Wokół św. Szarbela rośnie wspólnota modlitwy
W parafii Matki Bożej Kościoła kult libańskiego mnicha rozwija się od kilku miesięcy bardzo dynamicznie. Każde nabożeństwo gromadzi mnóstwo osób, które przychodzą z własnymi intencjami, prosząc o potrzebne łaski. Droga św. Szarbela do łukowskiej parafii rozpoczęła się za sprawą emerytowanego proboszcza ks. prałata Mirosława Łubika. To on zwracał uwagę na rolę libańskiego mnicha we współczesnym Kościele i zachęcał do sprowadzenia jego relikwii.
– Nasza parafia jest ciągle ubogacana relikwiami wielu świętych, m.in. św. Jana Pawła II, św. Faustyny, św. Maksymiliana Marii Kolbe, bł. Męczenników Podlaskich, dzieci fatimskich czy bł. Carla Acutisa. Zależy nam, kapłanom, by wierni odkrywali konkretne drogi do świętości. Ksiądz prałat często mówił o św. Szarbelu i wspólnie uznaliśmy, że warto przyjąć także jego relikwie – mówi ks. K. Stepczuk. W ich sprowadzeniu pomógł pochodzący z parafii ks. Marcin Chruściel, dyrektor Biura Pielgrzymkowego Arka. Parafian przygotowywano do tego wydarzenia poprzez konferencje i lekturę książek poświęconych świętemu. Duże zainteresowanie było dla duszpasterzy potwierdzeniem, że to dobra decyzja.
Święty działa
Relikwie wprowadził do kościoła 31 sierpnia 2025 r. bp Grzegorz Suchodolski. Od tego czasu rozpoczął się systematyczny kult wielkiego świętego z Libanu, ale przede wszystkim modlitwy do Pana Boga za jego przyczyną. ...
Monika Lipińska