Komentarze
To se nevrátí

To se nevrátí

Kiedyś to były czasy. Gdy tylko zbliżało się lato, w mediach natychmiast rozpoczynał się tzw. sezon ogórkowy. Świat polityki udawał się na zasłużony odpoczynek, zaś w gazetach, radiu i telewizji (młodszym przypomnę, że nie było wówczas internetów) pisano i mówiono wyłącznie o mało istotnych, wręcz bzdurnych rzeczach. Było tak nawet w słusznie minionych czasach, czyli za komuny, która przecież na swój sposób umiała upolitycznić dosłownie wszystko. Dziś o takiej błogości można tylko pomarzyć. Dziś trudno o spokój, luz, sielankę czy subtelność.

Wszystko przez panującą w naszym kraju demokrację, w ramach której co pewien czas trzeba dokonać jakichś elekcji. Stąd też przez cały rok, siedem dni w tygodniu, prowadzona jest permanentnie kampania wyborcza. Rodzimy świat polityki nigdy nie ma kanikuły. Przyspawani do stołków wybrańcy narodu nie mają chwili na złapanie oddechu, a my w obawie przed nimi nie możemy spokojnie otworzyć lodówki. ...

Leszek Sawicki

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł