Kultura

Miasto na torach historii

Powstanie siedleckiego węzła kolejowego, jego wpływ na rozwój miasta oraz rolę kolejarzy w dziejach regionu przypomina wystawa „Siedlecki węzeł kolejowy”, którą otwarto 9 czerwca w Archiwum Państwowym. Na 16 planszach zgromadzono dokumenty, fotografie, pocztówki i pamiątki z lat 1866-1945.

Ekspozycja wpisuje się w obchody 200-lecia pierwszego pasażerskiego przejazdu koleją na świecie oraz 100-lecia utworzenia Polskich Kolei Państwowych. Opowiada o tym, jak rozwijał się siedlecki węzeł kolejowy i jak przez dziesięciolecia zmieniał miasto oraz jego mieszkańców.

Wśród wykorzystanych materiałów znalazły się archiwalia pochodzące ze zbiorów AP w Siedlcach, Archiwum Akt Nowych, Biblioteki Narodowej Polona, Stacji Muzeum i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sokołowie Podlaskim. Ważnym uzupełnieniem są także kolekcje prywatne Adama Krzeskiego, Artura Soszyńskiego, Michała Jerzego Chromińskiego oraz autora wystawy dr. Rafała Dmowskiego, dyrektora Archiwum Uniwersytetu w Siedlcach.

Cztery powody do świętowania

Gości powitał dyrektor AP dr Grzegorz Welik. Jak podkreślił, otwarcie wystawy zbiegło się z kilkoma ważnymi wydarzeniami. – Dzisiaj mamy poczwórną okazję, by się spotkać. Obchodzimy Międzynarodowy Dzień Archiwów, trwa Międzynarodowy Tydzień Archiwów, a archiwa państwowe rozpoczynają akcję „Pamięć kolejowych pokoleń”, której celem jest pozyskiwanie dokumentów, fotografii i pamiątek. W tym roku przypada także 160 rocznica budowy linii kolejowej do Terespola oraz 100-lecie utworzenia PKP. Siedlce były i są ważnym węzłem kolejowym, dlatego postanowiliśmy przypomnieć tę historię – powiedział.

Ekspozycja pokazuje dzieje trzech linii, które zdecydowały o znaczeniu Siedlec na kolejowej mapie regionu: warszawsko-terespolskiej, siedlecko-małkińskiej i siedlecko-bołogojskiej. Budowę Kolei Warszawsko-Terespolskiej rozpoczęto w 1865 r. Inwestycja przyczyniła się do rozwoju gospodarczego miasta, a ruch osobowo-towarowy uruchomiono we wrześniu 1867 r. W 1887 r. oddano do użytku połączenie Siedlce-Małkinia, natomiast na początku XX w. powstała strategiczna trasa do Bołogoja.

– Dopiero po uruchomieniu tych trzech kierunków możemy mówić o powstaniu siedleckiego węzła kolejowego. To wtedy pojawili się tutaj kolejarze, którzy wraz z rodzinami stanowili około 15% mieszkańców miasta – mówił dr R. Dmowski.

Jak podkreślał, ta wystawa to efekt ponad dwóch dekad gromadzenia materiałów.

– Wykorzystaliśmy zarówno zbiory prywatne, jak i zasoby wielu instytucji. W AP przejrzeliśmy praktycznie wszystko, co miało związek z koleją. Były to tysiące dokumentów – dodał R. Dmowski, zwracając uwagę, że siedleckie AP jako jedno z niewielu na świecie posiada dokumentację techniczną związaną z połączeniem Siedlce-Małkinia. Jej analiza wymaga kompetencji wykraczających poza klasyczny warsztat historyka.

– Do odczytania potrzebna jest wiedza inżynieryjna, geodezyjna i techniczna, dlatego przy opracowaniu konieczne były konsultacje ze specjalistami – zaznaczył.

Ludzie, wojny i przełomy

Jednym z najważniejszych wątków wystawy jest rola kolejarzy w życiu społecznym Siedlec.

– Przez wiele lat byli jedną z najważniejszych grup zawodowych. Mówiono nawet, że to miasto emerytów, wojskowych i kolejarzy. Uczestniczyli praktycznie we wszystkich ważnych wydarzeniach historycznych regionu – podkreślał autor wystawy.

Na planszach można znaleźć materiały dotyczące rewolucji 1905 r., dokonanego w 1906 r. przez armię carską pogromu żydowskiego czy wydarzeń z listopada 1918 r. – Relacje różnią się szczegółami, ale jedno jest pewne: pracownicy kolei odegrali wówczas ważną rolę, np. każdy pociąg z Niemcami był zatrzymywany, przeszukiwany i rozbrajany – podkreślał Dmowski.

Ekspozycja przypomina również znaczenie Siedlec podczas wojny polsko-bolszewickiej, gdy przez miejscowy węzeł kolejowy transportowano zaopatrzenie dla wojsk walczących na wschodzie, a także obu wojen światowych.

Dużą część stanowią fotografie i pocztówki dokumentujące historię miasta oraz pamiątki związane z organizacjami skupiającymi kolejarzy. Zdaniem R. Dmowskiego jednym z ciekawszych materiałów jest zdjęcie przedstawiające zniszczenia dworca po podpaleniu go przez Kozaków.

W gablotach znalazły się także odznaki, elementy umundurowania, a jednym z ciekawszych eksponatów jest czapka służbowa z 1934 r. – Została niedawno zakupiona w Stanach Zjednoczonych od jednego z kolekcjonerów. I chwała Bogu, że wróciła do nas – dodał.

Od carskiej stacji do współczesności

Ostatnie plansze poświęcono historii siedleckiego dworca kolejowego. Pierwszy budynek powstał w 1866 r. i funkcjonował do początku XX w. Po jego rozbiórce wybudowano nowy, okazały obiekt w stylu secesyjnym, oddany do użytku w 1906 r. Jak zaznaczył dr Dmowski, dzięki wieloletnim poszukiwaniom udało się ustalić autorów projektu drugiego dworca. Byli nimi Wasilij Demjanowicz Myszak, absolwent petersburskiego Instytutu Inżynierów Budownictwa Lądowego, oraz utalentowany kreślarz Piotr Siemionowicz Wyszyński.

Zwiedzający mogą również prześledzić powojenne losy budynku, który po zniszczeniach wojennych był wielokrotnie przebudowywany. – Obecny dworzec nie jest wiernym odtworzeniem obiektu z 1906 r., jak czasami możemy usłyszeć w mediach. To tylko to samo miejsce i częściowo te same mury, ale wygląd już zupełnie inny – wyjaśniał.

Kolej na dalsze badania

Podsumowując otwarcie wystawy, dyrektor G. Welik przyznał, że zgromadzonych materiałów jest znacznie więcej, niż udało się zaprezentować. – Liczymy, że uda się przygotować większe wydawnictwo poświęcone historii siedleckiej kolei. Archiwaliów nie brakuje, a być może dzięki rozpoczętej właśnie akcji „Pamięć kolejowych pokoleń” pozyskamy kolejne cenne dary – powiedział.

Autorzy wystawy nie mają wątpliwości: dzieje siedleckiej kolei wciąż kryją wiele nieodkrytych wątków. Nowe dokumenty i fotografie regularnie pojawiają się na rynku kolekcjonerskim, a wiele cennych materiałów może znajdować się jeszcze w zagranicznych archiwach, zwłaszcza rosyjskich. Wystawa pokazuje jednak już dziś, jak wielki wpływ miała kolej na rozwój miasta i całego regionu.

DY