Pogoń coraz bliżej utrzymania
Spotkanie miało dwa różne oblicza - w pierwszej połowie częściej przy piłce utrzymywali się goście, natomiast po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze. Już w 9 min doskonałą okazję miał Cezary Demianiuk, który po kontrze znalazł się sam na sam z Ivanem Lučiciem, jednak bramkarz Miedzi skutecznie interweniował.
W kolejnych fragmentach to zespół z Legnicy prowadził grę, ale nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Pogoni. Pewnie w bramce spisywał się Jakub Lemanowicz.
Po przerwie Siedlczanie szybko objęli prowadzenie. W 48 min, po rzucie rożnym Marcin Flis efektowną przewrotką pokonał bramkarza gości. W 63 min było już 2:0 – po kontrze Miłosz Drąg dograł do Karola Podlińskiego, który podwyższył wynik.
W końcówce Pogoń kontrolowała przebieg spotkania, nie pozwalając rywalom na stworzenie groźnych sytuacji.
Po meczu trener Pogoni Adam Nocoń podkreślał, że pierwsza połowa była wyrównana i pełna walki, a po przerwie zespół zaprezentował się znacznie lepiej. Zwrócił uwagę na dobrą reakcję drużyny po pierwszym golu i konsekwencję w dążeniu do podwyższenia wyniku.
Szkoleniowiec Miedzi Legnica Janusz Niedźwiedź ocenił z kolei, że do momentu utraty pierwszej bramki jego zespół miał mecz pod kontrolą i osiągnął przewagę, której nie potrafił jednak wykorzystać.
Dzięki zwycięstwu Pogoń Siedlce ma 9 pkt przewagi nad strefą spadkową na cztery kolejki przed końcem sezonu. Oznacza to, że już w najbliższym meczu może zapewnić sobie utrzymanie.
AA
I liga
30 kolejka
Pogoń Siedlce – Miedź Legnica 2:0 (0:0)
Bramki: Flis 48, Podliński 63
Pogoń: Lemanowicz – Jakubik, Dembek, Flis, Miś – Zbróg (78 Misiak), Poczobut, Drąg (90 Kołodziejski), Szuprytowski (78 Rosołek), Demianiuk (65 Famulak) – Podliński.