Opinie

Podoba Mi się dać wszystko

Niepozorna modlitwa. Kilka zdań powtarzanych na paciorkach różańca. A jednak - według słów Jezusa zapisanych przez św. s. Faustynę Kowalską - właśnie przez nią człowiek może otrzymać wszystko. Nawet w ostatniej chwili życia.

To bez wątpienia najpopularniejsza modlitwa do Miłosierdzia Bożego. Każdego dnia odmawiają ją miliony osób na całym świecie, ponieważ przekroczyła granice języków, kultur i kontynentów. Została przetłumaczona nawet na bardzo lokalne dialekty, co jest zasługą misjonarzy, którzy uczą jej w najodleglejszych zakątkach globu. - „Miej miłosierdzie dla nas i całego świata” - tymi słowami ludzie wypraszają miliony łask.

To pokazuje, jak miła Jezusowi jest ta modlitwa. Jej fenomen nie polega jednak tylko na popularności. Klucz tkwi gdzie indziej: w źródle. To modlitwa podyktowana przez samego Jezusa. I to jest jej niezwykłość – podkreśla s. Gaudia Skass, rzecznik Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, znana także z kanału Blisko Rahamim na YouTube, gdzie przybliża postać św. s. Faustyny, a przede wszystkim jej „Dzienniczek”. Nazwa projektu nie jest przypadkowa. „Rahamim” to hebrajskie słowo oznaczające miłosierdzie – czułe, pełne współczucia, wręcz matczyne. „Blisko Rahamim” znaczy więc: być blisko Miłosiernego. I właśnie do tej bliskości prowadzi Koronka do Bożego Miłosierdzia. – Chyba najwięcej łask, cudów, których świadectwa ludzie przysyłają do naszego zgromadzenia, dokonało się właśnie przez ufne odmawianie tej modlitwy – dodaje s. Gaudia.

 

Odpustu takiego samego dostąpią

Choć większość wierzących zna jej słowa, znacznie mniej osób potrafi powiedzieć, jakie dokładnie obietnice Jezus z nią związał. A są one bardzo konkretne. S. G. Skass mówi, że wręcz szalone. ...

Jolanta Krasnowska

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł