Lekarstwo dla świata
Choć od jego ogłoszenia przez Maryję upłynęło ponad 100 lat, z każdym rokiem wydaje się ono coraz bardziej aktualne. Matka Boża, objawiając się trojgu dzieciom, powiedziała im o sprawach, które się nie przedawniają. Znamy je jako tzw. tajemnice fatimskie. Na czym polegają i do czego wzywają? Zapytaliśmy o to ks. dr. Krzysztofa Czaplę SAC, dyrektora Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem.
– W tych tajemnicach, jak w soczewce, skupia się cała istota fatimskiego orędzia. Pierwsza z nich uświadamia nam istnienie zła i jego konsekwencje. Dlatego Maryja pokazała dzieciom piekło. Celem tej wizji nie było straszenie, ale uświadomienie, skąd bierze się zło – podkreśla. – Nie powinniśmy utożsamiać go z człowiekiem, bo niezależnie od tego, kim on jest, mamy traktować go jak bliźniego. Prawdziwe zło to te pisane z wielkiej litery. Maryja, pokazując wizję piekła, z jednej strony przestrzega, że to, co czynimy tu, na ziemi, aż do progu śmierci, będzie miało swoje konsekwencje w wieczności, a z drugiej strony – uświadamia, że każdy bliźni, cokolwiek by nie uczynił, dalej nim pozostaje. Maryja mówi o nich „biedni grzesznicy”. Zaznacza, że nie można ich odrzucać czy potępiać, ale trzeba ratować. To nie jest łatwe, gdy patrzymy na zło, za którym stoją konkretni ludzie. Możemy zapytać siebie: co ja, słaby człowiek, mogę uczynić w obliczu wojen, kataklizmów czy innych wyzwań? Wydaje się, że mogą im zaradzić tylko wielcy tego świata. Maryja pokazuje, że jest zupełnie odwrotnie – tłumaczy ks. K. Czapla. ...
Agnieszka Wawryniuk