Książe Pepi i „Czarna Dama” wracają
Długo wyczekiwana na lokalnym rynku publikacja powstała z inicjatywy dyrektor Centrum Kultury i Sportu w Rykach Donaty Łukasiak oraz samej autorki. - Był listopadowy wieczór przed dwoma laty, gdy podczas rozmowy z panią dyrektor pojawiła się propozycja stworzenia takiej książki. Sama również nosiłam te legendy w sercu, lecz początkowo nie zamierzałam ubierać ich w słowa - przyznaje M. Łuszkiewicz.
Ostatecznie jednak zadnie zmieniła. Praca nad zbiorem trwała rok i – jak podkreśla autorka – był to bardzo owocny okres w jej życiu. – Byłam zdumiona, jak mocno jestem związana z Rykami – zaznacza emerytowana polonistka.
Historia jest ważna
„Legendy ryckie” to 14 historii – od czasów Bolesława Chrobrego aż po XX w. Pełne tajemnic opowieści dotąd nigdy nie zostały spisane. – Powstały na podstawie zasłyszanych historii oraz moich przypadkowych spotkań z ludźmi. Warto było utrwalić te wspomnienia, bo wiele osób, które je przekazywały, już odeszło, a te opowieści są częścią naszej tożsamości – tłumaczy M. Łuszkiewicz.
Pod pewnym względem książka pani Małgorzaty wymyka się schematowi typowej legendy. ...
Tomasz Kępka