wysokość długu w Polsce przypadająca na jedną osobę zadłużoną wynosiła ponad 5,5 tys. zł. Chcemy żyć jak najlepiej i jak najwygodniej, dlatego też chętniej bierzemy kredyty, by spełniać bieżące zachcianki. Nawet gdy domowy budżet ledwo wytrzymuje obciążenie ratami, nie powstrzymuje to 30- i 40-latków, czyli najbardziej zadłużoną grupę wiekową, przed kolejnymi zakupami. Największym problemem jest podejście „nie stać nas, ale musimy to mieć”. Co trzeci Polak przyznaje, że styczeń jest dla niego finansowo najtrudniejszym miesiącem w roku - wynika z najnowszego Raportu Płatności Konsumenckich Intrum Justitia. Noworoczne problemy z dopięciem budżetu swoje źródło mają w szale grudniowych zakupów. Na prezenty gwiazdkowe wydajemy więcej niż powinniśmy - twierdzi 40% badanych. Blisko połowa Polaków (47%) nie widzi nic złego w zakupie dóbr konsumpcyjnych na raty, kredyt lub za pożyczone pieniądze. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda optymistycznie. W końcu bezrobocie spada, a przeciętna płaca rośnie. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Duża część wydatków i ogólnie pojmowanej zamożności jest na kredyt. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Mamo, ja też mam ręce!

Młode pokolenie buja dziś zbyt mocno w elektronicznych obłokach. Nieraz słyszałam przechwalania dziadków i rodziców, którzy pękali z dumy, że ich dwu-, trzyletnia pociecha sama obsługuje tablet, że przedszkolak gra na jakimś instrumencie albo zaczyna mówić w obcym języku. Bardzo dobrze! Pytanie: czy potrafi coś jeszcze? więcej »

Recepta na samotność

Na cudzej krzywdzie szczęścia się nie zbuduje. Ale jeśli dwoje dojrzałych ludzi podejmuje decyzję, że lepiej iść przez życie razem niż w pojedynkę, to czemu ich piętnować? więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Małe co nieco o zalewaniu


Małe co nieco o zalewaniu

Do historii polskiego życia politycznego przeszło już powiedzenie pewnego „polityka” dzisiaj opozycyjnego (choć w przeszłości różnie z tym bywało) o nienawiści zalewającej komuś tam mózg.

Można oczywiście powiedzieć, że w przypadku tegoż pana ilość słów niechęci wobec osób sytuujących się na przeciwległych do niego regionach politycznych równa jest ilości śliny przy wypowiadaniu ich wydzielanej. Niektórzy dziennikarze, chcąc uzyskać od niego jakąś wypowiedź, przed rozmową zaopatrywali się w gogle narciarskie lub nawet kaski motocyklowe, by uchronić swoje oczy lub oblicze przed gwałtownym „nawilżeniem” wydzielinami tegoż polityka. Cóż, ryzyko zawodowe. Nie wiem, czy pracodawca w takich przypadkach zadbał o stosowny dodatek za pracę w uciążliwych lub zagrażających życiu i zdrowiu warunkach. Jeśli nie, to jest pole do popisu dla związków zawodowych. Odchodząc jednak od tego klinicznego przypadku naszego życia politycznego, nie sposób nie odnieść się do terminu, który w zasadniczy sposób zawładnął przestrzenią publiczną po zabiciu w Gdańsku Pawła Adamowicza, a mianowicie do tzw. mowy nienawiści. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Do historii polskiego życia politycznego przeszło już powiedzenie pewnego „polityka” dzisiaj opozycyjnego (choć w przeszłości różnie z tym bywało) o nienawiści zalewającej komuś tam mózg. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nienawiść do nienawiści

Nienawiść do nienawiści

Swego czasu Czesław Niemen w kultowym utworze pt. „Dziwny jest ten świat” wołał: „…przyszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie”.

