Kultura

Japonia na wyciągnięcie ręki

Kim naprawdę są gejsze, jak czytać ciszę i dlaczego outsiderzy wcale nie są mile widziani - o tym i wielu innych aspektach życia w Kraju Kwitnącej Wiśni 13 marca w Zbuczynie opowiadał Piotr Milewski.

Spotkanie z podróżnikiem i pisarzem, który nie tylko wędrował po Japonii, ale również pracował i mieszkał tam ponad dekadę, odbyło się w Gminnym Ośrodku Kultury w ramach cyklu „Dobre Strony”. Sala wypełniła się po brzegi, przenosząc gości do odległego kraju, który wciąż fascynuje. Prowadząca spotkanie Agnieszka Osmólska-Ilczuk, nawiązując do rysunków kwitnącej wiśni, które zawisły na scenie, zapytała, czy w Japonii zaczyna się już czas kwitnienia.

Pio San, bo tak mówiono tam na P. Milewskiego, potwierdził, że są miejsca, gdzie już kwitną wiśnie. – To zresztą temat na długą rozmowę, bo jej gatunków jest bardzo dużo i niektóre kwitną wcześniej, inne później, ponieważ Japonia ma aż cztery strefy klimatyczne – tłumaczył. – Zaczynają kwitnąć w lutym na południu, na tropikalnych wyspach, i kończą w maju na wyspie Hokkaido – precyzował, przyznając, że wiśnie i czas ich kwitnienia są dla Japończyków bardzo ważne, a nazwa Kraj Kwitnącej Wiśni nie jest przypadkowa. – To szaleństwo: oni co roku czekają na ten moment i kiedy zbliża się czas kwitnienia, informacje o tym są wszędzie. Nawet w prognozach pogody pojawiają się plansze pokazujące fronty kwitnącej wiśni: jak się przesuwają, kiedy dokładnie drzewka będą kwitły w danym regionie itp. Więcej: od kwietnia, czyli czasu kwitnięcia wiśni w rejonie Tokio i Kyoto, jest nowy rok podatkowy, pracownicy są przyjmowani do pracy, zaczyna się rok szkolny, akademicki. To czas, kiedy rozpoczyna się nowe życie. ...

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł