Jezus chce mówić do każdego
O nawróconej nauczycielce ze Szczecina usłyszeliśmy w 2016 r., gdy drukiem ukazały się jej dzienniki: „Słowo pouczenia” i „Świadectwo. Dziennik duchowy”. Za sprawą filmu Jana Sobierajskiego „Mistyczka”, który swą premierę miał 11 września, dowiaduje się o niej teraz jeszcze więcej osób. Siostra znała Alicję Lenczewską osobiście. Ktoś powie: przypadek, zbieg okoliczności…
Ale nie ja. Swoje życie rozpatruję w kluczu Bożego pragnienia mojego istnienia i Bożego prowadzenia - bardzo często wbrew ludzkiej logice.
Urodziłam się w Szczecinie 1 stycznia, w uroczystość Matki Bożej Rodzicielki, której wstawiennictwo u Jezusa i macierzyńska obecność wytyczały bieg mego życia, w 1975 r., który papież Paweł VI ogłosił Rokiem Jubileuszowym. Tuż po Pierwszej Komunii św. jako ośmiolatka dołączyłam do nowo tworzącej się wspólnoty Oazy Dzieci Bożych przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, w której po dziś dzień posługują księża chrystusowcy. Inicjatorką tego duchowego przedsięwzięcia – co w latach 80. w Polsce nie było oczywiste ze względu na sytuację polityczną, była s. Natalia ze zgromadzenia Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, wspierana przez studentów wyższych uczelni. Animatorką grupy, do której zostałam przydzielona, została Dorota – bratowa Alicji, co przyjęłam z ogromną radością i dziecięcym „dzięki” za wysłuchanie moich modlitw.
Co zawdzięcza Siostra formacji pod skrzydłami Doroty – przyszłej bratowej A. Lenczewskiej?
Była osobą przepełnioną dobrem, zdobywała nas Jezusem, sercem i radością. Obdarzała zaufaniem, pomimo że wprawdzie mieliśmy pragnienie Jezusa, ale byliśmy też wulkanem pomysłów. ...
Monika Lipińska