Co dalej z dworcem PKS?
Jedna z największych inwestycji realizowanych przez powiat znalazła się w centrum publicznej dyskusji. Powodem są zmiany w budżecie oraz pojawiające się komentarze sugerujące, że rewitalizacja dworca PKS może nie dojść do skutku mimo pozyskanego dofinansowania. Do sprawy odniosła się starosta I. Kurowska.
– Robienie z przesunięć budżetowych, których dokonujemy regularnie, jakiejś afery i przekonywanie mieszkańców, że inwestycja nie zostanie zrealizowana, jest dużą manipulacją ze strony niektórych sił politycznych. Traktuję to wyłącznie jako element walki politycznej – powiedziała, podkreślając, że rewitalizacja dworca pozostaje jednym z priorytetowych zadań i nie ma mowy o rezygnacji z niego.
Termin będzie wydłużony
Pierwotnie zamknięcie prac planowano na koniec 2026 r. Jak przyznała starosta, już na etapie przygotowywania projektu było wiadomo, że harmonogram jest bardzo napięty i prawdopodobnie konieczne będzie jego wydłużenie. Powiat złożył już stosowny wniosek do instytucji finansującej przedsięwzięcie. Oficjalnej decyzji jeszcze nie ma, jednak – jak zaznaczyła starosta – wszystkie samorządy, które dotychczas występowały o wydłużenie terminu realizacji podobnych projektów rewitalizacyjnych, otrzymywały zgodę. – Nie widzę powodu, dla którego w naszym przypadku miałoby być inaczej – stwierdziła.
Formalności zatrzymały przygotowania
Największym problemem stały się kwestie administracyjne, których nie dało się wcześniej przewidzieć. Pierwszą przeszkodą była decyzja o warunkach zabudowy. Po jej wydaniu okazało się, że na części terenu obowiązuje wcześniejsza decyzja rozbiórkowa. To oznaczało konieczność ponownego przeprowadzenia procedury. Nowy dokument został wydany dopiero 16 czerwca. Drugą komplikacją było wszczęte przez wojewódzkiego konserwatora zabytków postępowanie dotyczące wpisania charakterystycznej mozaiki znajdującej się na budynku dworca do rejestru zabytków.
Jak wyjaśniła I. Kurowska, wymagało to odnalezienia dokumentacji archiwalnej i przeprowadzenia pełnego postępowania administracyjnego, co znacząco wydłużyło przygotowanie inwestycji.
Starosta zapewniła, że powiat od początku zakładał zachowanie mozaiki. – Nie mieliśmy planów, by ją usuwać czy w jakikolwiek sposób niszczyć. Będzie konserwowana i pozostanie elementem odnowionego dworca – zaznaczyła. Do czasu zakończenia postępowania konserwatorskiego nie było jednak możliwe przygotowanie kompletnej dokumentacji przetargowej. Bez ostatecznych decyzji administracyjnych nie można bowiem jednoznacznie określić zakresu zamówienia publicznego.
Przetarg później, ale inwestycja ruszy
Na przesunięcie harmonogramu wpływa również zakres robót. Projekt zakłada między innymi kompleksową modernizację dachu, której nie można prowadzić zimą. Oznacza to, że nawet po zakończeniu formalności część prac będzie musiała zostać dostosowana do warunków pogodowych. Mimo to starosta przekonuje, że mieszkańcy mogą być spokojni. – Rewitalizacja dworca będzie. Wszystkie działania prowadzimy zgodnie z przepisami prawa, zasadami finansów publicznych i procedurami zamówień publicznych. Nie możemy pozwolić sobie na błędy formalne, które mogłyby zagrozić inwestycji – podkreśliła.
Po zakończeniu wszystkich procedur powiat ogłosi przetarg i rozpocznie realizację przedsięwzięcia. Władze zapewniają, że celem pozostaje stworzenie nowoczesnego, funkcjonalnego centrum komunikacyjnego z zachowaniem historycznych elementów obiektu.