Remis na inaugurację
Siedlczanie prowadzili do przerwy po efektownym trafieniu Nikodema Zielonki, jednak tuż po zmianie stron goście doprowadzili do wyrównania. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami, ale w obozie Pogoni pozostał lekki niedosyt.
Początek spotkania należał do Łodzian, którzy już w pierwszych minutach zagrozili bramce gospodarzy. Po uderzeniu Fabiana Piaseckiego pewnie interweniował Jakub Lemanowicz. Z biegiem czasu Pogoń przejęła inicjatywę i w 25 min objęła prowadzenie. Po pomysłowo rozegranym rzucie wolnym N. Zielonka precyzyjnym strzałem pokonał Damiana Węglarza. Jeszcze przed przerwą siedlczanie mieli okazje, by podwyższyć wynik, jednak zabrakło skuteczności.
Drugą połowę lepiej rozpoczął ŁKS. Już w 47 min, po akcji Marcela Błachewicza, piłka, odbijając się od Jakuba Barczaka, wpadła do bramki Pogoni. Wyrównanie dodało pewności siebie gościom, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Gospodarze odpowiedzieli jednak dobrą organizacją gry w defensywie i nie pozwolili rywalom stworzyć wielu klarownych okazji. Sami również szukali zwycięskiego gola, ale rezultat nie uległ już zmianie. AA