Święto ciasta i muzyki
Większość z nich pochodziła z powiatu bialskiego, ale nie zabrakło również przedstawicieli powiatów parczewskiego, włodawskiego i łosickiego. Każdy częstował odwiedzających swoimi wyrobami. Na stoiskach można było nie tylko degustować i podziwiać sękacze, ale także kupić je w różnych rozmiarach.
Jak co roku ogromnym zainteresowaniem cieszył się pokaz pieczenia tego aromatycznego ciasta w wykonaniu Teresy Frończuk z Horodyszcza (gm. Wisznice). Tradycyjnie odbył się również konkurs na najpiękniejszy i najsmaczniejszy sękacz. Wypieki oceniło kilkuosobowe jury, które pierwszą nagrodę przyznało Beacie Frończuk z Horodyszcza.
– Wyrobu sękaczy nauczyłam się od teściowej. To ona pokazała mi, jak przygotowywać to wyjątkowe ciasto. Po latach praktyki wiem, że każdy, kto je piecze, musi wypracować własną technikę tworzenia charakterystycznych rogów. To bardzo pracochłonny wypiek, wymagający cierpliwości, wysiłku i odporności na wysokie temperatury. Korzystam ze starej receptury. Mój sękacz się nie psuje – z czasem może jedynie wyschnąć. Jeśli jest odpowiednio przechowywany, zachowuje świeżość nawet przez dwa miesiące. Na festiwal przywiozłam sękacze przygotowane z 20, 30 i 100 jajek – opowiada Beata Frończuk.
Drugie miejsce zajęła Renata Popielewicz z gminy Łomazy, a trzecie ex aequo Dominika Pawluk i Beata Cydejko z gminy Zalesie. Wyróżnienia otrzymali Jolanta i Dariusz Niedźwiedziowie oraz Krystyna Pawluk z gminy Łomazy, a także Mariola Melaniuk z gminy Rokitno.
Prezentacji sękaczy towarzyszyły występy artystyczne, m.in. orkiestry dętej z Łomaz oraz miejscowych zespołów ludowych. Wieczór zakończyły koncerty i potańcówka z didżejem.
AWAW