
Okruchy wspomnień
Okazją do dziękczynienia za życie, posługę i pracę kapłana było spotkanie z okazji 20 rocznicy jego śmierci. 24 maja mieszkańcy wsi Strusy wzięli udział w poświęceniu pól zakończonym Eucharystią przy kapliczce pośrodku wsi. Przewodniczył jej ks. prałat Bernard Błoński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach, sprawując ją w intencji dziękczynnej za życie budowniczych kapliczki i zmarłych mieszkańców wsi Strusy. Koncelebrujący Mszę proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa w Krześlinie ks. Wojciech Stefaniuk modlił się za społeczność wsi, a ks. Krzysztof Toczyski SDB z Płocka - w intencji dziękczynnej za dar życia ks. Andrzeja.
Ks. B. Błoński na początku przypomniał, że patronka dnia – Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych – otaczana jest wielkim kultem przez salezjanów, a właśnie Jej figura znajduje się w kapliczce w Strusach, pobudowanej w latach 1956-57 przez dwie rodziny. Jedną z nich była rodzina Strusów; Mikołaj Strus złożył w ten sposób votum za uzdrowienie z nieuleczalnej choroby swego najstarszego syna – Andrzeja.
Bogate życie
Ks. A. Strus urodził się 19 kwietnia 1938 r. w rodzinie Mikołaja i Marianny. Wstąpił do Salezjańskiego Niższego Seminarium Duchownego w Sokołowie Podlaskim, naukę kontynuował w Różanymstoku. W 1954 r. wstąpił do Zgromadzenia Salezjańskiego. 7 czerwca 1964 r. przyjął święcenia kapłańskie. Studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uzyskując licencjat z teologii, następnie na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, gdzie w 1956 r. obronił rozprawę doktorską. Wykładał teologię w Lądzie nad Wartą, w Kutnie – Woźniakowie i w Rzymie. W 1982 r. wraz ze współbraćmi założył Międzynarodowe Stowarzyszenie Biblistów Salezjańskich. Organizował światowe konferencje biblijne. W 1986 r. został mianowany rektorem Studium Teologicznego św. Pawła w Cremisan w Betlejem. W Ziemi Świętej przeprowadził kilka archeologicznych kampanii wykopaliskowych, m.in. w Bet Gemal, gdzie potwierdził miejsce złożenia ciała św. Szczepana, męczennika. Przez dwa lata posługiwał w Lubumbashi w Kongo. Po powrocie do Rzymu pracował również w Turynie. W 2004 r. został mianowany profesorem zwyczajnym Katedry Pisma Świętego na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim. Zmarł 12 czerwca 2005 r.
Niczego nie czynić z własnej woli
Pochodzący z parafii Przesmyki ks. K. Toczyski SDB dzięki stypendium pozyskanemu przez ks. A. Strusa studiował w latach 1986-1990 w Cremisan, brał udział w pracach archeologicznych, następnie przez wiele lat był przewodnikiem w Ziemi Świętej. W homilii wygłoszonej 24 maja przypomniał drogę życia i posługi ks. Andrzeja. Podkreślił, że zawsze żył on salezjańskim powołaniem – jako nauczyciel, wychowawca i duszpasterz. – Był kapłanem o bezkompromisowej wierze i mocnej duchowości. 21 stycznia 1959 r. poczuł potrzebę całkowitego powierzenia się Bogu za wstawiennictwem Maryi Wspomożycielki Wiernych. Zawsze zachował duszę dziecka wobec swojej Niebieskiej Matki. Wzywał Ją w najważniejszych momentach swojego życia. Z ufnością oddawał się pod Jej macierzyńską opiekę. Szerzył Jej kult. Był wierny odmawianiu Różańca – mówił ks. K. Toczyski. Dodał, że ks. Andrzej wielką czcią otaczał figury Matki Bożej, zdobiąc je kwiatami. W Betlejem poprosił kleryków o wybudowanie maryjnej kapliczki. Jako naukowiec, wychowawca i wykładowca całym sercem angażował się w swoje obowiązki, wykazując się sumiennością i rzetelnością. Kochał modlitwę, cechowała go wielka pokora, był w pełni Bożym człowiekiem. W 1962 r. napisał: „Jako kapłan muszę przygotować się do nieustannej ofiary, a ponieważ łatwo się zniechęcam, powierzę się Najświętszej Marii Pannie i za Jej wstawiennictwem Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, abym niczego nie czynił sam z własnej woli”. Z godnością, w duchu zawierzenia Bogu znosił chorobę nowotworową, z którą zmagał się przez ostatnie dwa lata życia.
Do źródeł
Po Mszy i wspólnym zdjęciu, do którego przy kapliczce stanęli mieszkańcy wsi, przy krzyżu upamiętniającym jubileusz 600-lecia miejscowości rozpoczęło się spotkanie utkane ze wspomnień o ks. Andrzeju. Poprowadził je jego brat Roman Strus, autor publikacji „Okruchy życia ks. prof. Andrzeja Strusa”. Prezentując plansze ze zdjęciami, relacjonował różne etapy życia swego brata – salezjanina: od rodzinnego domu i groty przed kościołem w Krześlinie, gdzie „wszystko się zaczęło”, poprzez studia seminaryjne, pracę wykładowcy i naukowca, po tytuł profesora rzymskiego uniwersytetu. Każdy ze słuchaczy mógł podczas spotkania podzielić się okruchami swoich wspomnień o ks. Andrzeju, dzięki czemu powstała piękna, ciepła opowieść. R. Strus zakończył spotkanie rozważaniem, jak stereotypowo pojmujemy tzw. życiowy sukces. I czym był on dla księdza profesora, który drogę do niego zaczynał jako zwyczajny, chorowity chłopak z niewielkiej miejscowości na Podlasiu.
Wszyscy otrzymali od R. Strusa egzemplarz książki. Można też było złożyć dobrowolną ofiarę na Dom Pokoju w Betlejem.
LI