Kultura

Z nici, cierpliwości i wspomnień

Jako dziecko z zachwytem oglądała kołnierzyki przywożone przez ciocię. Później sama zaczęła sięgać po szydełko i nici.

Dziś ma w szafie całą półkę własnoręcznie wykonanych serwetek. Danuta Szaniawska z Hanny haftuje i szydełkuje od kilkudziesięciu lat. Nie dla pieniędzy i nie dla nagród. Po prostu dlatego, że tworzenie sprawia jej przyjemność. Ręczne haftowanie i szydełkowanie od pokoleń zajmują ważne miejsce w polskiej kulturze ludowej. Sposoby tworzenia obrusów czy elementów stroju zaliczane są przez UNESCO do niematerialnego dziedzictwa kulturowego jako tradycyjne rzemiosło. W wielu domach, szczególnie na wsi, własnoręcznie wykonane koronki i hafty przez lata były nieodłącznym elementem codzienności oraz rodzinnych uroczystości.

Dzisiaj gotowe wyroby można kupić dzięki temu, że wciąż są osoby, dla których rękodzieło pozostaje pasją i sposobem pielęgnowania tradycji.

 

Praktyka czyni mistrza

Szydełkowanie klasyczne, czyli tradycyjne, polega na tworzeniu dzianiny za pomocą szydełka i włóczki. Proces zawsze zaczyna się od wykonania pętelki oraz łańcuszka. Podstawą są kolejne oczka i ściegi, m.in. oczka ścisłe, półsłupki i słupki. Z tych prostych elementów można stworzyć znacznie bardziej skomplikowane wzory. Pani Danuta opanowała tę technikę do perfekcji.

Każda serwetka czy torebka, która wychodzi spod jej palców, jest efektem cierpliwości, doświadczenia i umiejętności zdobywanych przez całe życie. Z pasją również haftuje. W przeciwieństwie do szydełkowania haft nie tworzy nowej tkaniny, lecz zdobi już istniejącą. Tradycyjny polega na ręcznym wykonywaniu wzorów za pomocą igły i nici, najczęściej na materiale lnianym lub bawełnianym. ...

JS

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł