Prowadzić do spotkania z Bogiem
Niedziela Dobrego Pasterza rozpoczyna w Kościele Tydzień Modlitw o Powołania. Czytamy w Biblii, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków” (por. Łk 5,37-39). Świat szybko się zmienia. Księże Rektorze, jacy są dzisiejsi kandydaci do służby kapłańskiej? Jakie mają motywacje i czy w związku z „kryzysem powołań” zmienia się sam model rekrutacji?
Papież Benedykt XVI w 2006 r., podczas spotkania z kapłanami we Fryzyndze, przypominał, że powołanie nie leży w gestii człowieka, nie jest też dziełem jakiejś dobrze przygotowanej reklamy czy właściwych strategii rekrutacji osób, ale wychodzi z Serca Boga i musi zawsze znaleźć drogę do serca człowieka.
W mojej ocenie, jeśli już używamy pojęcia „kryzys powołań”, to trzeba je rozumieć jako kryzys wiary wśród młodych lub kryzys odpowiedzi na zaproszenie Jezusa. Powołanie kapłańskie pozostaje niezmiennie tajemnicą dialogu Boga z człowiekiem. To On wybiera i zaprasza konkretnego mężczyznę do tej posługi, a może dokonać się to wówczas, gdy człowiek pozostaje w bliskiej relacji z Nim. Dlatego w dalszym ciągu motywem wejścia na drogę formacji seminaryjnej jest odpowiedź na zaproszenie Jezusa oraz chęć służenia Bogu i wspólnocie Kościoła. Rekrutacja jest pewną formą wstępnej weryfikacji autentyczności tego powołania i życia wiarą kandydata. Świat się zmienia, ale problemy ludzkie pozostają niezmienne. Oczywiście, dzisiejsi kandydaci są nieco inni niż ci, którzy rozpoczynali swoją formację kapłańską 20 lub 40 lat temu. Mają inne doświadczenia. Są oni ludźmi nowej epoki, są tacy, jak ich rówieśnicy, ale też właśnie do pracy wśród takich jak oni, mierzących się z podobnymi pytaniami, Bóg ich zaprasza i posyła.
Z troską i lękiem patrzymy na nasze parafie. ...
Agnieszka Warecka