Młodzi odpowiedzieli na Boże „Jestem”
Tegoroczny festiwal młodzieży diecezji siedleckiej był przeżywany pod hasłem „Jestem”. Oficjalnym rozpoczęciem spotkania w piątkowe popołudnie była Msza św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego, który w homilii przypominał młodym, że Bóg zawsze jest przy nich.
– Być może najważniejszym owocem tego dnia będzie jedno głębokie przekonanie: jestem kochany, Bóg mnie pragnie, zaplanował moje życie i stworzył świat – mówił bp Suchodolski.
W programie tego dnia była także Droga krzyżowa poprowadzona przez ks. Patryka Krzymowskiego i młodzież z Radzynia Podlaskiego oraz Zespół AdoNaj z Garwolina. Wieczór uczestnicy Jerycha spędzili, słuchając konferencji o. Michała Legana. Paulin przybliżał im postać biblijnego Jakuba, pokazywał, jak jego historia sprzed czterdziestu wieków zapowiada Chrystusa, i co może powiedzieć młodemu człowiekowi dzisiaj. Dzień zakończył się modlitwą podczas adoracji Najświętszego Sakramentu i koncertu uwielbieniowego. Tę część spotkania poprowadził ks. Łukasz Celiński i zespół „Tu i teraz”.
Odkrywać siebie
Sobota – najdłuższy dzień Jerycha – zaczęła się muzyczną pobudką i zabawą z wodzirejem, ale nie zabrakło też czasu na poranną modlitwę Liturgią godzin. Później młodzi wzięli udział w kilkunastu warsztatach. Organizatorzy przygotowali różnorodne propozycje: od nauki języków obcych, przez zajęcia sportowe i taneczne, po warsztaty poświęcone relacji z Aniołem Stróżem czy odnalezienia się w świecie sztucznej inteligencji.
Szczególnym momentem była celebracja sakramentu pokuty. Uczestnicy Jerycha najpierw słuchali słowa Bożego i konferencji o. Legana. – Dla Boga jesteś czymś więcej niż twoimi grzechami. On potrafi zobaczyć krystaliczne czystość i piękno twojej młodej duszy – mówił do młodych paulin. Później młodzież zgromadzona w Pratulinie miała okazję do spowiedzi i modlitwy przed Najświętszym Sakramentem.
Sobotniej Mszy św., nabożeństwu czerwcowemu i procesji przewodniczył bp Kazimierz Gurda, który zachęcał młodych do zaangażowania we wspólnotę Kościoła. – W nim możecie odnaleźć prawdę o sobie jako stworzonych przez Boga na Jego obraz i podobieństwo. Możecie odzyskać Boże błogosławieństwo i budować ludzką tożsamość. W nim także możecie znaleźć drogę szczęśliwego życia. Zaufajcie Bogu, który w jest Kościele – zachęcał bp Gurda. Biskup apelował do młodych, aby trwali w jedności z papieżem Leonem XIV oraz nie bali się odpowiadać na głos powołania.
Na wieczór zaplanowano świadectwo rapera i dziennikarza Michała Bukowskiego, który opowiedział o swojej drodze odkrywania Boga i obecnym zaangażowaniu w życie Kościoła. Dzień zakończyły koncerty i dyskoteka. Najpierw na scenie w Pratulinie wystąpił raper Agaton, który poprzez swoją muzykę również dał świadectwo wiary. Gwiazdą wieczoru był zespół „niemaGotu”, którego muzyka stała się kolejną okazją do modlitwy i uwielbienia Boga. Młodzi nieprędko wrócili do swoich namiotów, bo do późnych godzin bawili się na dyskotece.
Posłani
Ostatniego dnia Jerycha Młodych szczególnie wybrzmiało znaczenie posłania. Podczas Mszy św. bp G. Suchodolski zachęcał do dawania świadectwa wiary w swoich środowiskach po powrocie z festiwalu. – Prawdziwe spotkanie z Bogiem zawsze owocuje w relacjach. Czy taką zmianę zobaczą wasi bliscy? – pytał młodych. Bardzo konkretne posłanie dotyczyło czworga młodych wolontariuszy z Ruchu Światło-Życie, którzy zostali pobłogosławieni i posłani na wakacyjną posługę misyjną w Kenii. Otrzymali także krzyże misyjne.
Jeszcze przed Eucharystią młodzi wysłuchali trzeciej konferencji o. Legana. – Jeżeli nie odnaleźliście się w Jakubie czy jego bracie Ezawie, zawsze możecie odnaleźć się w Jezusie. Tak jak po swoim zmartwychwstaniu, Chrystus odsunął kamień od grobu, tak pokonuje kamień tego, co najcięższe w waszym życiu – mówił duchowny. Młodzi wzięli też udział w pracy w grupach – była to okazja do podsumowania duchowego przeżywania spotkania.
Potrzeby młodych
Jak podkreślają organizatorzy, Jerycho Młodych było odpowiedzią na różne potrzeby młodych ludzi, dlatego z jednej strony w programie znalazły się koncerty, zabawa czy warsztaty, a budowaniu relacji sprzyjały kawiarenka i strefa relaksu, z drugiej – całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu oraz wiele okazji do spowiedzi czy rozmów z księżmi, osobami konsekrowanymi i dyżurującymi psychologami.
Kacper Kowalczyk