Kultura

Między paragrafem a historią

26 czerwca w Archiwum Państwowym w Siedlcach otwarto wystawę „Przełom wieków na straży praworządności” przygotowaną z okazji 50-lecia istnienia Prokuratury Wojewódzkiej i Okręgowej w Siedlcach. W wydarzeniu uczestniczyli obecni i byli pracownicy prokuratury, przedstawiciele władz oraz mieszkańcy regionu zainteresowani historią wymiaru sprawiedliwości.

Gości powitał dyrektor Archiwum Państwowego dr Grzegorz Welik, podkreślając znaczenie dokumentacji dotyczącej instytucji wymiaru sprawiedliwości, jaką przechowuje AP. - Nasze zasoby obejmują dokumenty sądów, komorników, a także prokuratur z różnych okresów.

Dzięki nim można prześledzić, jak zmieniała się ta instytucja od dwudziestolecia międzywojennego po czasy współczesne – zaznaczył, zapraszając do zapoznania się z unikalnymi aktami udostępnionymi w czytelni. Ekspozycja prezentuje pięć dekad działalności siedleckiej prokuratury ukazanej poprzez plansze z archiwalnymi fotografiami, dokumentami i wspomnieniami. Autorami wystawy są prokurator Jarosław Wardak oraz sędzia w stanie spoczynku Witold Okniński, znany regionalista, badacz dziejów siedleckiego sądownictwa i autor szeregu publikacji, m.in. „Sądownictwo siedleckie. Tradycja i współczesność” czy „Sędziowie i prokuratorzy siedleckiego okręgu sądowego w latach 1917-1950”.

 

50 lat to kawał naszego życia

Szef Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krzysztof Czyżewski przypomniał, że jubileusz to nie tylko okazja do świętowania, ale też moment refleksji nad przeszłością i przyszłością instytucji. – 50 lat to kawał historii, kawał naszego życia – czy tego chcemy, czy nie. Czym się prokuratura zajmuje, państwo wiecie. Nie jesteśmy tak lubiani jak straż pożarna, ale nasza rola jest równie potrzebna – mówił.

Przypomniał też historię obecnej siedziby przy ul. Brzeskiej pozyskanej w 1996 r. dzięki staraniom prokuratora Tadeusza Wardziaka. – Wtedy powiedziano, że tych pokoi nigdy nie zapełnimy. Dziś nie tylko są pełne, ale stoimy przed wyzwaniem zdobycia nowej siedziby – dodał. Wyraził nadzieję na wsparcie władz samorządowych i zapowiedział przeciwdziałanie ewentualnym planom likwidacji prokuratur w mniejszych miastach. – Pozyskanie czy wybudowanie nowej siedziby na pewno by nam w tym pomogło. Prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz zapewnił mnie, że będzie nam w tym życzliwie kibicował. Z nadzieją i z podniesioną głową patrzymy na kolejne 50 lat – zakończył swoje wystąpienie.

 

Czas potrafi nam coś dać

Sędzia W. Okniński, współautor wystawy i świadek wielu kluczowych wydarzeń w historii siedleckiej prokuratury, rozpoczął swoją wypowiedź od refleksji filozoficznej: – Józef Konrad-Korzeniowski napisał kiedyś, że naszym największym wrogiem jest czas. Ale ten sam czas potrafi też coś nam dać – jak dzisiejszy jubileusz, który warto uhonorować – zauważył.

Wspominał początki prokuratury w 1975 r., kiedy jako młody prawnik pracował w Sokołowie Podlaskim. Powołanie Prokuratury Wojewódzkiej w Siedlcach wiązało się z reorganizacją lokalnego wymiaru sprawiedliwości. Sędzia przypomniał trudne początki: brak przygotowania miasta do utworzenia nowych instytucji, prowizoryczne warunki, zagrożenia związane z bezpieczeństwem urzędu. – W tamtym czasie sam prosiłem pracownika administracyjnego, by usiadł przy drzwiach i pilnował porządku. Dzisiaj – kiedy wchodzimy do prokuratury, jesteśmy dokładnie sprawdzani – byłoby to nie do pomyślenia – dodał.

 

Społeczniczka w todze

Okniński przywołał postać jednej z pierwszych kobiet prokuratorów – Janiny Barcińskiej. – Energiczna, ceniona za sumienność i wiedzę, pracowita, koleżeńska, a jednocześnie zaangażowana społecznie. Pełniła funkcję przewodniczącej miejskiej rady narodowej w Siedlcach w trudnych czasach, kiedy nie było okazji do częstego i zbiorowego przecinania wstęg. Przeciwnie – był to okres walki o poprawę warunków pracy siedleckiej służby zdrowia i szkolnictwa. Jej postać zapisała się na trwałe w lokalnej historii, stając się symbolem kobiecej obecności w zdominowanym przez mężczyzn zawodzie – opowiadał.

Sędzia odniósł się również do obecnej lokalizacji prokuratury. – Ubolewam nad tym, że obecnie mieści się ona jakby na przedmieściach. Moim zdaniem zarówno sąd, jak i prokuratura zasługują na godne miejsce – stwierdził W. Okniński.

 

Szerszy kontekst

Ekspozycję można oglądać w siedzibie AP przy ul. Kościuszki 7. Jak podkreślają organizatorzy, jest ona skierowana nie tylko do osób związanych zawodowo z wymiarem sprawiedliwości, ale do każdego, kto interesuje się historią miasta, regionu i instytucji publicznych.

Obok materiałów archiwalnych i wspomnień pracowników prokuratury wystawa pozwala także zobaczyć szerszy kontekst społeczno-polityczny zmian, które zachodziły w Polsce na przestrzeni ostatnich 50 lat – od czasów PRL-u, przez okres transformacji ustrojowej, aż do dzisiaj.

Otwarcie wystawy było nie tylko chwilą refleksji nad historią i teraźniejszością instytucji, ale również okazją do podziękowania tym, którzy przez dekady stali na straży prawa w regionie siedleckim. Jak podkreślano wielokrotnie, to nie tylko 50 lat historii instytucji, ale i setki ludzkich historii, które na tę opowieść się składają.

DY