Region
fot. DY
fot. DY

Jesteśmy „za”, tylko gdzie indziej

W Wołyńcach-Kolonii planowana jest budowa wytwórni mas bitumicznych i węzła betoniarskiego.

Inwestor przekonuje, że zakład będzie nowoczesny i mało uciążliwy. Mieszkańcy obawiają się jednak hałasu, zapachów, wzmożonego ruchu ciężarówek i spadku wartości swoich działek. Planowaną inwestycję chce zrealizować firma DIAG-MOST. Lokalny przedsiębiorca złożył w urzędzie gminy Siedlce wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Na początku sierpnia mieszkańcy Wołyniec-Kolonii spotkali się z przedstawicielami spółki, by przedstawić swoje obawy.

Inicjatorami wydarzenia byli sołtys Jolanta Karpik i radny Janusz Wiśniewski. W miejscowej świetlicy szybko okazało się, że pomysł budowy zakładu budzi wiele emocji. Wskazywano przede wszystkim na wzrost ruchu samochodów ciężarowych. Mieszkańcy obawiają się, że kursujące pojazdy będą obciążały lokalne drogi, a także pogorszą bezpieczeństwo. Niepokój budzą hałas, nieprzyjemne zapachy i zapylenie, które – zdaniem lokalnej społeczności – mogą wpłynąć na wartość nieruchomości. – Jesteśmy „za”, tylko gdzie indziej – można było usłyszeć z sali.

– Mieszkam po drugiej stronie. Naprzeciw planowanej inwestycji znajduje się nasza działka budowlana. Boję się, że z asfaltowni będzie kupa dymu i smrodu, a tutaj mamy przecież ekologię, bo to jest las – mówił jeden z mieszkańców.

Inni zwracali uwagę, że już dziś okolica jest obciążona uciążliwościami związanymi m.in. z sąsiedztwem kurników czy zakładu produkującego podkłady pod pieczarki. Ich zdaniem kolejny zakład przemysłowy może jeszcze bardziej pogorszyć komfort życia. ...

DY

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł