Rozmowy
Arch. Parafii w Wołyńcach/FB
Arch. Parafii w Wołyńcach/FB

Idziemy za Chrystusem żywym i prawdziwym

Rozmowa z ks. dr. Łukaszem Celińskim, kierownikiem Referatu Liturgicznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej.

Przed nami jedna z największych religijnych uroczystości - Boże Ciało. Jaka jest jej geneza?

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana Bożym Ciałem, jest pierwszym w historii świętem ustanowionym dla całego Kościoła, niebędącym celebracją wydarzeń zbawczych - nie mamy w Piśmie Świętym opisu wydarzeń, do których nawiązywałaby wprost, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Na początku nazywano ją uroczystością Ciała Chrystusa albo świętem Eucharystii. Wprowadził je w 1264 r. papież Urban IV bullą „Transiturus de hoc mundo”.

Miało to związek z objawieniami Julianny z Mont Cornillon w Belgii; papież Urban IV był jej spowiednikiem jako archidiakon. Dlatego to właśnie w Belgii zaczęto obchodzić święto Ciała Chrystusa – pierwsza celebracja miała miejsce w 1247 r., a w Kościele powszechnym w 1264. Wybrany, by opowiedzieć teologię tego święta poprzez teksty w mszale i w brewiarzu, został św. Tomasz z Akwinu. Od czasu reformy kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II Boże Ciało należy do świąt najwyższych rangą.

 

Co świętujemy tego dnia?

To święto stawia w centrum Eucharystię. W tekstach mszalnych wybrzmiewa, że jest ona ofiarą, której zbawcze owoce przyjmujemy, że jest sakramentem jedności i łączy wierzących oraz jest zadatkiem życia wiecznego – pokarmem na życie wieczne. Oficjalna nazwa tego święta liturgicznego brzmi: Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

 

No właśnie – dlaczego uroczystość ma w nazwie Boże Ciało, skoro odnosimy ją zarówno do Ciała, jak i do Krwi Chrystusa?

Pod tą nazwą funkcjonowało od XIII do XIX w. W 1849 r. ...

Monika Lipińska

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł