Potrzebna jest twarda miłość
Skoncentrowane na pijącym mężu czy synu żony i matki, jeśli już decydują się szukać wsparcia, celem ich działań jest zazwyczaj pomoc alkoholikowi. One nie mają problemu (!) Przecież sprzątają po nim, gotują, wyciągają z knajpy, usprawiedliwiają przed rodziną… Jadzia, al-anonka, potwierdza, że uczestnictwo w mityngach sprzyja stopniowemu otwieraniu oczu. Członkowie dostrzegają, że także oni potrzebują opieki oraz że oferta przyjaźni i nadziei, jaką otrzymują, może stać się środkiem pomocnym przy zdrowieniu całej rodziny. Mówi o „Dwunastu stopniach”, zapożyczonych z ruchu AA, a sprzyjających dzieleniu się doświadczeniem, jak radzić sobie z chorobą alkoholową. Wierność programowi pozwala w zrozumieniu pijącego i dodaniu mu otuchy. Członkostwo w grupie sprzyja też zyskiwaniu przyjaciół, którzy rozumieją problem. – Celem programu jest osiągnięcie osobistego zadowolenia oraz nauczenie się nowego sposobu życia – ocenia Jadwiga. – W Al-Anon staramy się udoskonalać samych siebie. Zaczynamy rozumieć, że drogą do osiągnięcia pogody ducha staje się zaniechanie krytyki oraz potępiania alkoholika, a także rozmawianie o jego wadach z innymi. ...
Agnieszka Warecka