Nie chcą kolosa przed oknami
Plan budowy siedmiokondygnacyjnych bloków w rejonie ulic 22 Pułku Piechoty i Henryka Guta w Siedlcach wywołał sprzeciw okolicznych mieszkańców. Pojawili się oni na marcowej sesji rady miasta, by wyrazić swoje obawy i zapowiedzieć złożenie petycji.
Jeszcze przed rozpoczęciem obrad podkreślali, że planowana inwestycja znacząco odbiega od obecnego charakteru okolicy. - Dominują domy jednorodzinne i czteropiętrowe bloki, a tu ma powstać zabudowa do siedmiu kondygnacji - mówili. Zwracali też uwagę na kwestie środowiskowe i wcześniejsze przeznaczenie terenu. - Gdy kupowaliśmy mieszkanie spółdzielnia zapewniała nas, że teren przed naszym blokiem to przestrzeń rekreacyjna, a potem sprzedała działkę.
Jeszcze przed rozpoczęciem obrad podkreślali, że planowana inwestycja znacząco odbiega od obecnego charakteru okolicy. - Dominują domy jednorodzinne i czteropiętrowe bloki, a tu ma powstać zabudowa do siedmiu kondygnacji - mówili. Zwracali też uwagę na kwestie środowiskowe i wcześniejsze przeznaczenie terenu. - Gdy kupowaliśmy mieszkanie spółdzielnia zapewniała nas, że teren przed naszym blokiem to przestrzeń rekreacyjna, a potem sprzedała działkę.
W pobliskim lasku są jeże, bażanty, zimorodki, różne ptaki, a nawet sarny – zaznaczali mieszkańcy ul. Bieszczadzkiej.
Wskazywali także na rosnący problem z parkowaniem oraz obawy o zwiększenie natężenia ruchu, zauważając, że już teraz infrastruktura drogowa jest niewystarczająca. – Rano, kiedy dzieci są przywożone do pobliskiego przedszkola i szkoły, nie da się wyjechać z osiedla. Tak duży blok jeszcze bardziej je zakorkuje – stwierdził jeden z protestujących.
Mieszkańcy zwracali również uwagę na brak informacji o inwestycji. ...
DY