Prześwietlanie po nowemu
Do tej pory na niektóre rodzaje badań trzeba było wozić pacjentów do Warszawy, teraz nie będzie już takiej potrzeby. Unowocześnienie zrealizowano bowiem nie tylko ph. „więcej i szybciej”, ale również „lepiej”.
Jeśli chodzi o zaglądanie w głąb ludzkiego ciała bez rozcinania skóry, to taka możliwość pojawiła się na przełomie XIX i XX w. Od tamtej pory aparatura do prześwietleń przeszła długą drogę, a to, czym dysponuje teraz szpital wojewódzki, to diagnostyczny top. – Posiadamy naprawdę nowoczesny sprzęt: tomografy, angiografy, rezonanse magnetyczne, pełną diagnostykę RTG, ultrasonografy najnowszej generacji. Nie mamy już potrzeby wysyłać pacjentów do innych placówek, cała diagnostyka obrazowa może być robiona na miejscu – podkreśla Mariusz Mioduski, dyrektor ds. medycznych.
Szybciej i dokładniej
W ramach zakończonego właśnie projektu wyremontowano pomieszczenia zakładu diagnostyki obrazowej. Przeniesiono tu tomograf pozyskany kilka lat temu w czasie pandemii Covid, który do tej pory działał w kontenerze na zewnątrz. Aparat dostał przy okazji nowe oprogramowanie, które zwiększa jego możliwości. Zainstalowano ponadto tzw. stacje do przygotowywania opisów badań. Chodzi o sprzęt komputerowy i oprogramowanie, które wspomaga proces interpretacji zdjęć, dając lekarzom szybsze i dokładniejsze wyniki.
– Możemy sprawdzić guzy nowotworowe, zwężenia tętnic w mózgu, tętnic w kończynach i tętnic wieńcowych. Możemy badać nacieki w płucach i zmiany ogniskowe – wylicza kierownik zakładu radiologii i diagnostyki obrazowej, Przemysław Król.
Priorytet dla najpilniejszych przypadków
Elżbieta Boćkowska, kierownik działu kontraktów i analiz szpitala wojewódzkiego, lider projektu, uzupełnia: – Mamy pełne ucyfrowienie i tzw. badania celowane obejmujące konkretne zmiany, a nie cały organ. Wprowadzono też pełny priorytet badań. Polega to na tym, że jeśli w tym samym czasie do opisu trafi dziesięć badań i wszystkie mają status „pilne”, to w ramach tego systemu pierwszeństwo dostaną udary i tętniaki, czyli rzeczy, które wymagają najszybszej terapii.
Remont i doposażenie pracowni kosztowało około 10 mln zł. Ok. 8 mln wyłożył samorząd Mazowsza, a ponad 2 mln Unia Europejska w ramach programu transgranicznego Polska-Ukraina. Partnerem Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego był szpital we Lwowie.
AB