Rozmaitości
FOT. PIOTR GŁUCHOWSKI
FOT. PIOTR GŁUCHOWSKI

Seniorzy na scenie

Śmiech, wzruszenie i owacje na stojąco towarzyszyły premierze „Wieczoru wolności”, przygotowanego przez Grupę Teatralną Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającą przy Gminnym Ośrodku Kultury. Po przedstawieniu uczestnicy spotkali się na tanecznej zabawie pod gołym niebem.

Salę widowiskową GOK-u goście wypełnili do ostatniego miejsca. To kolejna produkcja zbuczyńskich seniorów. Nad przygotowaniem przedstawienia czuwał Wojciech Słupski z GOK, który nie ukrywa dumy z aktorów oraz ich pracy nad sztuką. - Tym razem postawiliśmy na coś lekkiego i dowcipnego, choć poruszony temat nie do końca taki jest - tłumaczy W. Słupski.

Jak podkreśla, seniorzy mają w sobie dużo dystansu do tematów, które inni mogliby uznane za trudne czy kontrowersyjne.

Akcja rozgrywa się w domu seniora, gdzie obowiązuje wyjątkowo surowy regulamin. – Mieszkańcom nie wolno z niego wychodzić. Dwie rezolutne pensjonariuszki postanawiają jednak wymknąć się po kryjomu. Mają kluczyk, piękne suknie, które miały być ich strojami do trumny, i wybierają się do kawiarni. Tam zamawiają lody, poznają eleganckiego dżentelmena, który na kogoś czeka. Okazuje się, że jest to pielęgniarka z ich domu starości. Seniorki są przerażone, szybko wracają do pokoju i czekają na konsekwencje. Wkrótce wychodzi jednak na jaw, że pielęgniarka również nie była bez winy, ponieważ w godzinach pracy spotykała się ze swoim narzeczonym. Wspólnie przekonują dyrekcję, by wprowadzić nowoczesną terapię i dać podopiecznym więcej wolności – zdradza kulisy produkcji reżyser. ...

Monika Grudzińska

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł