Historia
Parafia św. Jadwigi w Mokobodach
Parafia św. Jadwigi w Mokobodach

Odkrywanie dawnego blasku

W Kościele pw. św. Jadwigi w Mokobodach trwają prace renowacyjne przy ołtarzu głównym. - Odnowione wnętrze świątyni cieszy oko i serce - mówi proboszcz parafii ks. Piotr Chodźko.

Parafię w Mokobodach erygowano w 1513 r. z fundacji podskarbiego litewskiego Iwaszki Litawora Chreptowicza, ale swój unikalny kształt dzisiejsza świątynia zawdzięcza dramatycznym wydarzeniom z końca XVIII w. Kiedy w 1792 r. od uderzenia pioruna doszczętnie spłonął drewniany kościół ufundowany przez Aleksandra Ossolińskiego, jego syn - Jan Onufry, starosta drohicki i poseł na Sejm Czteroletni, podjął śmiałą decyzję.

Wykorzystując polityczne zawirowania po II rozbiorze Polski i zablokowanie budowy warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej, która miała upamiętniać Konstytucję 3 Maja, Ossoliński zatrudnił jej głównego architekta Jakuba Kubickiego. Projektant zaadaptował swoje konkursowe plany narodowego wotum i stworzył w Mokobodach jego czterokrotnie zmniejszoną, monumentalną replikę. Budowa rozpoczęta w 1793 r. trwała aż ćwierć wieku z powodu wojen napoleońskich oraz śmierci fundatora. Prace dokończył proboszcz Jan Żebrowski w 1818 r., a ostatecznej konsekracji dokonał w 1837 r. biskup podlaski Jan Marceli Gutkowski. W tym samym 1818 r. sprowadzony został z pobliskiej kaplicy słynący łaskami XVII-wieczny obraz Matki Bożej Budzieszyńskiej, którego kult sięga okresu walk z Jaćwingami.

Z troską o stan świątyni

Prace przy ołtarzu głównym mokobodzkiego kościoła obejmą w tym roku odnowienie jego elementów drewnianych oraz zabytkowego mechanizmu umożliwiającego podnoszenie i opuszczanie obrazu. Parafia otrzymała na ten cel dotację z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 140 tys. zł, 20 tys. to dar wiernych.

Renowacja dotyczy ważnego elementu wystroju świątyni – ołtarz stanowi jej centralny punkt, a znajdujące się w jego obrębie drewniane figury już wcześniej wymagały prac konserwatorskich. Ks. P. Chodźko podkreśla, że troska o stan kościoła jest stałym elementem jego posługi. – Proboszcz ma zabiegać także o stronę materialną, więc dbamy o to ciągle. Odnowione wnętrze świątyni cieszy oko i serce. Obecne prace to kolejny etap procesu odnawiania zabytkowego wyposażenia – mówi.

W poprzednich latach konserwacji poddawano znajdujące się w świątyni obrazy. W 2023 r. do pracowni specjalistów trafiła „Matka Boża z Dzieciątkiem”, rok później parafia rozpoczęła szerszy projekt obejmujący renowację pięciu obrazów. Jednym z nich był „Chrystus nauczający” z końca XVIII w. przypisywany Franciszkowi Smuglewiczowi, malarzowi okresu klasycyzmu, który zasłynął jako twórca monumentalnych dzieł historycznych, religijnych i alegorycznych.

Tym razem uwaga konserwatorów skupia się na samym ołtarzu głównym oraz znajdującym się w jego zwieńczeniu obrazie. W pierwszym etapie do pracowni zostały oddane rzeźby ewangelistów: św. Jana i św. Łukasza, pochodzące z XVIII w., których autorem jest Maciej Polejowski – jeden z najznakomitszych rzeźbiarzy epoki późnego baroku.

Mechanizm czekał 100 lat

Nad przebiegiem prac czuwa ceniony konserwator dzieł sztuki Paweł Sadlej, związany z warszawską Wesołą, szczególnie z tamtejszą parafią Opatrzności Bożej, gdzie odrestaurował 19 zdeformowanych witraży projektu Jerzego Nowosielskiego.

W mokobodzkim kościele P. Sadlej zajmie się renowacją konstrukcji ołtarza głównego oraz zabytkowego mechanizmu umożliwiającego podnoszenie i opuszczanie obrazu-zasuwy znajdującego się w jego centralnej części. Za obrazem, w polu głównym ołtarza, widnieje grupa przedstawieniowa ukrzyżowania Pana Jezusa z pełnopostaciowymi, barokowymi rzeźbami. Obraz-zasuwa zasłania tę scenę i jest podnoszony mechanicznie.

– Przez wiele lat drewno i prowadnice, czyli elementy konstrukcji, po których przesuwa się obraz-zasuwa, niszczały i ulegały odkształceniom. Zaatakowały je drewnojady, czyli larwy owadów żerujące w drewnie, a listwy popękały. To spowodowało, że obraz bardzo ciężko się przesuwał – wyjaśnia konserwator. Jak dodaje, mechanizm ten nie był naprawiany od co najmniej 100 lat. Ostatnie przemalowanie i pozłocenie ołtarza wykonano natomiast około 25-30 lat temu. Obecnie konieczne jest usunięcie wtórnych warstw i przeprowadzenie szczegółowych badań.

Prace zostały podzielone na etapy. W pierwszym celem będzie struktura architektoniczna ołtarza, naprawa mechanizmu zasuwy, a także konserwacja owalnego obrazu Ducha Świętego ze zwieńczenia i jego złotej ramy. Prowadzone są również badania dwóch figur ewangelistów. Renowacja ołtarza nie zakończy się w jednym sezonie. Prace mają być kontynuowane w kolejnych latach, obejmując m.in. dalsze działania przy konstrukcji oraz złoceniach.

JS