Rozmaitości
PIXABAY.COM
PIXABAY.COM

Dieta dla zdrowych zębów

Istotnym elementem w zapobieganiu powstawania ubytków próchnicowych są rodzaj, konsystencja oraz częstotliwość spożywanych pokarmów. Które produkty żywnościowe mają najbardziej niekorzystny wpływ na zęby, a które działają przeciwpróchnicowo?

Rola diety w kontroli choroby próchnicowej jest ogromna. - Właściwe zwyczaje żywieniowe mają istotny wpływ nie tylko na stan zdrowia jamy ustnej, ale i na ogólny stan zdrowia. W połączeniu z optymalną higieną jamy ustnej oraz stosowaniem preparatów zawierających fluor, głównie zawartych w pastach do mycia zębów, stanowią one istotny czynnik redukujący ryzyko rozwoju choroby próchnicowej lub spowalniający jej progresję - zaznacza dr n. med. i n. o zdr. Aneta Zduniak, wykładowca z Zakładu Stomatologii Zachowawczej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Cukier i inne słodziki

Jak tłumaczy lekarz dentysta, sposób żywienia może nasilać lub zmniejszać ryzyko próchnicy poprzez wpływ na aktywność bakterii próchnicotwórczych zamieszkujących jamę ustną oraz wydzielanie śliny. Jednym z najważniejszych szkodliwych czynników jest duże spożycie łatwo fermentujących cukrów, takich jak: sacharoza, miód, cukry zawarte w syropach i sokach owocowych. Stanowią one bowiem łatwo dostępną pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych obecnych w jamie ustnej. Wynikiem przemiany cukrów przez bakterie jest produkcja kwasów odpowiadających za utratę minerałów z tkanek zęba i rozwój ubytku próchnicowego.

– Mówiąc o wpływie węglowodanów, należy podkreślić, że ważnym elementem modyfikującym przebieg próchnicy jest częstość spożywania produktów zawierających cukry. Niebagatelne znaczenie ma również konsystencja pożywienia oraz czas jego kontaktu z powierzchnią zębów. Ryzyko próchnicy wzrasta szczególnie, gdy cukier spożywany jest zbyt często jako przekąska między posiłkami i w formie, która łatwo „przylepia się” do zębów i długo jest z nich usuwana, np. cukierki typu toffi, krówki, słodkie ciastka, krakersy czy chipsy ziemniaczane. Zdziwienie może budzić fakt, że słone przekąski mogą sprzyjać rozwojowi ubytków próchnicowych. Jest tak, gdyż produkty te zawierają skrobię, która rozkłada się do cukrów i może uszkadzać zęby – zaznacza A. Zduniak. Jak dodaje, w neutralizacji szkodliwego działania cukrów bardzo duże znaczenie ma działanie śliny: – Jej prawidłowa ilość wspomaga usuwanie resztek pokarmowych z przestrzeni międzyzębowych, rozcieńcza i neutralizuje spożyte węglowodany, a nawet zawiera substancje o działaniu redukującym ilość bakterii próchnicotwórczych. Prawidłowy mechanizm tego procesu wymaga jednak czasu, a zbyt duża częstość spożywania niepolecanych pokarmów znacznie zmniejsza efekty działania śliny.

 

Kwaśny napój zastąp wodą

Na ryzyko pojawienia się ubytków próchnicowych wpływa również konsumowanie kwaśnych napojów i pokarmów. Należą do nich m.in.: soki owocowe, napoje energetyzujące, napoje typu cola, wino, owoce cytrusowe, różnego rodzaju kwaszonki i pikle. – Minimalna wartość pH śliny, która będzie skutkowała rozwojem choroby próchnicowej, to 5,5 lub mniej. Najkorzystniejsze warunki dla zdrowia zębów istnieją, gdy wartość ta zbliżona jest do pH obojętnego. Wartość pH większości soków i napojów gazowanych nie przekracza 4. Dlatego ważne jest zarówno ograniczanie liczby słodkich przekąsek, jak i redukcja spożycia kwaśnych napojów i pokarmów, zwłaszcza między posiłkami – zaznacza lekarz dentysta. – W tej materii przywiązuje się dużą wagę do sposobu picia napojów, szczególnie tych o niskim pH. Powolne, rozciągnięte w czasie popijanie napoju znacznie przedłuża niekorzystne działanie kwasów na zęby. Najkorzystniej jest pić po prostu wodę, oczywiście bez żadnych naturalnych czy sztucznych dodatków. Spożywanie takich produktów jest akceptowalne jedynie incydentalnie. Codzienne picie kwaśnych napojów może nie tylko przyspieszać rozwój próchnicy, ale również powodować uciążliwą nadwrażliwość zębów czy ich „rozpuszczanie”, fachowo nazywane przez dentystów erozją – dodaje.

Picie wody jako głównego napoju do zaspokajania pragnienia wpływa nie tylko korzystnie na wypłukiwanie szkodliwych resztek, poprawia działanie śliny, ale też jest kluczowe dla działania całego naszego organizmu.

 

Mleko działa przeciwpróchnicowo

Jak zaznacza A. Zduniak, na próchnicotwórczy potencjał spożywanych węglowodanów istotny wpływ może mieć także skład posiłku: – Zwiększenie zawartości białka, tłuszczu, wapnia i fosforu w diecie może w pewnym stopniu redukować szkodliwe dla zębów działanie cukrów. Pokarmy ubogie w białko i bezbiałkowe zawierają zwykle wyższe ilości węglowodanów, co przekłada się na ich kariogenne działanie.  Co ciekawe, mleko działa przeciwpróchnicowo, a zawarty w nim cukier, laktoza, ma najmniejszy kariogenny potencjał. Mleko zawiera dodatkowo inne substancje ochronne, takie jak np. wapń, fosforany czy lipidy. Działanie przeciwpróchnicowe wykazują również twarde sery żółte. Po jego spożyciu powierzchnię zęba pokrywa osłaniająca przed działaniem cukru warstwa lipidowa. Wysoka zawartość wapnia i fosforanu poprawia wydzielanie śliny, a dzięki temu kwasy są szybciej neutralizowane i wspomagana jest remineralizacja twardych tkanek zęba.

Analogicznie jak dla zdrowia ogólnego, w diecie korzystnej dla zębów, na szczególną uwagę zasługują pokarmy bogate w błonnik: surowe warzywa i owoce czy pełnoziarniste produkty zbożowe. Spożywanie ich zwiększa wydzielanie śliny i sprzyja lepszemu usuwaniu resztek z przestrzeni międzyzębowych.

– Ważnym aspektem planowania codziennej diety jest również odpowiednia kolejność potraw. Spożycie np. żółtego sera po zjedzeniu pokarmów zawierających sacharozę, może zmniejszać wytwarzanie kwasów rozpuszczających tkanki zębów. Korzystny efekt neutralizacji kwasów obserwuje się również poprzez łączenie ich ze źródłami wapnia (np. spożycie owoców jednocześnie z jogurtem naturalnym). Dużą popularnością w zapobieganiu próchnicy cieszą się substancje słodzące dodawane do produktów spożywczych zamiast cukru – ksylitol, stewia czy erytrytol. Dodatek ich np. do gum do żucia mechanicznie pobudza wydzielanie śliny, przywraca jej obojętny odczyn i przyspiesza unieszkodliwianie związków powodujących rozwój próchnicy – informuje A. Zduniak. Także wyniki badań nad probiotykami sugerują ich hamujące działanie na rozwój bakterii próchnicotwórczych. Warto również wspomnieć o grupie związków zwanych polifenolami (substancje obecne w kawie, herbacie, owocach jagodowych, cytrusach, jabłkach, warzywach, oliwkach, kakao), które wywierają działanie antyoksydacyjne. W wielu badaniach wykazano ich hamujący wpływ na rozwój kariogennych bakterii. – Konieczne są dalsze badania tych związków, ale to, co na pewno można zarekomendować, to niesłodzenie cukrem napojów typu kawa czy herbata. Niektóre rodzaje herbat zawierają również fluor, dodawanie cukru w oczywisty sposób niweluje ten korzystny efekt – mówi wykładowca WUM.

 

Co jeść i jak?

Warto podkreślić także, że większa aktywność próchnicowa może być związana z koniecznością stosowania wielu leków, często zawierających sacharozę. – Dotyczy to zwłaszcza dostępnych w wolnej sprzedaży syropów na kaszel, pastylek do ssania na ból gardła czy preparatów witaminowych. Niektóre z nich zaleca się zażywać kilka razy dziennie, w tym również przed snem. Kontakt zębów z sacharozą w porze nocnej, gdy znacznie ograniczone jest wydzielanie śliny, zmniejsza szansę na zneutralizowanie kwasów wytwarzanych przez bakterie próchnicotwórcze. Jeżeli wspomniana terapia jest krótkotrwała, nie stanowi szczególnego zagrożenia dla zębów. W przypadku długotrwałego leczenia chorób przewlekłych, cukier zawarty w lekach może w istotny sposób pogarszać zaawansowanie choroby próchnicowej. Warto jednak zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie coraz więcej producentów stosuje do wytwarzania leków substancje zastępujące cukier. Jeśli mamy wybór, zdecydowanie warto wybrać taki preparat – podpowiada lekarz dentysta.

Podsumowując zasady dietetyczne kluczowe dla zdrowych zębów, wspomina przede wszystkim o zmniejszeniu częstości spożywania słodkich, kleistych i kwaśnych przekąsek między posiłkami oraz zwiększeniu spożycia niesłodzonych, bogatych w białko, wapń i fosfor produktów nabiałowych. Istotny jest też wzrost konsumpcji pokarmów mało przetworzonych, twardych, ziarnistych, w tym owoców i świeżych warzyw, a także pełnoziarnistych produktów zbożowych. Między posiłkami zaleca się tzw. zdrowe przekąski, np. surowe warzywa czy owoce, orzechy lub twarde sery, picie wody, a kawę i herbatę – bez dodatku cukru.

IZU