Region

Niszczona jest demokracja

Wszystko, tylko nie Trzaskowski - mówił Jarosław Kaczyński, który w niedzielę 16 marca w sali widowiskowej „Podlasie” spotkał się z mieszkańcami Siedlec.

Stały się one pierwszym miastem na trasie kampanijnego objazdu prezesa PiS po kraju. Celem jest przekonanie wyborców i sympatyków partii do głosowania na Karola Nawrockiego. J. Kaczyński rozpoczął wystąpienie od stwierdzenia, że w Siedlcach był już 20 razy. - Cieszę się, że widzę, jak ta ziemia się zmienia, jak zmienia się nasz kraj - mówił. - Ale dzisiaj muszę rozpocząć od czegoś innego. W Polsce dzieją się straszne rzeczy, jeżeli chodzi o niszczenie polskiej demokracji, polskiej praworządności.

Właściwie dzisiaj w Polsce nie obowiązuje prawo. Pierwszą ofiarą tych działań jest śp. Barbara Skrzypek, osoba niezwykła, która pracowała ze mną i naszą formacją przez 30 lat. Padła ofiarą łotrów, którzy doprowadzili do jej śmierci. Oni dzisiaj próbują się bronić i straszyć, ale my się nie przestraszymy – oświadczył, nawiązując do śmierci swojej wieloletniej współpracownicy, której pamięć uczczono minutą ciszy. B. Skrzypek, członek zarządu spółki Srebrna, zmarła w sobotę 15 sierpnia, trzy dni po tym, jak była przesłuchiwana przez prokurator Ewę Wrzosek w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież.

 

Po złej stronie

W dalszej części prezes PiS przeszedł do wyborów prezydenckich. Mówił o Rafale Trzaskowskim i Platformie Obywatelskiej oraz o Karolu Nawrockim i swojej formacji politycznej. Wrócił do czasów, kiedy PiS i PO próbowały uformować koalicję po pokonaniu SLD, jednak ostatecznie – zdaniem J. Kaczyńskiego – z winy PO, sojuszu nie zawarto. Przyznał, że obecnie PO kieruje się zasadą wygłoszoną w latach 40 przez ówczesnego sekretarza partii komunistycznej Władysława Gomułkę – władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.

– Musimy wiedzieć, co znaczy głosowanie na R. Trzaskowskiego. Polityka rządzących to polityka niszczenia wszystkich fundamentów istnienia naszego narodu i jego pomyślności. R. Trzaskowski to zastępca głównego twórcy tej polityki – Donalda Tuska. Próbuje się otoczyć mgłą, poprzez którą nie będzie widoczne to, co jest oczywiste – czerwony kolor, bo to człowiek lewactwa. Dzisiaj próbuje przemalować się na biało, żeby wyjść na biało-czerwonego patriotę – mówił. – Nie ma gorszego kandydata niż R. Trzaskowski. Wszystko, tylko nie on – stwierdził, podkreślając, iż „R. Trzaskowski jest po złej stronie”.

 

Jedyny wybór

Prezes PiS podkreślił, że w kontrze do Trzaskowskiego stoi Karol Nawrocki. – To kandydat PiS, nasz kandydat, obywatelski, ale czyż my nie jesteśmy obywatelami? – zwrócił uwagę, przekonując, iż prezes Instytutu Pamięci Narodowej, kandydat na Prezydenta RP, chce polskiej niepodległości, bezpieczeństwa, rozwoju, zdrowego rozsądku. – Chce, by Polacy byli silni, mieli podstawy do dumy. Musimy pamiętać o tym, że K. Nawrocki to człowiek, który stoi po właściwej stronie. Prof. Antoni Dudek atakuje go w specyficzny sposób i mówi, że to człowiek twardy, konsekwentny, który nie cofa się, realizuje swoje plany i jest odważny. A my takiego prezydenta właśnie potrzebujemy. Mamy dobrego kandydata na trudne czasy – stwierdził, zapewniając, że jeżeli trzeba będzie wziąć na siebie ciężar twardej walki, by zło, które zalało Polskę, zostało zniszczone, to nikt temu nie będzie lepiej przewodził niż K. Nawrocki. Jeżeli ktoś chce, żeby Polski nie było, bo on nie utożsamia się z Polską, jeżeli chce akceptować wszystkie absurdy, choruje na ojkofobię to dla niego R. Trzaskowski jest doskonałym kandydatem. Dzisiaj jedynym wyborem jest K. Nawrocki. Nie ma gorszego kandydata niż R. Trzaskowski – przekonywał J. Kaczyński.

 

Oficjalnie nie odrzucają, ale blokują

W przemówieniu prezesa PiS nie zabrakło też odniesień do bieżących spraw. J. Kaczyński zwrócił uwagę na potrzebę ochrony granic przed nielegalną migracją. W kontekście obronności zaznaczył, że Polska powinna skupić się na budowie własnej silnej armii oraz współpracy z USA, ponieważ jego zdaniem Europa nie ma wystarczającej siły militarnej.

Przypomniał też kluczowe projekty rozwojowe realizowane za rządów PiS, m.in.: Centralny Port Komunikacyjny (CPK), rozwój energetyki jądrowej, modernizacja portów, odbudowa żeglowności Odry. Według niego obecny rząd nie odrzuca tych inwestycji oficjalnie, ale w rzeczywistości je blokuje.

DY