Wierny przysiędze do końca
Brał udział w jednej z większych bitew polskiego podziemia ze służbami komunistycznymi, a jako weteran dbał o pamięć żołnierzy niezłomnych. W wieku 99 lat zmarł por. Henryk Strumnik, ps. Okoń.
Uroczystości pogrzebowe kombatanta odbyły się 8 października. Żałobnej Mszy w kościele poklasztornym franciszkanów, zwanym klasztorkiem, przewodniczył proboszcz parafii św. Marcina Biskupa ks. Jarosław Grzelak, a kazanie wygłosił ks. mjr Błażej Woszczek, kapelan środowiska 15 Pułku Piechoty „Wilków” Armii Krajowej, siostrzeniec zpor. H. Strumnika. Podczas uroczystości honory zmarłemu oddała Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych z Dęblina.
Poczet sztandarowy wystawiło też koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej z Puław.
– Żegnamy dziś żołnierza niezłomnego, ale jednocześnie człowieka niezwykle skromnego. H. Strumnik nigdy nie zabiegał o zaszczyty, odznaczenia czy awanse. Nie mówił wiele o sobie. Swoim życiem dawał jednak świadectwo wartości, którym pozostał wierny do końca. Był człowiekiem ogromnego zaufania, odpowiedzialności i oddania sprawie niepodległości. ...
Tomasz Kępka