110 lat zaangażowania
Jubileusz, w którym udział wzięli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych oraz mieszkańcy gminy, został połączony z gminnym dniem strażaka. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w Krzymoszach, po której uczestnicy przemaszerowali na plac przy remizie OSP Czuryły, gdzie poświęcono nową figurę św. Floriana. Tak zacna rocznica stała się okazją do uhonorowania druhów medalami „Za Zasługi dla Pożarnictwa”, odznakami „Strażak Wzorowy”, odznakami MDP oraz odznaczeniami za wysługę lat.
Szczególne emocje wzbudziło ślubowanie młodych druhen i druhów, którzy symbolicznie pokazali, że strażacka tradycja w Czuryłach będzie trwała przez kolejne pokolenia.
To jest niezmienne
Zaproszeni goście wyrazili słowa uznania i dziękowali strażakom za ich codzienną służbę oraz działalność społeczną. Wójt gminy Hubert Pasiak nie krył dumy z działalności OSP. – Wasza jednostka z tą młodzieżą, z tak wyszkolonymi druhami, którzy służą w straży zawodowej, jest naszą chlubą – podkreślił. – Dziękuję nie tylko za służbę ratowniczą, ale także za ogromne zaangażowanie społeczne, a wszystkim strażaczkom i strażakom z okazji waszego święta życzę opieki św. Floriana i dużo satysfakcji z tego, co robicie – dodał. – Gratuluję tych 110 lat jako bardzo udanego okresu – mówił poseł Krzysztof Tchórzewski. – Widać, że stale przybywało wam sprzętu, ale też coraz bardziej zaangażowanych ludzi. Widzę również ogromną nadzieję w tej młodzieży, która dzisiaj złożyła ślubowanie – przyznał.
Prezes OSP w Czuryłach Wojciech Biarda, dziękując za życzenia, podkreślił, iż te 110 lat to nie tylko liczba. – To lata odwagi, poświęcenia, pracy społecznej i gotowości do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Zmienił się świat, zmieniły się samochody, sprzęt, ale jedno pozostało niezmienne: strażackie serce i chęć, by służyć ludziom – przyznał.
Nowoczesność z tradycją
OSP w Czuryłach została założona w 1916 r. na bazie działającej w miejscowości placówki Polskiej Organizacji Wojskowej. Pierwszym prezesem został Szczepan Ciekot, natomiast funkcję naczelnika objął nauczyciel i komendant POW Franciszek Hajkowski. Początki działalności opierały się na ogromnym zaangażowaniu mieszkańców: strażacy sami organizowali zbiórki, przedstawienia i zabawy, dzięki czemu zakupiono pierwszą sikawkę, sprzęt pożarniczy oraz wybudowano remizę w czynie społecznym. Historia jednostki nierozerwalnie związana jest z walką o niepodległość Polski. Strażacy z Czurył uczestniczyli w rozbrajaniu Niemców w listopadzie 1918 r., a wielu druhów walczyło później na frontach wojny polsko-bolszewickiej. W czasie II wojny światowej członkowie OSP angażowali się w działalność konspiracyjną Armii Krajowej, ponosząc wysoką cenę za działalność patriotyczną. W okresie międzywojennym jednostka dynamicznie się rozwijała: powstała orkiestra strażacka, działał amatorski teatr, rozbudowywano wyposażenie oraz infrastrukturę. W 1938 r. zakupiono pierwszą motopompę, a w kolejnych latach straż stale wzmacniała swój potencjał operacyjny. Po zakończeniu II wojny światowej OSP Czuryły wznowiła aktywną działalność społeczną i ratowniczą. Mimo trudnych realiów jednostka nieprzerwanie służyła mieszkańcom, rozwijając młodzieżowe drużyny pożarnicze i odnosząc sukcesy sportowe. Dziś OSP Czuryły to nowoczesna i aktywna jednostka, która nie tylko bierze udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych, ale również integruje lokalną społeczność i wychowuje kolejne pokolenia strażaków.
MG