Komentarze
11/2026 (1591) 2026-03-11
Polityczne przedwiośnie niewątpliwie zdominowali panowie: Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński.

Prezydent RP po wyprowadzeniu ciosu powalił na deski premiera Donalda Tuska, zaś leżący na nich prezes PiS właśnie usiłuje się podnieść i stanąć do dalszej walki. Wspólna inicjatywa głowy państwa i prezesa NBP na strzępy rozniosła rządową narrację głoszącą brak alternatywy dla unijnej pożyczki SAFE. Uśmiechniętym, którzy już zaczęli chłodzić szampana, zdawało się, że mają prezydenta w garści. Gdyby Karol Nawrocki podpisał ustawę, przez chwilę prorządowe media mówiłyby, że chłop zmądrzał, coś zrozumiał albo się przestraszył.
11/2026 (1591) 2026-03-11
„Fragmentaryczna negacja dolnej strefy powłoki tekstylnej w jej realnej egzystencji”. Wiecie Państwo, co to takiego? Dziura w skarpetce.

A „termiczna obróbka wodna ceramiki, aluminium i stali nierdzewnej w ograniczonych warunkach technicznych pod ścisłym nadzorem zlecającego”? To kiedy mąż zmywa naczynia pod okiem żony. Te dwa stare dowcipy przypomniały mi się, kiedy przemknęła przez media informacja o organizowanym dla wojska szkoleniu genderowym. Po krótkiej i głośnej awanturze MON się z tego wycofał, ale z ciekawości zerknąłem sobie, czego właściwie planowano wojaków tam uczyć. I co się okazało?
A.D. 2026-03-04
Dramatyczny apel wystosował z końcem lutego Stanisław Brejdygant. Gazeta Wyborcza, która mu na to larum miejsca użyczyła, przedstawia go jako „aktora, reżysera, scenarzystę, pisarza i dramaturga, rocznik 1936”.

Literacka twórczość pana Brejdyganta dała się szerokiej publiczności poznać głównie za sprawą zamieszczanych w Wyborczej w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej elaboratów, w których w psychicznym rozedrganiu i strachu przed wyborem Karola Nawrockiego niemal dorównywał pan Brejdygant Donaldowi Tuskowi w jego (nie)sławnym wywiadzie u Bogdana Rymanowskiego.
A.D. 2026-03-04
W słusznie minionej epoce pewnego bacę z Podhala namówiono, by wstąpił do partii.

Chłop napisał podanie, wsiadł do pociągu i pojechał do siedziby Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Po dotarciu na miejsce portier skierował go do dużej sali, gdzie zasiadała kilkuosobowa egzekutywa partyjna weryfikująca lojalność przyszłych towarzyszy. - A oddalibyście baco partii konia, gdyby partia go potrzebowała? - zapytał jeden z aparatczyków. - Ja, łoddołby - odparł baca. - A świniaka byście oddali? - dopytywał drugi. - Łoddołby - zapewnił dumny chłop spod Tatr.  
A.D. 2026-02-25
„Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” - głosi wywodząca się jeszcze z wieków średnich sentencja.

Dawniej uważano, że diabeł, nie mogąc wprost kogoś skusić, nasyłał nań złośliwą babę-jędzę, aby ta w sobie tylko znany sposób dokonała niemożliwego. Dziś cytowane powiedzenie jest raczej nacechowane pozytywnie i dowartościowuje kobiecą inteligencję oraz determinację w rozwiązywaniu problemów. Obecnie w bardzo wielu środowiskach kobiety uchodzą za osoby sprytniejsze i zaradniejsze od mężczyzn.
A.D. 2026-02-25
Naprawdę nie miałam zamiaru odnosić się do niedawnego wywiadu Marty Nawrockiej dla TVN, który gromada samozwańczych ekspertek i ekspertów w trymiga na przestrzał prześwietliła.

Nie poruszyły mnie też za bardzo opinie dyżurnych krytyczek wszystkiego, co na prawo: Renaty Kim z „Newsweeka” („Nawrocka przybrała pozę Świętej Matki Narodu”) czy Natalii Waloch z „Wysokich Obcasów” („Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy”).
A.D. 2026-02-18
W sobotę 24 stycznia w Kostrzynie nad Odrą odbyła się uroczystość przekazania fragmentu tablicy pamiątkowej ufundowanej ku czci księcia Fryderyka Hohenzollerna, późniejszego króla Prus Fryderyka II.

Upamiętnia ona jego pobyt w mieście w latach 1730-1732 (areszt z rozkazu ojca - Fryderyka I). Tablicę odnaleziono w 1993 r. podczas prac porządkowych prowadzonych na terenie ruin Starego Miasta. Zabytek został przekazany do zbiorów Muzeum Twierdzy Kostrzyn. Wydarzeniu nadano wysoką rangę, towarzyszyły mu wystrzały armatnie i oprawa rekonstrukcyjna. Nie byłoby może o co kruszyć kopii, gdyby nie jeden istotny szczegół.
A.D. 2026-02-18
Noblista Albert Einstein, znany zapewne wszystkim z najsłynniejszego wzoru świata E=mc2, u kresu życia miał rzec: „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”.

I choć nie istnieją naukowe dowody dobitnie stwierdzające, że słowa te wypowiedział ów nietuzinkowy człowiek, to i tak nie ma to żadnego znaczenia, bowiem sensu akurat tej wypowiedzi nijak nie da się podważyć. Choć niektórzy - podobnie jak niezbitą teorię względności Einsteina - uporczywie próbują. Regularnie robi to uśmiechnięta brygada wypluwająca z siebie niewyobrażalne ilości propagandy przeplatanej czczymi obietnicami i tandetnym politycznym teatrzykiem.
A.D. 2026-02-11
Nie ma to, jak posłuchać profesjonalisty z tytułem naukowym. I wyjaśni, i oświeci, i uświadomi, i doradzi, a i od czasu do czasu nawet dobrze pożyczy.

Przed kilkoma dniami Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało wyniki przeprowadzanych regularnie badań mających na celu wskazanie polityka, którego rodacy darzą największym zaufaniem. Od pewnego czasu liderem sondaży jest prezydent Karol Nawrocki. Z ostatniego rankingu wynika, że ufa mu więcej niż połowa Polaków (52%).
A.D. 2026-02-11
Pod koniec stycznia Rada Miasta Siedlce odrzuciła wniosek „w sprawie podjęcia działań zmierzających do ograniczenia nocnej sprzedaży wyrobów alkoholowych”.

Uznano, że spowodowałoby to za dużo bałaganu. Koncesje obowiązują na kilka lat i nagłe ich skracanie mogłoby się wiązać z roszczeniami stratnych przedsiębiorców. Zwiększenie odległości od obiektów chronionych mogłoby wykosić małe sklepiki, które i tak ledwo zipią w starciu z sieciowymi marketami.