Rozmaitości
pixabay.com
pixabay.com

Nie bójmy się konfliktów!

Rozmowa z Małgorzatą Mazurek-Pawlik, pedagog, socjoterapeutką, edukatorem profilaktyki uzależnień, prezesem Fundacji Rozwoju i Edukacji „Skrzydła”.

Z czego wynika kwestia różnicy zdań między ludźmi? Każdy z nas jest inny i różnica zdań wydaje się być oczywista, nieunikniona. Konflikty pojawiają się tam, gdzie ludzie wchodzą ze sobą w relacje - w rodzinie, szkole, miejscu pracy, zamieszkania. Są zjawiskiem zupełnie naturalnym i rozwojowym - o ile szukamy konstruktywnych sposobów na radzenie sobie z nimi. Czynników, które wywołują spory, może być wiele. Wyróżniamy jednak dwa główne mechanizmy ich powstawania.

Są to konflikty na tle potrzeb oraz o podłożu wartości. Grunt – to nie wpadać w panikę, ale umiejętnie sobie z nimi radzić.

 

Mimo wszystko słowo „konflikt” wywołuje negatywne skojarzenia. Czy sporów da się uniknąć?

Niestety nie, ale nie bójmy się nieporozumień w codziennych sytuacjach życiowych. Czasem rodzice mogą mieć mylne przeświadczenie, że konflikty w domu są dowodem ich rodzicielskiej niezaradności. Nic podobnego! Musimy bowiem sobie uświadomić, że w społeczności, jaką jest rodzina, sytuacje sporne będą się zdarzać. Konflikt jest zdrowym objawem, uczy dziecko i pokazuje, że ma ono swoje zdanie, prawa, myśli, potrzeby oraz oczekiwania.

Jako pedagog często spotykam rodziców, którzy myślą, że ich dziecko powinno być podobne do nich, mieć zbliżony typ osobowości, że uda się je wykreować według siebie i że to klucz do uniknięcia nieporozumień. To błędna postawa, która może wpędzać dziecko w poczucie ogromnych oczekiwań, a rodzica w olbrzymią frustrację. ...

IZU

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł