Kultura

Muzykę też można namalować

Bazuje na tradycji ludowej, tworząc własne kanony sztuki sakralnej i świeckiej.

Część swojej bogatej kolekcji - ponad 30 prac prezentujących stroje ludowe - radzyński artysta Marek Leszczyński zaprezentował 25 kwietnia w galerii Centrum Kultury i Sportu w Rykach. Jak zaznaczył, nie od razu rozkochał się w kulturze wsi. - Kiedy w latach mojej młodości widziałem na targu kobiety w pasiastych spódnicach, fartuchach i chustach, wydawało mi się to czymś jarmarcznym. Dopiero w szkole średniej i na studiach dostrzegłem w tych strojach harmonię, porządek i rytmy - opowiadał artysta.

Z płótna na czysty jedwab

Pierwsze próby przełożenia ludowizny na język sztuki M. Leszczyński podjął na studiach, tworząc abstrakcyjne kompozycje. – Operowałem wtedy wyłącznie elementem paska ludowego. Wykorzystywałem te pionowe i poziome. Jak się patrzyło, można było rozpoznać czy to krakowski, czy z innego regionu. Była to jednak tyko forma plastyczna, bez ukazywania postaci. Dopiero później zacząłem malować kobiety w strojach – przyznaje.

W sumie powstało 30 prac. ...

Tomasz Kępka

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł