Miejsce, o którym za cicho
Wspomniane uroczysko leży na terenie miejscowości Kolembrody. To właśnie w Lesie Sumierz, na modlitwie i Mszy św. gromadzili się w czasie prześladowań unici. Nabożeństwa odprawiali im nie tylko rzymskokatoliccy kapłani z Podlasia, ale też misjonarze z Galicji. Ostatnie misje unickie odbyły się w Sumierzu w 1905 r. Współcześnie na tym miejscu wzniesiono krzyż, ustawiono niewielki ołtarz polowy i zamontowano pamiątkową tablicę. Każdego roku, w drugą niedzielę lipca, odprawiana jest tam Msza św., upamiętniająca owe misje.
Unici gromadzili się w lesie, gdyż ich cerkwie były zamienione na świątynie prawosławne, a ich księża aresztowani. Nie mogli jawnie praktykować swojej wiary, więc czynili to w ukryciu. Misje w lasach były dla nich okazją nie tylko do uczestnictwa w Eucharystii, ale też do spowiedzi, ochrzczenia dziecka czy wzięcia kościelnego ślubu. Szczegółową relację z takiego wydarzenia przekazał Władysław Reymont w swojej książce „Z ziemi chełmskiej”. Pisarz opisał w niej to, co zobaczył na własne oczy podczas pobytu na Podlasiu.
Z okazji 120 rocznicy
Ta szczególna historia została upamiętniona także poprzez współczesny projekt, realizowany na przełomie ubiegłego i bieżącego roku w gminie Komarówka Podlaska.
– Nazwaliśmy go: „Plener rzeźbiarski. Kolembrody – Las Sumierz. Miejsce, o którym za cicho”. ...
Agnieszka Wawryniuk