Autostrada po kawałku
Połączenie Siedlec i Białej Podlaskiej drogą szybkiego ruchu Ministerstwo Infrastruktury zapowiadało na przełom roku 2025 i 2026. Termin okazała się zbyt optymistyczny - inwestycja zostanie ukończona prawie pół roku później. Skąd się wzięło opóźnienie i jaki jest aktualny stan prac? Inwestor przedstawił go mediom podczas wizyty technicznej 8 kwietnia.
Kiedy pojedziemy szybko
Najważniejsze i najbardziej wyczekiwane przez kierowców informacje to oczywiście daty. Warszawski oddział GDDKiA obiecuje, że jeszcze w kwietniu otworzy trasę między węzłami Swory i Łukowisko, która w połączeniu z gotowym od roku fragmentem Swory – Biała Podlaska pozwoli przejechać od Białej Podlaskiej do Międzyrzeca Podlaskiego. Natomiast odcinki Łukowisko – Malinowiec i Malinowiec – Siedlce Wschód zostaną udostępnione do ruchu w czerwcu.
Taka kolejność wynika z faktu, że inwestycja przy samej Białej Podlaskiej jest gotowa od ponad roku, ale ponieważ prowadziła „donikąd”, priorytetem stało się dokończenie sąsiedniego etapu. Łączy się on z węzłem na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 19, dzięki czemu można będzie szybciej przejechać od Białej do Międzyrzeca. Przypomina to sytuację z lat, kiedy na wschód od Warszawy była tylko autostradowa obwodnica Mińska Mazowieckiego – niby wyizolowana, ale i tak mocno skracająca czas podróży. Te etap „rozcięcia” potrwa na szczęście tylko dwa miesiące.
Jak to wygląda teraz?
Kiedy pokonuje się tę trasę samochodem, cały czas jedzie się asfaltem (lub betonem, zależnie od odcinka). Nawierzchnia jest kompletna, tu i ówdzie na poboczach trwają jeszcze prace związane brakującymi częściami odwodnienia. W wielu miejscach montowane są bariery energochłonne, ekrany akustyczne i siatki ogrodzeniowe. Metalowe kratownice z drogowskazami i wyświetlaczami już stoją, natomiast na niektórych fragmentach nie ma jeszcze wymalowanych pasów. Wiadukty oraz przejścia dla zwierząt są gotowe, jeśli chodzi o ich zasadnicze konstrukcje. Na kilku trwają jeszcze prace ziemne przy podjazdach oraz montowanie barier i osłon. Widać, że biegnące równolegle do autostrady drogi lokalne czeka jeszcze sporo pracy. Do użytku mają być przekazywane sukcesywnie latem.
Zima jak barykada
W kontraktach drogowych przewidziane są przerwy zimowe. W ostatnich latach nie trzeba było z tych zapisów korzystać, bo temperatury były przeważnie na plusie i budowy toczyły się bez przerw. W tym roku było inaczej: pod koniec grudnia spadł śnieg, chwycił mróz i roboty faktycznie stanęły. Przedstawiciele GDDKiA tłumaczyli, że nie można ich było podjąć natychmiast po odwilży, ponieważ, aby solidnie osadzić w gruncie bariery energochłonne i ogrodzenia, trzeba było zaczekać aż ziemia odmarznie, a wody roztopowe spłyną.
„Europejski” węzeł
Drogowcy bardzo akcentują rolę węzła Łukowisko. Połączy on autostradę A2 ze starą drogą krajową nr 19, a po doprowadzeniu pod Międzyrzec Podlaski drogi ekspresowej S19 – również z nią. Przetną się tam więc dwie trasy o znaczeniu europejskim, biegnące przez kilka krajów każda: A2 wschód-zachód i S19 północ-południe.
Nie wjeżdżaj na rezerwie
Złą wiadomością jest to, że na całym odcinku między Siedlcami a Białą Podlaską początkowo nie będzie, gdzie zatankować. Przy trasie znajdują się MOP-y, (miejsca obsługi podróżnych), ale obecnie oferują jedynie parkingi i toalety. Miejsca pod stacje paliw i gastronomię są przewidziane, jednak ich realizacja zależy od zainteresowanych firm. Przetargi na dzierżawę ruszą dopiero po otwarciu drogi, więc przez około rok kierowcy po paliwo będą musieli zjeżdżać do pobliskich miejscowości.
Od Białej pod granicę
Dwa kolejne odcinki autostrady A2 – od Białej Podlaskiej do przygranicznego Dobrynia – są w trakcie przetargu, a dokładnie w fazie między otwarciem ofert a rozpatrzeniem odwołań. Umowa ma zostać podpisana przed końcem roku. Inwestor ma już decyzję ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej), więc wykonawca będzie mógł wejść na plac budowy w pierwszych miesiącach 2027 r.
AB
MOIM ZDANIEM
Jarosław Wąsowski, dyrektor oddziału GDDKiA w Warszawie
60 km autostrady z Siedlec do Białej Podlaskiej podzielono na cztery odcinki realizacyjne. Koszt całości to ponad 2 mld zł, z czego ponad 700 mln to dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Pierwsze 10 km wykonawca – firma Strabag – udostępnił do ruchu w grudniu ubiegłego roku. Odcinek nr 9 koło Białej Podlaskiej ma już pozwolenie na użytkowanie i czeka na sąsiedni. Kluczowe są fragmenty nr 7 i 8. Cała autostrada, od Warszawy przez Mińsk Mazowiecki i Siedlce do Białej Podlaskiej, będzie funkcjonalna w czerwcu.