Idziemy za Chrystusem żywym i prawdziwym
Przed nami jedna z największych religijnych uroczystości - Boże Ciało. Jaka jest jej geneza?
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana Bożym Ciałem, jest pierwszym w historii świętem ustanowionym dla całego Kościoła, niebędącym celebracją wydarzeń zbawczych - nie mamy w Piśmie Świętym opisu wydarzeń, do których nawiązywałaby wprost, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Na początku nazywano ją uroczystością Ciała Chrystusa albo świętem Eucharystii. Wprowadził je w 1264 r. papież Urban IV bullą „Transiturus de hoc mundo”.
Miało to związek z objawieniami Julianny z Mont Cornillon w Belgii; papież Urban IV był jej spowiednikiem jako archidiakon. Dlatego to właśnie w Belgii zaczęto obchodzić święto Ciała Chrystusa – pierwsza celebracja miała miejsce w 1247 r., a w Kościele powszechnym w 1264. Wybrany, by opowiedzieć teologię tego święta poprzez teksty w mszale i w brewiarzu, został św. Tomasz z Akwinu. Od czasu reformy kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II Boże Ciało należy do świąt najwyższych rangą.
Co świętujemy tego dnia?
To święto stawia w centrum Eucharystię. W tekstach mszalnych wybrzmiewa, że jest ona ofiarą, której zbawcze owoce przyjmujemy, że jest sakramentem jedności i łączy wierzących oraz jest zadatkiem życia wiecznego – pokarmem na życie wieczne. Oficjalna nazwa tego święta liturgicznego brzmi: Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
No właśnie – dlaczego uroczystość ma w nazwie Boże Ciało, skoro odnosimy ją zarówno do Ciała, jak i do Krwi Chrystusa?
Pod tą nazwą funkcjonowało od XIII do XIX w. W 1849 r. ...
Monika Lipińska