Przez kilkanaście dni, poruszone do głębi zamachem na prezydenta Gdańska społeczeństwo - jak Polska długa i szeroka - manifestowało swoją nienawiść do nienawiści oraz nienawistników, którzy nią publicznie emanują. O ile nienawiść - jak powszechnie wiadomo - jest przyczyną wszelkiego zła, samych nieszczęść, dramatów czy niepowodzeń i nikt o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że należy jej nienawidzić, o tyle wskazanie palcem tych, co plują jadem, jest już o wiele trudniejsze. No bo patrząc choćby na ostatnie wiece i demonstracje, jasno widać, że ich uczestnicy to niemalże sami ludzie wolni od jakiejkolwiek zajadłości. Co więcej, niektórzy nawet publicznie, głośno i wyraźnie - choćby za pośrednictwem wolnych od nienawiści mediów - postanowili się od niej odciąć. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Swego czasu Czesław Niemen w kultowym utworze pt. „Dziwny jest ten świat” wołał: „…przyszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wszystkie ręce aż lśnią od czystości

Długo zastanawiałem się, czy w ogóle pisać ten felieton. Ponoć milczenie jest złotem, a wobec tego wybór srebra wydaje się nieuzasadnioną dewaluacją własnego słowa. więcej »

Wrażliwcy

Wśród wielu polsko-polskich wojenek mamy też ostatnio wojnę o dziki. Strona rządowa przekonuje, że aby pozbyć się afrykańskiego pomoru świń, konieczny jest masowy odstrzał dzików, opozycja zaś zaciekle ich broni, nazywając to zmasowaną rzezią, a odpowiedzialnego ministra i myśliwych mordercami. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Uczą solidarności


Uczą solidarności

Unici drelowscy przyjęli cierpienie i śmierć, ale zachowali dziedzictwo wiary. - Czy nasze rodziny, parafie stanowią mocne zaplecze wiary dla dzieci i młodzieży? - pytał bp Kazimierz Gurda.

W czwartek 17 stycznia świętowano 145 rocznicę męczeńskiej śmierci unitów w Drelowie. Był to również dzień święta patronalnego miejscowej szkoły. Na uroczystości przybyli kapłani, przedstawiciele władz samorządowych, delegacje szkół noszących imię unitów podlaskich. 17 stycznia 1874 r. w Drelowie wojsko rosyjskie zastrzeliło 13 unitów i ciężko raniło ok. 200 osób. Unici wytrwale bronili swojej świątyni i wiary, nie chcąc oddać kluczy do cerkwi i przyjąć prawosławia. Złożyli świadectwo wiary aż do przelania krwi. Dziś uczą nas przywiązania do Kościoła, siły modlitwy, miłości do ojczyzny, zjednoczenia wokół tego, co katolickie i polskie. Pierwszym punktem tegorocznych obchodów było złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przez przybyłe delegacje. Uczyniono to pod pamiątkową tablicą umieszczoną na frontonie parafialnego kościoła. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Unici drelowscy przyjęli cierpienie i śmierć, ale zachowali dziedzictwo wiary. - Czy nasze rodziny, parafie stanowią mocne zaplecze wiary dla dzieci i młodzieży? - pytał bp Kazimierz Gurda. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Szkoła z unitami


Szkoła z unitami

Ponad pięć lat temu powołana została Diecezjalna Rodziny Szkół im. Unitów Podlaskich. Tak jak każda z wchodzących w jej skład placówek jest inna, tak swoją specyfikę ma w nich forma pielęgnowanie pamięci o patronie. - Na każdej glebie co innego rośnie - potwierdza wicedyrektor Zespołu Szkół im. Unitów Podlaskich w Wohyniu Barbara Banaszczyk.

- Przynależność do Diecezjalnej Rodziny Szkół noszących imię Unitów Podlaskich daje całej szkolnej społeczności możliwość pogłębiania wiedzy o patronach poprzez uczestnictwo w przedstawieniach teatralnych, uroczystościach związanych z obchodami rocznic nadania imienia, konkursach i wystawach. Należąc do tej szczególnej rodziny, mamy większą możliwość poznania historii naszych przodków - stwierdza Jacek Kisiel, dyrektor Szkoły Podstawowej w Hrudzie, która od 21 maja 2000 r. nosi zaszczytne imię bł. Męczenników Podlaskich. - Pamięć o unitach jest ciągle żywa - zapewnia. Jej podtrzymaniu w szkole służy szereg przedsięwzięć organizowanych m.in. w ramach dnia patrona. Uczniowie biorą udział w wycieczkach do Pratulina i Kostomłotów, startują w konkursach wiedzy o unitach podlaskich, włączają się w przygotowanie przypadających w maju uroczystości związanych z rocznicą nadania imienia szkole, wystaw czy innych przedsięwzięć. O postawach i wierze unitów rozmawiają na lekcjach wychowawczych i religii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ponad pięć lat temu powołana została Diecezjalna Rodziny Szkół im. Unitów Podlaskich. Tak jak każda z wchodzących w jej skład placówek jest inna, tak swoją specyfikę ma w nich forma pielęgnowanie pamięci o patronie. - Na każdej glebie co innego rośnie - potwierdza wicedyrektor Zespołu Szkół im. Unitów Podlaskich w Wohyniu Barbara Banaszczyk. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Mali kolędnicy dzieciom w Rwandzie i Burundi

10 stycznia przy parafii św. Józefa w Siedlcach odbyło się Diecezjalne Spotkanie Kolędników i Kół Misyjnych, na które przyjechało ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawicieli kół i ognisk misyjnych z diecezji siedleckiej. więcej »

Cuda małe i duże

Jeśli jesteś chory, idź na miejsce, gdzie byli pochowani męczennicy, pomódl się tam, weź ziemię i przyłóż w miejsce choroby - mówili kiedyś mieszkańcy Pratulina, gdzie 24 stycznia 1874 r. w obronie wiary jedności Kościoła zginęło 13 unitów. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

100 lat temu poszliśmy do urn


100 lat temu poszliśmy do urn

26 stycznia 1919 r. Polacy po raz pierwszy w swojej historii głosowali we w pełni demokratycznych wyborach. Jak przebiegały one w naszym regionie?

Styczeń 1919 r. był mroźny i śnieżny, lecz temperatura polityczna w Polsce sięgała zenitu. Gazety regularnie publikowały nazwiska żołnierzy, którzy - ranni na froncie - trafiali do szpitali. Nadal toczyły się bowiem walki na Wołyniu, nad Bugiem i pod Lwowem. Na zachodzie trwało powstanie wielkopolskie. Potyczki toczyły się także na Śląsku Cieszyńskim, gdzie Polacy bronili się przed interwencją czeską. Zubożała w wyniku wojny ludność pragnęła poprawy swej sytuacji ekonomicznej oraz uzyskania autentycznych swobód obywatelskich. W takim klimacie odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego, pierwszego sejmu niepodległej Polski. Zapowiadali je już członkowie Rady Regencyjnej, ale rzeczywiste działania podjął dopiero Józef Piłsudski. 28 listopada 1918 r. naczelnik państwa podpisał dekret o wyborach do Sejmu Ustawodawczego. Termin głosowania wyznaczył na 26 stycznia 1919 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

26 stycznia 1919 r. Polacy po raz pierwszy w swojej historii głosowali we w pełni demokratycznych wyborach. Jak przebiegały one w naszym regionie? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wygrać z czasem


Wygrać z czasem

Zgromadzili setki tysięcy zdjęć i skanów dokumentów dotyczących historii powiatu garwolińskiego, w tym wiele unikatowych. Sebastian Jędrych i Krzysztof Kot z grupą sobie podobnych zapaleńców przeprowadzili tez indeksację ksiąg metrykalnych dziewięciu największych parafii w powiecie.

Sześć lat temu dwóch młodych mieszkańców Garwolina wpadło na pomysł, by utworzyć portal historyczny, który będzie zbierał zdjęcia, wspomnienia, relacje dotyczące przeszłości regionu. - Kiedy zacząłem tworzyć drzewo genealogiczne swojej rodziny, w albumach znalazłem zdjęcia z Garwolinem, z kościołem w tle. Później poznałem Sebastiana i postanowiliśmy razem zrobić coś, co ocali od zapomnienia i zdjęcia, i historie ludzi związanych z tym miejscem na ziemi - mówi K. Kot. - W moim przypadku zaciekawienie lokalną historią, jak i świadomość historyczną rozbudzili bez wątpienia nauczyciele. Zainteresowanie wspomnieniami, miejscami i osobami zawiązanymi z Garwolinem i okolicami przyszły w momencie, gdy pracowałem nad drzewem genealogicznym mojej rodziny - dodaje S. Jędrych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Zgromadzili setki tysięcy zdjęć i skanów dokumentów dotyczących historii powiatu garwolińskiego, w tym wiele unikatowych. Sebastian Jędrych i Krzysztof Kot z grupą sobie podobnych zapaleńców przeprowadzili tez indeksację ksiąg metrykalnych dziewięciu największych parafii w powiecie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Dora i Jan Fedorukowie

W dniu liturgicznego wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich, 23 stycznia, w Pratulinie nastąpi otwarcie Domu Pielgrzyma, który będzie nosił imię Dory i Jana Fedoruków. więcej »

Pokolenie patriotów

Rozmowa z ks. Maciejem Majkiem, ojcem duchownym Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej im. Jana Pawła II. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Farma gwarantuje bezpieczeństwo

Farma gwarantuje bezpieczeństwo

Pięć gmin należących do spółki Energia Dolina Zielawy chce utworzyć klaster energetyczny. Jego bazą będzie istniejąca od prawie pięciu lat farma fotowoltaiczna.

Spółka otrzymała już stosowny certyfikat od ministerstwa energii, ale droga do faktycznego funkcjonowania klastra jest jeszcze daleka. Może on być założony przez kilka podmiotów współpracujących ze sobą na określonym terenie. Mają wspólnie wytwarzać energię elektryczną i gospodarować nią. - Klaster zakłada zbilansowaną produkcję i zużywanie energii. Jedno i drugie musi się pokrywać w czasie. Obecnie produkujemy, niestety, tylko 25% energii, jaka jest tutaj zużywana. Przedstawiliśmy plan rozwoju klastra w ministerstwie. Wszystko zostało zaaprobowane. Wciąż czekamy na uregulowania prawne ze strony rządu. Mimo że nie ma jeszcze w tej sprawie żadnych konkretnych ustaw, przygotowujemy się do działania. Liczymy, że nasz klaster powstanie we współpracy z PGE, mieszkańcami, instytucjami i przedsiębiorcami, którzy korzystaliby z wytworzonej przez nas energii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Pięć gmin należących do spółki Energia Dolina Zielawy chce utworzyć klaster energetyczny. Jego bazą będzie istniejąca od prawie pięciu lat farma fotowoltaiczna. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zapłacisz za postój


Zapłacisz za postój

Na pl. Zdanowskiego w Siedlcach, w okolicy dworca PKP, zostanie wprowadzona strefa płatnego parkowania.

Powód to poprawa bezpieczeństwa w tym miejscu i zachęcenie kierowców do pozostawiana samochodów na terenie znajdującego się w pobliżu centrum przesiadkowego. Uchwałę w tej sprawie podjęli radni podczas styczniowej sesji rady miasta. Zasady i cennik w strefie płatnego parkowania przy dworcu PKP będą takie same, jak na miejscach postojowych przy skwerze Niepodległości. Oznacza to, że abonament na jedną strefę będzie uprawniał także do parkowania samochodu w drugiej. Uchwała nie przewiduje natomiast kilku minut darmowego postoju, który przydałby się osobom odwożącym kogoś na pociąg lub odbierającym kogoś ze stacji. Na pl. Zdanowskiego zamontowane zostaną dwa parkometry, a miejsc postojowych będzie ok. 35. - Będą tam też stanowiska nieodpłatne, ok. 30 przy pomniku kolejarzy, za które przez pięć lat nie możemy pobierać opłaty - mówi Paweł Chazan, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Na pl. Zdanowskiego w Siedlcach, w okolicy dworca PKP, zostanie wprowadzona strefa płatnego parkowania. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Ciemność widzę, ciemność

Już od jakiegoś czasu latarnie znajdujące się wzdłuż bulwaru nad Krzną nie świecą. Jakie są powody takiego stanu rzeczy? więcej »

Żołnierze w miejsce firm

Wojsko znów zainteresowało się bialskim lotniskiem. Prawdopodobnie zamiast zapowiadanej podstrefy ekonomicznej powstanie tam jednostka sił lądowych i terytorialnych. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Kolędowanie nad Bugiem


Kolędowanie nad Bugiem

19 stycznia odbyła się 18 edycja festiwalu, który jest sztandarowym wydarzeniem kulturalnym w powiecie. Na deskach Włodawskiego Domu Kultury zaprezentowały się zespoły śpiewacze z Polski, Ukrainy i Białorusi.

Głównym celem festiwalu jest pielęgnowanie wielokulturowości Polesia: mowy, obyczajów i obrzędowości związanej z obchodami świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Zadaniem uczestniczących w konkursie artystów było wykonanie jednej kolędy w języku polskim, a drugiej - w ukraińskim lub białoruskim. Wystąpiły zespoły śpiewacze a cappella m.in. z Dołhobród, Żmudzi, Wyryk, Szacka na Ukrainie i Brześcia na Białorusi. Z akompaniamentem zaprezentowała się Poleska nuta z Kołacz, Bokoryna z Żalina, Radość z Liszna i m.in. Wodohraj z Lubomla na Ukrainie. W konkursie wzięły udział także trzy zgłoszone kapele: Cuda Wianki z Dorohuska, Koral z Kamienia i Soeasy z Komarówki Podlaskiej. Z Kołacz w gminie Stary Brus przyjechał zespół Poleska nuta. Istniejąca od 2006 r. grupa sześciu kobiet i czterech mężczyzn występuje z akompaniamentem akordeonu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

19 stycznia odbyła się 18 edycja festiwalu, który jest sztandarowym wydarzeniem kulturalnym w powiecie. Na deskach Włodawskiego Domu Kultury zaprezentowały się zespoły śpiewacze z Polski, Ukrainy i Białorusi. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nie spoczywają na laurach


Nie spoczywają na laurach

Kolejne cenne pamiątki po Henryku Sienkiewiczu trafiły do jego muzeum na Lubelszczyźnie. Został także wydany specjalny album ze zdjęciami i opisem wszystkich zbiorów.

- W 2018 r. wykupiliśmy znaczną część tzw. kolekcji szwajcarskiej należącej do noblisty i jego rodziny. Pozostało nam jeszcze zmierzyć się z następującym wyzwaniem: zakupem zestawu do... palenia - mówi Maciej Cybulski, dyrektor Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. - Tak, H. Sienkiewicz palił, przy czym w XIX w. nałóg ten traktowany był zupełnie inaczej niż dzisiaj. Panowie często spotykali się w palarni u pisarza, rozprawiając o sprawach wielkiej i nieco mniejszej wagi - dodaje. Zestaw obejmuje humidor - pozytywkę, pojemnik do przechowywania cygar, srebrną papierośnicę, obcinarkę do cygar i cygaretek, popielniczki i lufkę z piany morskiej. - Wkrótce, mam nadzieję, uda nam się też kupić lupę pisarza i grzechotkę należącą do jego pisarza. Na rączce wygrawerowano napis: Henio Sienkiewicz 15.07.1882, a po drugiej stronie: Jadwiga Sienkiewicz 13.12.1883. To chyba jedna z najciekawszych pamiątek - przyznaje dyrektor Sienkiewiczówki. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Kolejne cenne pamiątki po Henryku Sienkiewiczu trafiły do jego muzeum na Lubelszczyźnie. Został także wydany specjalny album ze zdjęciami i opisem wszystkich zbiorów. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Skazany na… akordeon

Z muzyką jest jak z miłością - jednych trafia strzała Amora i zakochują się od pierwszej chwili, u innych jest to proces, który trwa znacznie dłużej. Tak było w przypadku Stefana Jakubiuka. Najpierw grał na skrzypcach i organkach, ale kiedy poznał akordeon, przepadł bez reszty. Instrument ten stał się jego pasją. więcej »

