Aktualności
Rozważanie słowa Bożego na niedzielę

Rozważanie słowa Bożego na niedzielę

„Zrozumieliście to wszystko?” - pyta Jezus uczniów po opowiedzeniu przypowieści o królestwie niebieskim.

Odpowiadają bez wahania: „Tak”. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że czynią to zbyt pochopnie. Przed chwilą usłyszeli o skarbie ukrytym w roli, drogocennej perle i sieci. Są przekonani, że pojęli przesłanie Mistrza.
Ich dalsze losy pokazują jednak, że nie do końca tak było: spierają się o pierwszeństwo, nie akceptują zapowiadanej męki Jezusa, uciekają w godzinie próby. Ewangelia nie przeniknęła jeszcze ich sposobu myślenia. Oczywiście dojrzeją z czasem, a umocnieni świadectwem Zmartwychwstałego nie będą już kalkulować i wszystko postawią na jedną, sprawdzoną kartę.
Doświadczenie apostołów, którzy jedynie słyszą, nie jest obce także współczesnym uczniom Chrystusa. Po latach religijnych praktyk recytujemy z kapłanem kolejne fragmenty ewangeliczne, mamy swoje ulubione sceny biblijne, cytujemy bliskie nam lekcje. Istnieje niebezpieczeństwo, że tak obeznani ze słowami Pisma, przestajemy autentycznie słuchać, bo przecież wszystko już znamy, bo nic już nas nie zaskoczy. Odbieramy w ten sposób żywemu słowu moc przemieniania naszych serc.
Jezus nie pyta uczniów, czy zapamiętali przypowieści. Pyta, czy je zrozumieli. To zasadnicza różnica. Zrozumieć Ewangelię oznacza pozwolić jej podważyć własne schematy, zmienić hierarchię wartości i stać się kryterium podejmowanych decyzji.
Najtrudniej przyjąć nie słowo, którego jeszcze nie usłyszeliśmy, lecz to, które słyszymy od lat. Można przez lata słuchać wezwania do przebaczenia i wciąż nosić w sobie urazę. Można wyznawać, że Bóg jest najważniejszy, a wszystkie decyzje podejmować tak, jakby Jego wola była jedynie dodatkiem do własnych planów.
„Zrozumieliście to wszystko?”.

Ks. dr Piotr Radzikowski