Przemocowiec w akcji
Przemocowiec w akcji
Polska coraz bardziej przypomina fatalnie zarządzaną spółkę. Firmę, w której nikt za bardzo nie wie, co jest w niej produkowane, za to wszyscy znakomicie wiedzą, kto komu podlega, komu nie wolno się narazić i czyje nazwisko trzeba obowiązkowo wymienić podczas prezentacji kwartalnych wyników.
Ostatnio tę korporacyjną regułę postanowiła złamać Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z jej ust, zamiast okolicznościowej wazeliny, popłynęły gorzkie słowa, z których wynika m.in., że premier jest przemocowcem, zaś adwokat rodziny Tusków - Roman Giertych to „herszt szajki x-owych nienawistników” i „czołowy naganiacz obozowej polaryzacji”. Na byłą szefową resortu funduszy i polityki regionalnej oraz byłą przewodniczącą Polski 2050 wciąż wylewane są kubły politycznych pomyj.
Ostatnio tę korporacyjną regułę postanowiła złamać Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z jej ust, zamiast okolicznościowej wazeliny, popłynęły gorzkie słowa, z których wynika m.in., że premier jest przemocowcem, zaś adwokat rodziny Tusków - Roman Giertych to „herszt szajki x-owych nienawistników” i „czołowy naganiacz obozowej polaryzacji”. Na byłą szefową resortu funduszy i polityki regionalnej oraz byłą przewodniczącą Polski 2050 wciąż wylewane są kubły politycznych pomyj.
Ci z uśmiechniętej koalicji Tuska nie muszą już kryć dawnych urazów, frustracji i zawiści do minister, która była notorycznie skonfliktowana ze swoim szefem. Teraz wręcz wycierają sobie nią podłogę, gnębią, upokarzają, mówią o jej niekompetencji, nieudolności i graniu wyłącznie na siebie. ...
Leszek Sawicki