Latem też chcą pływać w basenie
Pojawiają się głosy, że przerwa technologiczna mogłaby być krótsza, a część propozycji zakłada nawet ograniczenie prac do systemu zmianowego.
Obiekt od lat pozostaje zamknięty w sezonie letnim, kiedy działa miejskie kąpielisko na żwirowni. Jednocześnie nie brakuje opinii, że basen kryty jest potrzebny także w wakacje – szczególnie osobom trenującym systematycznie. – Pływam regularnie, więc gdy jest przerwa wakacyjna to z żalem zawieszam swoje treningi. Mamy co prawda żwirownię, ale tam daleko nie wpłynę, bo zwyczajnie się boję, a na basenie robię stałą liczbę długości. Mam nadzieję, że chociaż w sierpniu będę mogła korzystać z pływalni – mówi Justyna, mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego.
Apel o krótszą przerwę
Dyskusję w przestrzeni publicznej rozpoczął lokalny aktywista i społecznik Leszek Karpiuk, który złożył w tej sprawie oficjalny wniosek do władz miasta. – Dla wielu mieszkańców lato jest okresem, w którym młodzież, dzieci i całe rodziny mają więcej czasu na aktywność fizyczną i rekreację, a możliwość korzystania z naszego basenu jest dużym udogodnieniem, szczególnie dla osób niemających możliwości regularnych wyjazdów poza Międzyrzec Podlaski. Rozumiem, że wakacje wiążą się koniecznością reorganizacji pracy obiektu oraz dodatkowymi kosztami związanymi z jego funkcjonowaniem. Ale może jednak da się wypracować rozwiązanie pośrednie, np. pracę w systemie jednozmianowym – proponuje Karpiuk.
MUSZ
Więcej w najbliższym wydaniu ECHA.