Kultura

Literatura buduje mosty

Pisarze, poeci i tłumacze z kilku krajów spotkali się nad Bugiem, by rozmawiać o kulturze, pamięci i roli literatury we współczesnym świecie. Międzynarodowy Trójstyk Literacki  we Włodawie po raz kolejny stał się miejscem dialogu ponad językami i granicami.

Ósma edycja wydarzenia zgromadziła twórców z Polski, Ukrainy, Białorusi i Litwy. Organizatorami byli lubelski oddział Związku Literatów Polskich, miasto Włodawa oraz burmistrz Wiesław Muszyński. W przedsięwzięcie włączyła się również Miejska Biblioteka Publiczna wraz z Włodawskim Domem Kultury. - Literatura zostawia trwały ślad czasu, ludzi i emocji. To ona przenosi kulturę do kolejnych pokoleń - podkreślała Agnieszka Monika Polak, prezes lubelskiego oddziału ZLP.

To nie wyścig

Trójstyk rozpoczął się 18 maja uroczystą galą w WDK. Wzięli w niej udział: przedstawiciele władz, środowisk naukowych i twórczych, m.in. poseł Anna Dąbrowska-Banaszek, dyrektor chełmskiej delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Maciej Baranowski, burmistrz W. Muszyński, a także literaci – prof. Józef Fert, prof. Siergiej Kowalow oraz Zbigniew Waldemar Okoń.

Najważniejszym momentem było wręczenie nagród literackich. Laurów Trójstyku przyznano Jolancie Koziej-Chołdzyńskiej. Filolog, leksykograf, poetka i nauczycielka współtworzyła hasła do „Encyklopedii Katolickiej”, publikowała artykuły naukowe, a szerokiej publiczności znana jest również jako autorka i redaktorka serii miniporadników „Boża Apteka”.

Laudację wygłosiła A.M. Polak. – Żyjemy w czasach, w których łatwo pomylić widoczność z wartością, a głośność z prawdą, a obecność w przestrzeni publicznej z realnym wkładem w kulturę. A przecież literatura to nie wyścig, nie jest też sceną do udowadniania, kto pierwszy, lepszy, ważniejszy. To przestrzeń spotkania różnych wrażliwości, głosów. Dlatego potrzebujemy dziś ludzi, którzy nie krzyczą o sobie, ale swoją pracą budują coś wartościowego. Tak jak laureatka – podkreśliła A.M. Polak.

Tworząca od czterech dekad J. Koziej-Chołdzyńska dziękowała za wyróżnienie, zwracając się również do młodych ludzi. – Piszcie, jeśli macie taką potrzebę i takie szepty serca. Nie zakopujcie talentów, bo kultura potrzebuje ludzi wrażliwych, odpowiedzialnych za siebie i Polskę – mówiła.

 

Polak z litewskim paszportem

Drugim laureatem został Romuald Mieczkowski – litewski poeta, publicysta, scenarzysta i reżyser narodowości polskiej, współinicjator Związku Polaków na Litwie oraz redaktor naczelny kwartalnika „Znad Wilii”.

– Jest Polakiem i jednocześnie obywatelem Litwy. Mieszka w Lublinie, ale często spotkać go można w Warszawie. Mówi piękną wileńską polszczyzną, ale równie swobodnie posługuje się językiem litewskim – zaznaczał w laudacji literat i redaktor lubelskiego kwartalnika „Akcent” W. Michalski. Dodał, że w twórczości Mieczkowskiego dominuje poetycki monolog, prowadzony często z osobami, które już odeszły, ale wciąż obecne są w pamięci. – Jego opowiadania mają charakter literackiego dokumentu. Szczególnie „Były sobie Fabianiszki” to niemal kronika jednej z podwileńskich rodzin. Opowiadania to nie tylko opis sentymentalnych relacji, ale zapis przemian gospodarczych, politycznych, jakie dokonały się na Litwie, począwszy od 1945 r. – zauważył Michalski.

Litewski twórca publikował swoje teksty m.in. na stronach międzynarodowej wspólnoty artystycznej Magnus Ducatus Poesis. – Jestem Polakiem litewskim, a jedna z moich książek nosi tytuł „Na litewskim paszporcie”. Ta ziemia, z którą związani byli m.in. Adam Mickiewicz i Czesław Miłosz, zobowiązuje do tego, aby o tradycji polskiej literatury mówić nie tylko w czasie przeszłym – wyznał Mieczkowski.

Podczas gali Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis otrzymał inicjator Międzynarodowego Trójstyku Literackiego Aldon Dzięcioł – poeta, prozaik, eseista, regionalista, założyciel i redaktor kwartalnika „Wschód”.

 

W kręgu teatru i historii

Drugiego dnia w MBP odbyło się sympozjum „Białoruś w badaniach naukowych oraz na scenie teatralnej”. W ramach panelu zaprezentowano trzy książki. Pierwszą z nich była publikacja teatrolog, slawistki, tłumaczki i etnolingwistki związanej z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie dr hab. Iriny Lappo „Wolni Kupałowcy. Teatr Narodowy na wygnaniu”. Publikacja opowiada o artystach białoruskiego Teatru im. Janki Kupały, którzy po protestach w 2020 r. zostali zwolnieni i kontynuowali działalność na emigracji.

– To był jedyny państwowy teatr na Białorusi, którego cały zespół przyłączył się do protestów – zaznaczyła autorka, dodając, że dziś ok. 100 tys. Białorusinów mieszka w samej Warszawie. – Kupałowcy grają tam dla swoich, próbują zachować Białoruś, przenieść ją przez te trudne lata – opowiadała.

Podczas sympozjum zaprezentowano także książkę profesor Katedry Literatury Rosyjskiej, Ukraińskiej i Białoruskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr hab. Beaty Siwek „Nienapisana opowieść. Twórczość prozatorska Iwana Ptasznikowa”. – Ten tytuł wynika ze spojrzenia Ptasznikowa, ale też i mojego, na drugiego człowieka, który jest nienapisaną historią. Uważam, że każdy z nas zasługuje na taką narrację, na bycie w centrum czyjegoś opowiadania – zauważyła badaczka. W twórczości tego białoruskiego pisarza bolesna rzeczywistość wojenna oraz pamięć historyczna często ukryte są za warstwą poetyckich metafor. Zwykłe wyrazy służą twórcy do dokładnego opisywania kształtów, kolorów i dźwięków.

Uczestnicy spotkania rozmawiali również o dramaturgii prof. S. Kowalowa. Fragment jego utworu „Łzy olbrzyma” zaprezentowała studencka grupa teatralna „Babilon”.

W programie znalazło się także spotkanie poświęcone Janowi Longinowi Okoniowi – poecie, prozaikowi i regionaliście związanemu z Chełmem.

Na zakończenie ogłoszono wyniki VI Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego Jednego Wiersza. Nagrody i wyróżnienia otrzymali: Urszula Bydlińska z Siedliszcza, Teresa Kubik z Wyryk, Bogdan Nowicki z Świętochłowic, Anna Piliszewska z Wieliczki i Regina Redde z Dubeczna.

JS