Rozmaitości

Dobry start

„Wiosna na polu i w ogrodzie” - jak co roku od 18 lat - zgromadziła osoby, które poszukiwały roślin, krzewów, tradycyjnych smaków i wyrobów, ale też kontaktów branżowych czy fachowych wskazówek.

W niedzielę 19 kwietnia na terenach przy siedleckim oddziale Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego przy ul. Kazimierzowskiej w Siedlcach wystawiali się producenci zdrowej polskiej żywności, sadownicy, ogrodnicy, właściciele pasiek, agroturystyki i zagród edukacyjnych, a także koła gospodyń wiejskich.

„Wiosna na polu i w ogrodzie”, podobnie jak Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym, wpisały się na stałe w kalendarz wydarzeń na Mazowszu, które w sposób szczególny promują Siedlce i region, jak również wpływają na oblicze współczesnego rolnictwa.

 

Wiedza i doświadczenia

– To święto wystawców, mieszkańców Siedlec i regionu, a także naszych doradców, którzy podczas targów są do dyspozycji, służąc wiedzą i doświadczeniem oraz dobrą radą – powitał gości dyrektor siedleckiego oddziału MODR Dariusz Ślęczkowski. – To też czas na wprowadzenie wiosny do ogrodów, siedlisk. Liczę, że nasza oferta ogrodnicza spełni oczekiwania, a producenci kwiatów, drzew owocowych i ozdobnych oraz sprzętu ogrodniczego będą się cieszyć z udanych transakcji – zaprosił do udziału w targach, podkreślając, że kupując u lokalnych producentów, troszczymy się o naszą małą ojczyznę. – Ta troska przejawia się w poszanowaniu pracy rodzimego producenta. Owoce tej pracy mogą Państwo podziwiać podczas dzisiejszego wydarzenia – dodał.

Oficjalnego otwarcia imprezy dokonał Karol Remiszewski, p.o. zastępca dyrektora MODR. – Zawsze podsumowujemy zbiory, czyli robimy uroczyste dożynki w sierpniu i wrześniu, ale myślę, że dobrym rozpoczęciem tego, by dotrwać do dożynek i cieszyć się owocnymi plonami, jest też uroczyste otwarcie – zauważył, proponując, by stała się nim „Wiosna na polu i w ogrodzie”. – Każda wiosna jest inna, każdy sezon uprawowy różni się od poprzedniego, jednak pewne rzeczy są trwałe – przypomniał. – Tak jak na Mazowszu od ponad 100 lat funkcjonuje doradztwo państwowe, podobnie jest w Siedlcach. Miasto nie tylko działa w obszarze doradztwa, ale organizuje cieszące się dużym zainteresowaniem imprezy. Doradztwo siedleckie to ludzie, którzy cały czas są blisko rolnika, świetnie wyszkoleni, przygotowani do zmieniających się czasów i wyzwań kolejnych sezonów – podkreślił, dziękując osobom zaangażowanym w przygotowaniem imprezy, w tym obecnemu wśród gości Markowi Plichcie, który 18 lat temu po raz pierwszy otwierał „Wiosnę na polu i w ogrodzie”.

 

Władza, nauka, organizacje

Wśród gości znaleźli się zarówno włodarze miasta i okolicznych gmin, jak też dyrektorzy instytucji związanych z branżą rolniczą. – Nie da się tylko teoretycznie przekazywać wiedzy, trzeba też ją pokazywać, wdrażać, a przede wszystkim chwalić się osiągnięciami – wskazywał cele tego typu imprez prof. Marek Gugała, prorektor ds. studiów Uniwersytetu w Siedlcach. – Nie należy nam się szacunek, jeżeli nie będziemy pamiętać o przeszłości i myśleć o przyszłości, a rolnicy są najlepszym tego przykładem, bo oprócz tego, że żywią, to również bronią, wdrażają nowe technologie – wyliczał, przypominając, że Wydział Rolniczy UwS za rok będzie obchodzić 50-lecie istnienia, a wielu jego absolwentów i pracowników zaangażowanych jest w działania na rzecz rolnictwa w regionie.

Magdalena Sałata od lat związana z siedlecką delegaturą Urzędu Marszałkowskiego wyraziła radość, że samorząd województwa mazowieckiego od lat wspiera rozwój kół gospodyń wiejskich, a poprzez to tradycję i kulturę. – Oprócz tego, że dzisiaj spotkaliśmy się, żeby zakupić rośliny i nawiązywać kontakty, to pokazujemy również, jak ważny jest szacunek do kultury, tradycji i produktu lokalnego – zauważyła.

 

Różne aspekty wiosny

Podczas tegorocznej „Wiosny na polu i w ogrodzie” osoby związane z branżą rolniczą mogły skorzystać z fachowej wiedzy pracowników Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Uniwersytetu w Siedlcach, Nadleśnictwa Siedlce czy Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Nie zabrakło występów artystycznych w wykonaniu ludowych zespołów, a także regionalnych przysmaków, za których przygotowaniem stoją koła gospodyń wiejskich z terenu Mazowsza. Chętni mogli wziąć udział w konkursach o tematyce florystycznej i ekologicznej, a pracownicy Nadleśnictwa Siedlce pomagali rozpoznawać odgłosy mieszkańców lasu.

MG