RZS – gdy stawy wołają o pomoc
RZS - co kryje się pod tym skrótem?
Reumatoidalne zapalenie stawów, czyli gościec przewlekły postępujący, to przewlekła, układowa choroba o podłożu immunologicznym. Podobnie jak inne schorzenia reumatyczne jest chorobą tkanki łącznej. Ciekawe jest to, że trzykrotnie częściej chorują kobiety niż mężczyźni. Szczyt zachorowań przypada na czwartą i piątą dekadę życia, ale choroba może rozwinąć się w każdym wieku. Średnia liczba osób zapadających rocznie na RZS wynosi ponad 10 tys.
Mimo wielu badań ciągle jest wiele znaków zapytania wokół RZS. Co leży u jego podstaw?
Naukowcy od wielu lat zastanawiają się nad przyczynami zachorowań na RZS. Opinii jest wiele: uwarunkowania genetyczne, ostre zakażenia wirusowe i bakteryjne, zmiana w stężeniu hormonów płciowych. O wiele łatwiej wskazać czynniki, które sprzyjają rozwojowi choroby, bądź go hamują. Na pewno niekorzystnie działają papierosy, alkohol i duże zanieczyszczenie powietrza. Jest też teoria, że proces autoimmunizacji rozpoczyna się nie w stawach, a w błonie śluzowej jelit.
Jak organizm daje znać o tym, że coś zaczyna szwankować?
Nie bez powodu mówi się o RZS, że jest chorobą podstępną, przez co pacjenci lekceważą jej objawy. Na samym początku choroba obejmuje błonę maziową stawu, a później staw, kaletki maziowe i pochewki ścięgniste. Do pierwszych objawów należą: ogólne rozbicie, bóle mięśniowo-stawowe, podwyższona temperatura ciała, duża potliwość, brak apetytu, senność, zmatowienie i łamliwość paznokci, plamy barwnikowe na grzbiecie rąk. Z powodu zaburzenia ukrwienia palców u rąk i stóp może wystąpić mrowienie i drętwienie. Dolegliwości usprawiedliwia się często np. zmianą pogody, a czerwona lampka zapala się dopiero wtedy, gdy dołącza do nich silniejszy ból i obrzęk stawów.
Co, jeśli wizyta lekarska jest odkładana na później?
Pojawiają się obrzęki zapalne drobnych stawów, a następnie sztywność poranna stawów, która na początku może trwać tylko kilka minut. Dochodzi też do osłabienia siły mięśni i poluzowania ścięgien. Ból w stawach objętych procesem zapalnym staje się coraz bardziej dokuczliwy i ogranicza ich ruchomość. Z biegiem czasu następuje degradacja stawów, powstają trwałe zmiany i to nie tylko w obrębie chrząstki stawowej. Np. w stawach łokciowych i kolanowych choroba prowadzi do przykurczów lub przerostów. Groźne są zmiany w kręgosłupie, które mogą skutkować jego uszkodzeniem, a w związku z tym prowadzić do poważnych zaburzeń neurologicznych, a nawet śmierci. Chorzy narażeni są też na złamania kości spowodowane osteoporozą. U części osób występują guzki reumatoidalne, czyli twarde podskórne zgrubienia, które nie bolą, ale przyczyniają się do charakterystycznej deformacji dłoni.
Warto podkreślić, że RZS dotyczy nie tylko układu kostnego. W niektórych przypadkach choroba atakuje również skórę, małe naczynia, oczy, płuca, serce oraz układ nerwowy.
Łatwo zdiagnozować reumatoidalne zapalenie stawów?
Lekarz bierze pod uwagę współwystępowanie czterech z siedmiu kryteriów, pozwalających rozpoznać RZS, przy czym przez co najmniej sześć tygodni muszą utrzymywać się: poranna sztywność stawów, stan zapalny oraz obrzęk lub wysięk jednocześnie w co najmniej trzech stawach, stan zapalny w jednym ze stawów – nadgarstkowym, śródręczno-paliczkowym bądź międzypaliczkowym, oraz charakterystyczna dla RZS symetryczność zapalenia stawów.
Na czym polega leczenie RZS?
Leczenie ma na celu zarówno szybkie opanowanie procesów zapalnych, które zahamuje rozwój choroby i zmiany destrukcyjne w stawach, jak też zmniejszenie dolegliwości bólowych. Dzięki kuracji pacjent może dłużej utrzymywać normalną aktywność fizyczną i nie zmieniać dotychczasowego stylu życia.
W leczeniu stosuje się leki przeciwzapalne niesteroidowe – nie wstrzymują one rozwoju choroby, tylko zmniejszają ból i sztywność poranną. Są to leki wspomagające farmakoterapię, niestety mają wiele działań niepożądanych, trzeba więc pilnować zaleconych dawek. Lekami zasadniczymi są natomiast leki modyfikujące przebieg choroby (LMPCh). Ważne, by wdrożone zostały jak najwcześniej, ponieważ w główniej mierze odraczają niszczenie stawów, jak również minimalizują objawy bólowe. Następną grupą leków zalecanych przy RZS są glikokortykosteroidy. Najczęściej stosuje się je na początku choroby, ponieważ szybko minimalizują objawy zapalenia stawów i wstrzymują ich degradację. Do walki z choroba mamy też leki biologiczne; mówi się nawet, że zrewolucjonizowały one leczenie chorób reumatoidalnych, ponieważ hamują aktywność układu odpornościowego, zapobiegając niszczeniu stawów.
By zmniejszyć dolegliwości bólowe i stopień niepełnosprawności, oprócz farmakoterapii trzeba czasami wdrożyć również leczenie operacyjne, tyle że nie zahamuje się w ten sposób postępu choroby.
Czy pacjent z RZS może pomóc sobie sam?
Może i powinien walczyć o to, żeby jak najdłużej utrzymać sprawność fizyczną i zawodową. Na pewno warto podjąć systematyczną rehabilitację, ponieważ choroba ogranicza ruch stawów, a z czasem także osłabia siłę mięśni, prowadząc do niepełnosprawności. Po pierwsze wskazany jest ruch, który koryguje zniekształcenia w stawach, ale też wzmacnia siłę mięśni, wytrzymałość i poprawia samopoczucie chorego. Dobrze jest korzystać ze wskazówek specjalistów w tym zakresie, ale i pamiętać, że zaostrzenie objawów choroby to wyraźne przeciwwskazanie do ćwiczeń. Dopełnieniem leczenia farmakologicznego i ćwiczeń ruchowych jest fizykoterapia. Pomaga zmniejszyć ból i stany zapalne, poprawia też stan tkanek. Mamy tutaj wiele propozycji: światłolecznictwo i ciepłolecznictwo, leczenie zimnem, elektroterapię i leczenie ultradźwiękami.
W swoich poradach zawsze zwraca Pani uwagę na dietę. Czy w tym przypadku także ma ona znaczenie?
Dieta osób chorych na RZS powinna być przede wszystkim wzbogacona o wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które można znaleźć w rybach morskich, jak dorsz, łosoś, halibut, śledź, makrela czy tuńczyk. Dzięki dobroczynnemu działaniu kwasów omega-3 m.in. zmniejsza się bolesność stawów i sztywność poranna. Osoba chora powinna więc jeść więcej ryb, a unikać mięsa wołowego, wieprzowego i ich przetworów.
Chory na RZS bezwzględnie musi dbać o swoje kości, stąd ważne, by na jego talerzu nie zabrakło nabiału: jogurtów, chudych twarogów, maślanek i kefirów. Ze względu na skład korzystnie na stan zdrowia wpływa oliwa z oliwek. Ważne są też owoce i warzywa, które są źródłem witamin A, C, E, β-karotenu, cynku i selenu – ponieważ u pacjentów stwierdzono ich obniżone stężenie w surowicy. Niestety z posiłków trzeba wykluczyć kapustę, jabłka, szpinak, pomidory, truskawki i owoce cytrusowe, które podwyższają poziom flawonoidów, które u osób obciążonych genetycznie mogą przyczynić się do zachorowania. Chorzy powinni unikać ostrych przypraw i soli. Może je zamienić na świeże zioła, np. szczypiorek, natkę pietruszki, koperek, bazylię, tymianek, oregano, oraz przyprawy korzenne, jak kurkumę, cynamon, goździki, imbir, które pomagają zmniejszyć stan zapalny. Przy RZS trzeba też zrezygnować z mocnej kawy czy herbaty oraz alkoholu i palenia papierosów, które powodują cięższy przebieg choroby, nasilając stany zapalne.
Dziękuję za rozmowę.
LI