Kościół
Fot. Instytut Prymasowski
Fot. Instytut Prymasowski

Śluby, które wciąż zobowiązują

Z Beatą Mackiewicz z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, współredaktorką książki „Jasnogórskie Śluby Narodu. Wczoraj - dziś - jutro”, rozmawia Agnieszka Wawryniuk.

Historia Jasnogórskich Ślubów Narodu i towarzyszące im okoliczności są zaskakujące i do dziś nie w pełni znane.

Tak. Opowiada o tym książka „Jasnogórskie Śluby Narodu. Wczoraj - dziś - jutro”. W ich historię wpisał się także Instytut Prymasa Wyszyńskiego - wówczas grupa dziewcząt z „Ósemki”, czyli grupy formacyjno-apostolskiej. Jasnogórskie Śluby Narodu zostały napisane w Komańczy przez uwięzionego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Prymas został tam przewieziony w październiku 1955 r. – i to tym samym szlakiem, jaki 300 lat wcześniej pokonał król Jan Kazimierz, uciekając do Lwowa. Kard. Wyszyński przypomniał sobie wtedy o ślubach królewskich sprzed 300 lat, które zostały niezrealizowane.

W Komańczy został poproszony o napisanie nowych ślubów. Wzbraniał się i mówił, że jako więzień nie ma takiego prawa. Wtedy Maria Okońska przypomniała, że św. Paweł najpiękniejsze listy pisał właśnie z więzienia. Ten argument przekonał prymasa. Tekst powstał 16 maja 1956 r., we wspomnienie św. Andrzeja Boboli. Potem został on potajemnie przewieziony na Jasną Górę i przepisany w setkach egzemplarzy przez siostry klauzurowe i członkinie „Ósemki”, które przygotowywały też pisma do wszystkich polskich parafii. W materiałach znalazły się program uroczystości na 26 sierpnia, zaproszenie od ojców paulinów i list od sekretarza episkopatu bp. Zygmunta Choromańskiego. ...

Agnieszka Wawryniuk

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł