Aktualności
Koniec kładki

Koniec kładki

Kładka nad torami na łukowskim dworcu zostanie rozebrana. Zastąpi ją przejście podziemne, które połączy perony z drugą stroną stacji i ul. Okrzei.

– Ta nieszczęsna kładka na dworcu PKP już niedługo zniknie – mówi zastępca burmistrza Łukowa Mateusz Popławski. Jak podkreśla, w ostatnim czasie odbyło się wiele rozmów dotyczących inwestycji, m.in. w Ministerstwie Infrastruktury, PKP i urzędzie wojewódzkim.

Kluczowe będzie podpisanie porozumienia między miastem Łuków, powiatem łukowskim i PKP PLK. Dopiero wtedy będzie można przejść do kolejnych etapów inwestycji.

– Kiedy w ostatnim filmie informowałem o chęci uporządkowania terenu przy kładce, pojawiło się mnóstwo pytań i komentarzy – mówi burmistrz Łukowa Piotr Płudowski. Z przedstawionego przez niego harmonogramu wynika, że przygotowanie dokumentacji projektowej i uzyskanie wymaganych zgód ma potrwać około roku. Następne sześć miesięcy zajmie rozbiórka kładki i znajdujących się przy niej dźwigów osobowych. W tym czasie planowana jest również modernizacja dwóch peronów.

Budowa przejścia podziemnego ma potrwać kolejne 18 miesięcy. Tunel będzie prowadzić nie tylko na perony, ale także pod torami na drugą stronę stacji, zapewniając bezpośrednie dojście do ul. Okrzei.

Inwestycja ma poprawić dostępność stacji dla pasażerów, ale jej znaczenie ma być większe. Przejście podziemne pozwoli bowiem połączyć części Łukowa rozdzielone torami kolejowymi.

Pomysł popierają także miejscy radni. – Będziemy ten temat konsekwentnie wspierać i pilnować, aby nie skończyło się tylko na planach – deklaruje przewodniczący rady miasta Artur Czubaszek.

DY