Ewangelizacja zza konsolety
Każdy z nich będzie jakąś formą interpretacji, podpowiedzi w ocenie tego, co proponuje Padre Guilherme podczas koncertów chrześcijańskiej muzyki techno, gromadzących w całej Europie setki tysięcy ludzi. Jedni są zgorszeni, inni zachwyceni. Dla jednych to profanacja, obraza Boska w najczystszej postaci, dla innych wyjście poza schematy i dowód na to, że młodzi (nie tylko) ludzie chcą chrześcijaństwa wykraczającego poza - jak sami mówią - nudne, zgrane formuły. Ale po kolei.
Kim jest Padre Guilherme?
Ksiądz od techno
Padre Guilherme (właściwie Guilherme Peixoto) to portugalski ksiądz katolicki – proboszcz parafii w Laúndos, kapelan wojskowy i DJ, który łączy posługę duszpasterską z występami klubowymi i graniem muzyki elektronicznej. Zaczęło się prozaicznie: gdy objął parafię, okazało się, że po pracach remontowych i renowacyjnych odziedziczył ogromny dług. Aby sprostać wyzwaniu i zbierać fundusze, dwie dekady temu duchowny zaczął organizować imprezy z muzyką (początkowo miksując m.in. rock i organizując karaoke). Nie było to dlań novum: kochał muzykę, zresztą w seminarium grał w dwóch zespołach. Nic więc dziwnego, że remiksowanie zaczęło mu wychodzić coraz lepiej, pojawiał się nowoczesny sprzęt, koncerty przyciągały coraz więcej ludzi.
Po kilku latach dług został spłacony, pasja opowiedzenia Dobrej Nowiny za pomocą niestandardowych form pozostała. Ks. Guilherme zaczął uczęszczać na profesjonalne kursy didżejskie – zainspirował go papież Franciszek, który wzywał kapłanów do poszukiwania „zagubionych owiec”. ...
Siedlanowski Ks. Paweł