Sztuka wciąż aktualna

12 stycznia rycka publiczność miała okazję obejrzeć wyjątkowy spektakl. Miejsko-Gminne Centrum Kultury odwiedzili aktorzy, a jednocześnie studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, którzy pod kierownictwem opiekuna, znanego z Radia Maryja i TV Trwam o. Dariusza Drążyka CSsR zaprezentowali spektakl „Zmartwychwstanie”. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Ciepły posiłek i dach nad głową


Ciepły posiłek i dach nad głową

Okres zimowy, kiedy temperatura spada poniżej zera, to trudny czas dla bezdomnych, narażonych na wiele niebezpieczeństw związanych z wychłodzeniem organizmu, odmrożeniami, a w rezultacie z utratą zdrowia lub życia.

Podczas mroźnych dni i nocy osoby, które nie mają gdzie mieszkać, zajmują pustostany, altany czy budują prowizoryczne szałasy. W tym czasie bezcenna staje się praca strażników miejskich czy policjantów, którzy odwiedzają takie miejsca. Kierownicy miejskich ośrodków pomocy uspokajają, że dla wszystkich potrzebujących wystarczy miejsc w schroniskach i noclegowniach.​ W Siedlcach bezdomni trafiają do mieszkań wspieranych przy ul. Kleeberga 2, których od stycznia zarządcą jest Caritas Diecezji Siedleckiej. - Osobom tam zamieszkującym proponujemy pomoc prawną, psychologiczną i terapeutyczną. W naszą ofertę wpisana jest także podstawowa terapia uzależnień - mówi Elżbieta Szopka, koordynator Centrum Wsparcia Caritas. Mieszkania wspierane mają pomóc wyjść z bezdomności ludziom żyjącym na ulicy, przystosowując ich stopniowo do życia w normalnych warunkach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Okres zimowy, kiedy temperatura spada poniżej zera, to trudny czas dla bezdomnych, narażonych na wiele niebezpieczeństw związanych z wychłodzeniem organizmu, odmrożeniami, a w rezultacie z utratą zdrowia lub życia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Z myślą o młodych pacjentach


Z myślą o młodych pacjentach

Do końca lipca 2020 r. powstanie największe na Mazowszu Ambulatoryjne Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży.

Aktualnie przy ul. Koszykowej 79A w Warszawie znajduje się Poradnia dla Osób z Autyzmem Dziecięcym oraz Oddział Dzienny Psychiatryczny dla Dzieci i Młodzieży. Po remoncie w budynku będą się mieścić wszystkie warszawskie poradnie i oddziały dzienne Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. Powierzchnia zabudowy zwiększy się prawie trzykrotnie (do 946 m²), a całkowita do ponad 3 tys. m². Dzięki środkom z budżetu województwa mazowieckiego budynek przy ul. Koszykowej zostanie rozbudowany. Dobudowane zostanie dodatkowe piętro, a obok istniejącego obiektu powstanie od podstaw trzykondygnacyjny budynek. Nowe centrum będzie nie tylko nowoczesne, ale i przyjazne środowisku. Na obiekcie powstanie tzw. zielony dach. Dodatkowo zainstalowane zostaną kolektory słoneczne. Przy centrum powstaną miejsca parkingowe, w tym dla osób niepełnosprawnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Do końca lipca 2020 r. powstanie największe na Mazowszu Ambulatoryjne Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Nowy system, stare problemy

Ceny wywozu odpadów w całym kraju rosną drastycznie. Także w naszym regionie będą podwyżki, choć niektóre miejscowości one ominą. więcej »

W stronę aktywizacji społecznej

Powiat włodawski, choć naznaczony dość wysokim bezrobociem w skali kraju, daje spore możliwości do rozwoju przedsiębiorczości. Jedną form zaangażowania społecznego, która przyjęła się we Włodawie, są spółdzielnie socjalne. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
Być kobietą urzekającą
„Życie w zgodzie z naturą” - pod takim hasłem upłynie spotkanie z cyklu „Być kobietą urzekającą” zaplanowane na 6 lutego w Miętnem.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR