Tygodnik Echo Katolickie
Wydanie 45/2026 (1625)
Kiedy wiara kosztuje
Zgodzimy się chyba, że wygoda i komfort to warunki sprzyjające pewnemu rozleniwieniu, mogące uśpić czujność. Dzieje się tak też w sferze duchowej - żyjąc w Polsce, kraju chrześcijańskim, katolickim nawet nie myślimy o tym, że za udział w Mszy św. czy wyciągnięcie różańca na ulicy albo w autobusie może spotkać nas surowa kara. Cieszymy się wolnością religijną, możemy swobodnie praktykować wiarę. Nie w każdym zakątku świata jest to coś oczywistego.
Dobitnie przypomina o tym obchodzony co roku w drugą niedzielę listopada Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z jednej strony wzywa on do wsparcia naszych sióstr i braci, którzy mierzą się z uciskiem i dyskryminacją, a z drugiej może być impulsem do zrobienia rachunku sumienia i refleksji nad tym, jak wykorzystujemy swoją uprzywilejowaną sytuację i czy dobrowolnie nie rezygnujemy z praktyk religijnych.
Przyznanie się do Chrystusa może być niewygodne, przykazania czasem uwierają - ale kiedy przypomnimy sobie o świadectwie bł. Męczenników Podlaskich, kiedy poznamy historie prześladowanych dziś chrześcijan, zauważymy, że nasza cena za wyznawanie wiary jest bardzo niska…