Jesteś DDA? Zrzuć te więzy
Przez większość życia była przekonana, że jest jakby przeźroczysta. Bardziej niż inni zamknięta w sobie. Bardziej wrażliwa, przeczulona. Ciągle się czegoś bała: osądu, spojrzenia, krytyki. Unikała jak ognia mówienia o sobie, a tym bardziej o swoich uczuciach czy potrzebach.
Bardzo późno, bo po pięćdziesiątce, dowiedziała się, że jej zachowania mają wspólne źródło – jest Dorosłym Dzieckiem Alkoholika.
Życie w cieniu alkoholu
Wszystko zaczęło się w dzieciństwie, które na wiele lat w jej głowie przesłonił obraz awanturującego się po wódce ojca. – Tata zmarł, gdy miałam dziewięć lat. W mojej pamięci zostało tylko to, że był zły dla mamy – podkreśla. Mała Ania, zamiast beztrosko się bawić, robiła wszystko, by zatroszczyć się o mamę tak dobrze, żeby tylko nie była smutna.
Życiowe wybory Anny można nazwać typowymi dla osoby wywodzącej się z rodziny alkoholowej. Wychodząc za mąż, wiedziała, że wybranek jej serca pije. Wydawało jej się, że ona temu zaradzi, co szybko okazało się złudnym przekonaniem. W ich małżeństwie układało się różnie, ale ważne, że byli razem i szukali wsparcia. Ratunek znaleźli w AA i Al-Anon. ...
LI