Aktualności
Uczą, jak ratować życie

Uczą, jak ratować życie

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobiborze uczą w internecie, jak reagować w sytuacjach zagrożenia i uczą mieszkańców podstaw pierwszej pomocy.

– Omawiamy sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu, i pokazujemy, jak reagować bezpiecznie i świadomie – piszą na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Zaczęło się od zbiorki

Pomysł na nagrywanie materiałów edukacyjnych pojawił się podczas zbiórki pieniędzy na nowy samochód ratowniczy. Obecny pojazd jednostki – Star 244 – ma już niemal 50 lat i wymaga licznych napraw, które przewyższają jego wartość.

– Zaczęliśmy od krótkich, czasem humorystycznych filmów promujących zbiórkę. Później uznaliśmy, że warto pokazać, iż straż pożarna to nie tylko wyjazdy do akcji i żarty, ale także możliwość przekazywania ludziom ważnej wiedzy – mówią druhowie.

Pierwszy film instruktażowy dotyczył niebezpiecznej reakcji oleju z wodą. W kolejnych strażacy pokazali m.in., jak pomóc osobie podczas ataku padaczki. Następne materiały mają dotyczyć pierwszej pomocy, zachowania podczas wypadków drogowych oraz reagowania w sytuacjach kryzysowych.

– Chcemy krok po kroku tłumaczyć, co robić w różnych sytuacjach. Niedawno odbyliśmy szkolenie na ratownika medycznego strażaka-ratownika, mamy odpowiednie certyfikaty i zdobytą wiedzę chcemy przekazywać dalej – podkreślają.

Nie nagrywaj. Pomóż

Strażacy przypominają, że w sytuacjach zagrożenia najważniejsza jest szybka i właściwa reakcja świadków. – Najważniejsze jest, żeby zadzwonić po pomoc, a nie wyciągać telefon i nagrywać. Człowiek leżący na ulicy nie musi być pijany. Może mieć cukrzycę, zawał albo inne problemy zdrowotne – tłumaczą.

Nagrywanie filmów było dla druhów nowym doświadczeniem. – Mówienie do kamery jest stresujące. Myśleliśmy nawet o transmisjach na żywo, ale byłoby to jeszcze trudniejsze – przyznają.

Wyjazdy i edukacja

Inicjatywa spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców. – Ludzie chwalą przede wszystkim sam pomysł i to, że komuś się chce. Jesteśmy ochotniczą strażą pożarną, nagrywamy filmy bez wynagrodzenia, poświęcając swój prywatny czas – zaznaczają strażacy.

Filmy publikowane w internecie zbierają wiele pozytywnych reakcji. Oprócz pochwał pojawiają się także uwagi i sugestie, które – jak podkreślają druhowie – pomagają poprawiać kolejne nagrania.

– Ogólny odbiór jest bardzo dobry. W naszej gminie, a nawet w powiecie włodawskim, nikt wcześniej nie robił takich materiałów. Pokazujemy, że OSP to nie tylko wyjazdy i niesienie pomocy, ale także edukacja – mówią, podkreślając, że w projekt angażuje się młodzieżowa drużyna pożarnicza.

Chcą dawać coś od siebie

OSP Sobibór liczy obecnie 43 druhów i druhen oraz około 11 członków młodzieżowej drużyny pożarniczej. Jednostka nie należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i stosunkowo rzadko wyjeżdża do akcji, ale jej członkowie stale podnoszą swoje kwalifikacje.

– Cały czas się szkolimy, zdobywamy sprzęt i chcemy się rozwijać. Dążymy do tego, żeby móc pomagać jeszcze bardziej. Poprzez filmiki instruktażowe chcemy pokazać, że nie tylko prosimy o wsparcie na zakup sprzętu, ale także sami chcemy coś dać od siebie – podkreślają strażacy.

Joanna Szubstarska