Kultura
K. Niewęgłowski
K. Niewęgłowski

Węgry, jakich nie znamy

Kinga Piotrowiak-Junkiert zabrała uczestników 58. Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami w fascynującą podróż po Węgrzech. Spotkanie odbyło się 23 marca w Pałacu Potockich, w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, i przyciągnęło liczną publiczność.

Autorka książki „Węgry. W objęciach Dunaju” opowiadała o historii, codzienności, kuchni i ludziach, łącząc perspektywę badaczki i osobiste wspomnienia. Wydarzenie zorganizowało Radzyńskie Stowarzyszenie „Podróżnik”, a poprowadził je dziennikarz TVP3 Lublin Adam Kościańczuk. Choć Polakom Węgry kojarzą się głównie z Budapesztem, gulaszem czy Tokajem, K. Piotrowiak-Junkiert przekonywała, że to kraj kontrastów. Jej relacja z nim jest wyjątkowa.

Dorastała w Budapeszcie, a później wróciła do tej kultury jako badaczka. – Właściwie nie pamiętam siebie bez Węgier. Jednocześnie mam wrażenie, że nie wiem o nich niczego – mówiła, dodając, że każda podróż przynosi nowe doświadczenia i zmienia perspektywę.

Zaznaczyła, że Budapeszt i całe Węgry należy czytać „warstwowo” – poprzez historię, architekturę, kulturę, ale też codzienność. Jak mówiła, można zwiedzać je kluczem architektonicznym, filmowym, literackim, a nawet kulinarnym – i każdy z nich odsłania zupełnie inne oblicze kraju.

 

Miasto historii i kontrastów

Autorka zwróciła uwagę na wyjątkowy charakter stolicy Węgier, której obecny kształt zawdzięczamy wielkiej modernizacji z końca XIX w., kiedy przygotowywano się do obchodów milenijnych.

– Budapeszt miał być „maksymalistyczny”: piękny w każdym detalu. I taki właśnie jest. ...

DY

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł