Tygodnik Echo Katolickie
Wydanie 40/2025 (1569)
Lina ratunkowa z nieba
Orędzia Maryi są tak proste, że… aż wydają się zbyt proste! - komentuje Marek Woś w „rozmowie Echa”. W opinii wielkiego czciciela Matki Bożej, a przy tym znanego popularyzatora nowenny „nie do odparcia”, jak mówi się o słynnej pompejance, jako ludzie chcielibyśmy konkretnych odpowiedzi z nieba. Tymczasem przesłanie Maryi sprowadza się do jednej wskazówki: „Odmawiajcie Różaniec”. - Niby prosta rada, a ile idzie za nią znaczeń - zauważa. Różaniec to czas poświęcony na regularną modlitwę będącą priorytetem w dniu wypełnionym obowiązkami. Różaniec oznacza rozważanie - śladem Ewangelii - życia Jezusa i Maryi. To odpoczynek w Bogu i… lina ratunkowa rzucona nam z nieba - tłumaczy z uwagą: - Trzeba tylko ją złapać!
Październik w tradycji katolickiej poświęcony jest modlitwie różańcowej. Gdzie Różaniec, tam Ona! O byciu uczniem w szkole Maryi - z Nią jako nauczycielką trzech „przedmiotów” torujących drogę do nieba: wiary, nadziei i miłości - mówił też w homilii odpustowej z racji wspomnienia Matki Bożej Leśniańskiej abp Stanisław Budzik. - Najlepiej oddaje cześć Matce Najświętszej ten, kto Ją naśladuje: wierzy i ufa jak Ona. Kto darzy Boga taką miłością, jak Maryja. Ona jest matką pięknej miłości. Uczmy się od Niej kochać Boga, pełniąc z radością Jego wolę.