Serce młodego Kościoła
Temat tegorocznego spotkania brzmi: „Jestem”. - Chcemy przypomnieć młodym, że Bóg jest realnie obecny w ich życiu - mówi ks. Radosław Piotrowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Dodaje, że „Jestem” to słowo bardzo osobiste, ważne w momencie kryzysu.
Jerycho ma przypomnieć młodym, którzy przyjadą tam zmęczeni rokiem szkolnym, doświadczeni różnymi wyzwaniami, samotnością i pustką, że Bóg jest zawsze obok nich.
Bogaty program
Zadanie przekazania tego przesłania organizatorzy z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży i Fundacji „Nieprzeciętni” postawili o. Michałowi Leganowi OSPPE, stojącemu na czele Redakcji Programów Katolickich TVP. Paulin wygłosi kilka konferencji i poprowadzi celebrację pokutną. Swoim świadectwem podzieli się Michał PAX Bukowski. Centrum każdego dnia Jerycha będzie Msza św. sprawowana pod przewodnictwem biskupów. Szczególnym momentem spotkania z Bogiem będzie także piątkowa adoracja Najświętszego Sakramentu. – Około 500 młodych klęczy w jednym miejscu i tym samym czasie przed Bogiem. Adoracja trwa ponad godzinę, ale nikt nie chce jej kończyć zbyt szybko. Tego nie da się wyrazić słowami – przyznaje Mateusz Leszczyński, na którym spoczywa część obowiązków związanych z przygotowaniem spotkania.
Jerycho ma odpowiadać na potrzeby młodych, dlatego w program wpisane są także rozrywka i praca warsztatowa. – Tworzymy bezpieczną przestrzeń do dobrej zabawy – przekonuje Mateusz. Na sobotni wieczór zaplanowano 360 minut muzyki na żywo. Najpierw wystąpi raper Anatom. Później – wykonujący chrześcijańską muzykę uwielbienia zespół niemaGotu (to rezultat ankiety, w której uczestnicy wskazali „gwiazdę wieczoru”). Wcześniej, około południa, odbędą się warsztaty. Szeroka gama różnych propozycji: od siatkówki z Jakubem Wachnikiem, przez zajęcia aktorskie, po logoterapię czy naukę odkrywania własnych talentów. W końcu Jerycho Młodych to także okazja do rozwoju.
Dom młodych
Sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich stanie się domem młodych jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Jerycha. Już od środy na miejscu będzie kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy poświęcą swój wolny czas na jak najlepsze przygotowanie i przeprowadzenie spotkania. – Mnie jest tam coraz mniej, a większą odpowiedzialność biorą na siebie młodzi. Oni też dają temu wydarzeniu życie – przyznaje z uśmiechem ks. R. Piotrowski.
Wśród wolontariuszy jest Gosia Jabłkowska, która mówi wprost: Jerycho trzeba poczuć, żeby je zrozumieć. Szczerze przyznaje, że dzięki tym trzem dniom w roku zbliża się do Boga. Gdy w szarej codzienności dopada ją chwila zwątpienia, myślami wraca do adoracji Najświętszego Sakramentu czy Mszy św. podczas Jerycha i przypomina sobie bliskość Pana Boga, jakiej doświadczyła wtedy. Dodaje, że Jerycho pozwala jej z większą odwagą dawać świadectwo wiary. – Będąc tam i spotykając ludzi, którzy wierzą tak samo jak ty, nabierasz mocy. Z nimi możesz też o wszystkim porozmawiać – stwierdza. Pytana o wolontariat, mówi krótko: – Tworzymy to wydarzenie na chwałę Boga, jednocześnie pomagając uczestnikom spotkania w wyznawaniu wiary.
On troszczy się o mnie, ja o innych
– Moje pierwsze Jerycho to 2021 r. Na kolejne przyjechałem już jako wolontariusz – wspomina z kolei Patryk Zawadzki. Mimo wielu obowiązków zawsze przeżywa Jerycho jak rekolekcje. Podkreśla, że to spotkanie z Bogiem i budowanie ludzkiej wspólnoty, często z dopiero co poznanymi osobami. To ubogaca, pozwala odkrywać i rozumieć lepiej samego siebie. Wspomina także o szczególnym układzie z Panem Bogiem. – Na te trzy dni oddaję Mu swoje troski w depozyt. Ja dbam o to, żeby inni mogli spokojnie przeżywać spotkanie, a On troszczy się o mnie – przyznaje Patryk. I dodaje, że Pan Bóg zawsze daje wtedy duży zastrzyk energii i radości, tak potrzebnych na Jerychu.
Oprócz grupy koordynującej, w której posługuje Gosia, czy sekcji technicznej, gdzie angażuje się Patryk, wolontariusze włączają się w posługę w zespole muzycznym Tu i teraz, sekcji gospodarczej czy kuchennej, służą do Mszy św., koordynują wolontariat, dbają o liczne grono gości Jerycha czy rejestrują kolejnych uczestników w recepcji. Nie można zapomnieć także o sekcji medialnej, która troszczy się o to, aby wieść o Jerychu dotarła do każdego młodego człowieka w diecezji siedleckiej i poza jej granicami.
Czas decyzji
Świadectwa uczestników doskonale podsumowuje bp Grzegorz Suchodolski, który podkreśla, że spotkanie staje się przestrzenią wzajemnego ubogacenia, dzielenia się i budowania więzi, które często trwają znacznie dłużej niż samo wydarzenie. Zauważa też, że czas festiwalu dla wielu uczestników jest momentem ważnych decyzji – o pogłębieniu życia duchowego, zaangażowaniu we wspólnotę, czasem o drodze powołania. Na Jerychu młodzi doświadczają, że nie są sami. – Przyjeżdżają z różnych parafii, wspólnot i środowisk, a odkrywają, że łączy ich to samo pragnienie sensu, relacji i wiary w Boga – zauważa biskup Grzegorz z uwagą, że młodzi potrzebują siebie nawzajem.
Znak nadziei
Bp Suchodolski zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt – Jerycho to doświadczenie Kościoła, który żyje młodością wiary. Dla naszej diecezji to znak nadziei, pulsujące serce młodego Kościoła, który nie zamyka się tylko w tych kilku dniach w Pratulinie, ale po czasie intensywnej modlitwy, radości i doświadczenia wspólnoty promieniuje na parafie i środowiska, do których młodzi wracają – podkreśla biskup. Są i tacy, którzy sami nie są w stanie wziąć udział w Jerychu; potrzebują księdza, katechety, rodziców czy młodzieżowych liderów – ich obecność jest bardzo ważna. Docenia ją także bp Grzegorz. – Pozwólcie sobie i wszystkim młodym na doświadczenie, które może stać się początkiem czegoś naprawdę ważnego – zaprasza.
Daj sobie szansę
Zapytany, co powiedziałby młodemu człowiekowi, który jeszcze waha się, czy wziąć udział w Jerychu, ks. Piotrowski odpowiada z przekonaniem: – Jeżeli nie przyjedzie, będzie żałował! Na Jerychu może zobaczyć Kościół, za którym tęskni. Jest duża szansa, że tutaj odnajdzie swoje miejsce.
Kacper Kowalczyk
Chrześcijański festiwal Jerycho Młodych 2026 odbędzie się w dniach 5-7 czerwca w Pratulinie, w miejscu męczeństwa bł. Wincentego Lewoniuka i jego 12 Towarzyszy oraz w otoczeniu urokliwej nadbużańskiej przyrody. Jerycho rozpocznie się integracją i zostanie oficjalnie zainaugurowany w południe w piątek. Zakończy je niedzielna Msza św. i posiłek około 14.00. Uczestnicy nocują w namiotach na wyznaczonym polu namiotowym. W ramach wejściówki mają zapewnione posiłki oraz udział w warsztatach. Mogą korzystać także z dodatkowej strefy gastronomicznej, odpoczywać w strefie relaksu czy brać udział w aktywnościach sportowych. Jerycho jest otwarte zarówno na grupy, jak i na uczestników indywidualnych. Formularz zgłoszeniowy i wszelkie szczegóły organizacyjne można znaleźć na stronie internetowej: jerychomlodych.com.pl oraz w mediach społecznościowych spotkania.